Bardzo jesienna róża dla Uleczki

Bo znów środę przecież mamy, a za oknem już jest całkiem jesiennie.
Uleczku, wiem, że Ty jesteś pełna entuzjazmu, bez względu na porę roku, bo potrafisz cieszyć się życiem, co zresztą widziałam dwa dni temu na zdjęciu zamieszczonym na Facebooku i tego może trochę Ci zazdroszczę.
Ale każdy jest taki, jaki jest, i tak pozostać musi.
Ale życzę Ci na te jesienne szare dni i na długie wieczory sporo dobrego humoru i przede wszystkim mnóstwo miłych osób koło siebie, aby Twój czas oczekiwania na zbliżające się coraz większymi krokami rodzinne święta był miły i radosny.
Dobrej środy i samych miłych chwil tego tygodnia.

Przeczytałam dzisiaj bardzo dokładnie blog Saguli Lustro codzienności i niestety muszę w każdym punkcie z Nią się zgodzić.
Polska została przez te 4 lata całkowicie upodlona, niestety przy zezwoleniu pewnej niezbyt ogarniętej dobrym pojęciem, co naprawdę oznacza słowo demokracja, grupy Polaków, omamionych 500 plus, które niestety też podobnie jak słowo demokracja już się dawno zdewaluowały.
Dlatego napisałam Jej w komentarzu, by podobnie jak ja odwróciła się od tej brudnej polityki, bo szkoda po prostu nerwów. Trzeba ten czas spokojnie przeczekać!!!!!
Jest takie dobre powiedzenie: z „g” nie należy walczyć, bo i tak ono zawsze śmierdzące pozostanie, najwyżej co smród tylko się wtedy jeszcze bardziej wzmaga.
Dlatego wcale nie dziwię się Donaldowi Tuskowi, że zrezygnował z kandydowania do wyborów prezydenckich, po prostu on szanuje sam siebie, bo zna swoją cenę i wie, że na taki szacunek polskich oszołomów nie może w tej ogromnie zhejtowanej nienawiścią do wszystkiego co nie jest pisie Polsce liczyć. Tusk jest zbyt wysokiej klas wytrawnym politykiem, by pozwolił na to, żeby go zgnojono, a niestety tak rzucanym na niego gnojem pis chciał z nim walczyć. Po prostu gdy nie ma się konkretnych argumentów, konkretnych zarzutów, pis rzuca na przeciwnika furę zgnilizny, bo inaczej nie potrafią swojej polityki prowadzić.
Żal tylko, że mamy tak bardzo mało uświadomione społeczeństwo, które daje się tak łatwo wymanewrować na manowce.
Bo to, co teraz przedstawia sobą Pis, ta buta, niebywała arogancja chociażby w wystawieniu tych trzech niby „kryształowych”kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, czy powołanie oszołoma Macierewicza na marszałka seniora nowej kadencji Sejmu o pomstę do nieba już woła.
Te pisie kryształy są mocno poharatane i niedługi na drobne okruchy się rozlecą.
Pis pokazuje tym jak bardzo nie liczy się z Polakami i jak bardzo czują się pewni siebie, dokładnie wystawia wszystkim Polakom, a więc także i swoim wyborcom środkowy palec.
Ale pycha kroczy przed upadkiem i wreszcie przyjdzie pora na ten wielki ich upadek, może nawet szybciej, niż tego się spodziewają, bo ich radykalizm po prostu zaczyna wnerwiać coraz większą część realnie patrzącego na Polskę społeczeństwa.
I wiecie co Wam powiem? kiedyś tak sobie pomyślałam, że wcale nie czekam na śmierć Jarosława, wręcz przeciwnie, życzę mu długiego życia w upodleniu za kratkami, za to wszystko zło, które swoim rodakom z pełnym nienawiści do ludzi rozmysłem zgotował.
Każda bajka kończy się tym, że zło zostaje ukarane, tylko czy życie w naszej teraźniejszej Polsce to bajka??????
Może i tak, ale na razie tylko dla tej małej pisiej enklawy, która śmie nazywać siebie elitą, a okazuje się grupą gangsterów i szajką ohydnych mafiosów.
ECH ŻYCIE………

Jak pisałam już powyżej, dzisiaj już całkiem jesiennie jest za oknem, nadchodzi ta najmniej przeze mnie i pewnie nie tylko przeze mnie lubiana pora roku.
Nic, tylko wsiąść w jakiś samolot i po słonko, fan i morskie kąpiele do ciepłych krajów się udać, ale nie każdemu niestety jest to pisane.
No cóż, musimy zatem zmagać się z ta szarą rzeczywistością i starać się w niej wynaleźć jakieś miłe dla serca u duszy pierwiastki czego na dzisiejszą środę wszystkim z całego serca życzę.

P.S. A co by było, gdyby na kandydata na Prezydenta wystartował Jerzy Owsiak?????
Wydaje mi się, że miałby olbrzymia szansę w pokonaniu dzisiejszego niby prezydenta – długopisu.
Ma przecież olbrzymią charyzmę, umie pociągnąć za sobą wielkie tłumy.
Ale wtedy Kaczyński by się wściekł, zawał serca, albo wylew krwi do mózgu miałby zapewniony!!!!!! APOPLEKSJA MUROWANA!!!!!!
Taki cios prosto w serce na pewno by go zmiótł z tego piedestału, na który się ten uzurpator demokracji wdrapał.