
Nie chce mi się dzisiaj o niczym ani szczególnym, ani nieszczególnym pisać.
Po prostu wstałam z nie najlepszym humorkiem.
No to za to ładny jesienny obrazek Wam załączam.
Może jutro będzie lepszy dzień do pisania? Jakiś lepszy temat pod moje palce wpłynie?
Pogoda jest, jaka jest, polityka jest, jaka jest, ale za to od 11 listopada do USA możemy już lecieć. Cały ranek tylko o tym mówią, a Duda aż spuchł z dumy, jakim to wspaniałym jego przyjacielem jest Donald Trump, bo specjalnie dla niego wizy Polakom załatwił.
Nie jest ważne to, że spełniamy pewne amerykańskie standardy w obniżeniu ilości nielegalnego pobytu w Stanach, co jest główną przyczyną przyznania nam ruchu bezdewizowego, nie, TO DUDA NAM WIZY ZAŁATWIŁ!!!!!!!!
I PAMIĘTAJ O TYM PRZY PREZYDENCKICH WYBORACH DURNY POLAKU!!! TYLKO DUDA NA PREZYDENTA, ON WSZYSTKO MOŻE!!!!!!
Jeszcze są też wiadomości o tygryskach, które, jak się okazuje wcale podobno aż w takim złym stanie nie były, jak to pierwotnie sam naczelny weterynarz kraju podawał, prosząc panią dyrektor poznańskiego ZOO o pomoc, a teraz, po wielkim jej zaangażowaniu w sprawę i po realnej pomocy, na ową panią ów weterynarz same głosy krytyki śle.
Całkiem po pisowsku, jak źle to pomóż, jak już jest dobrze, to huzia na Rózia.
Ale co mi tam…….. TAKA WŁAŚNIE JEST TA NASZA DZISIEJSZA POLSKA!!!!!
No to BON VOYAGE via Ameryka !!!! Ja nie lecę!
miłego czwartku