
Jedną z pierwszych decyzji nowego Senatora Senatu był powrót Flag Unijnych do gmachu Senatu.
– To taki drobny gest, żeby pokazać, że jest zmiana. Jesteśmy członkiem rodziny europejskiej – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki, tłumacząc powrót europejskich flag do hallu Izby Wyższej.
Tak pani Sałatkowa, Unijna Flaga nie jest żadną szmatą, to jest również i nasza flaga, która pokazuje, że jesteśmy w jednej wielkiej Unijnej Rodzinie.
Tak zadecydowała w przeprowadzonym w 2003 roku referendum większość Polaków i tak nadal większość Polaków czuje.
Przykre tylko, że to dopiero nowy Marszałek musiał o tym przypominać, bo dla poprzedniego Marszałka, pana Karczewskiego, Unijna Flaga również nie miała żadnych wartości, chętnie się fotografował tylko na tle naszych polskich flag.
Zresztą podobne kłopoty Unijnymi Flagami miała poprzednia nasza pani premier Beata Szydło, też je wyprowadziła z własnego gabinetu, dopiero na wyrażoną zdecydowaną krytykę tego czynu Flagi do jej gabinetu niechętnie, bo niechętnie, ale powróciły. Ale gdy Beata już poszła na Unijne Salony, gdzie została obdarowana małą Unijną Flagą, znów się pogubiła i po prostu ją …schowała pod stół.
Zdecydowanie Pisowcy mają kłopoty nie tylko z Unijnymi Flagami, ale z całą Unią, traktują ją tylko jako własną skarbonkę, co jest smutne, bo jako przedstawiciele rządu powinni reprezentować interesy wszystkich Polaków, a nie tylko własne interesy.
Ale najwidoczniej interesy rządu są sprzeczne z interesami suwerena, chociaż tak chętnie Pis szafuje słowami: my spełniamy wolę suwerena, co jest, jak widać, oczywistym kłamstwem.
Najchętniej z jednej strony rząd chciałby wyprowadzić nas z Unii, bo jest ona zbyt wymagająca wobec autorytatywnych zapędów Kaczyńskiego, z drugiej wiedzą, że zbyt rozgniewaliby tym postanowieniem Polaków i straciliby tak ważne dla nich wysokie poparcie, a jeszcze i względy pieniężne też odgrywają sporą rolę, bez nich rząd nie spełniłby tych wszystkich rozbuchanych obietnic przedwyborczych.
Czyli Pis jest teraz w sporym impasie, bo nie dość, że stracił Senat, to jeszcze jego Marszałek zdecydowanie pokazuje, że miejsce Polaków jest w Unii.
Oj sypie się masa niepowodzeń na Kaczorka ostatnio, sypie, chyba ma teraz przed sobą same bezsenne noce. Siedzi na fotelu, głaszcze kota pod włos i myśli i knuje…… Biedny Kot 😦
A jeżeli jeszcze do jego kłopotów dołączy się Veto Jarosława Gowina, który nie chce poprzeć ustawy zniesienia górnej granicy przychodu, od której płaci się podatek , a taki projekt już pan Horała zgłosił w nowym rządzie, kłopoty Jarusia mogą przyjąć niebotyczny wymiar, wystarczy, że grupa Gowina odsunie się od Pisu i już Pis traci większość w Sejmie, nie przeprowadzi swoich niecnych planów całkowitej zagłady Polski.
A może nawet konieczne wtedy będzie, co daj Panie Boże Amen , przeprowadzenie nowych wyborów, podczas których Pis już na pewno z kretesem przepadnie???
Nawet Kler ich wtedy nie poprze, bo kto popiera upadłych?
Kler zresztą na inne możliwości zdobycia pieniędzy będzie wtedy już ukierunkowany……..
A co wtedy Pis czeka? wiadomo: Trybunał Stanu i inne surowe wyroki sądowe, tym razem im się nie upiecze, już chociażby Lewica o to się postara, a reszta ochoczo do tego aktu przystąpi.
Kaczyński doskonale zdaje sobie z tego sprawę, podejrzewam, że reszta pisowskiej wierchuszki jest na tyle głupia, że myśli o takim grożącym im niebezpieczeństwie jeszcze wciąż nie dopuszczają jeszcze do swoich tępych głów, oni wciąż nastawieni są na ciągłe chapanie wszelakich zaszczytów i dóbr materialnych.
Przyznam, że mnie to wcale nie martwi, nawet cieszyłabym się, gdyby Gowin przeszedł do……no własnie gdzie? do KO, do PSL, czy do Lewicy????, co jest możliwe, bo jedno co o Gowinie można powiedzieć to to, że całkowicie nie ma ten człowiek politycznego kręgosłupa, o czym już mogliśmy się wcześniej przekonać, gdy porzucił PO i przeszedł na stronę Pisu, co prawda niby z własną, przez siebie stworzoną partią, ale spolegliwą Kaczyńskiemu.
Czemu teraz by nie miał tego ponownie zrobić? Wszak szczury uciekają z tonącego okrętu. A on przecież to taka obła, polityczna glizda jest……..
No to ile czasu dajemy jeszcze Kaczyńskiemu? miesiąc, dwa, pół roku?
Dobrze by było, żeby jeszcze Duda przerżnął wybory, co jest możliwe, jeżeli będzie miał naprawdę przeciwnika z prawdziwego zdarzenia , bo co prawda już kampanijnie jeździ po całej Polsce i po rękach każe się całować na każdej wsi, chociaż kampania jeszcze oficjalnie nie jest ogłoszona, ale wciąż ze swoimi minami i czynami, i niejednokrotnie i głupimi wypowiedziami działa na zasadzie Wielkiego Błazna RP.
Nie może ktoś taki nas reprezentować przecież w świecie, to przynosi wstyd całej Polsce.
Stańczykiem nigdy nie zostanie, bo to zbyt wysokie progi w jego błazenadzie, a zresztą co do Stańczyka, to odgrywał on bardzo ważną rolę w Polsce, czego o Dudzie już na pewno powiedzieć nie mona.
DZIĘKUJEMY CI PANIE MARSZAŁKU GRODZKI!!!!!
WLAŁEŚ W NAS NOWE NADZIEJE NA LEPSZE JUTRO !!!!
No a teraz o pogodzie: Słonko od rana wesoło nam świeci, ale jest chłodno, no cóż taki czas nadszedł. A niestety zapowiadają deszcze a co gorsze nawet śniegi. Ale może to melodia przyszłości.
Ale na dzisiaj wszelakiej pomyślności życzę,po prostu wesołego. listopadowego czwartku.