
Ładnej soboty życzę.
Bo to podobno ostatnia taka ciepła sobota przed nami.
Ja nie straszę, prognozy są iście arktyczne.
Przyjdzie nam się z chłodem i śniegiem zmagać.
Jak ja nie cierpię takiej pory roku!!!
Na razie w pokoju mam bardzo cieplutko, piece działają jak należy, mimo, że są na „jedynce” Pewnie przy większych mrozach, a zapowiadają nawet takie 20 – sto stopniowe, będę musiała nieco elektrykę „podkręcić”, czyli przekłada się to na większe rachunki za energie elektryczną.
Strach pomyśleć, co będzie w przyszłym roku, bo już jest prognoza znacznych podwyżek za energię elektryczną, a przecież w zimnym mieszkaniu nie da się egzystować. Powinni zdecydowanie jakieś ulgi dla osób ogrzewających prądem (i gazem) mieszkania wprowadzić, bo skoro tak wydatnie walczą z ogrzewaniem normalnymi piecami, czyli koksem i drewnem, jakiś środek zastępczy (ochronny) powinni dla tych używających ekologicznego ogrzewania wprowadzić.
Zwłaszcza, że już ogrzewanie jest szalenie drogie, ja za ogrzewanie swojego mieszkanie płacę około 400 zł miesięcznie, co dla portfela emeryta jest, co tu okrywać, sporą sumą. Szczególnie, że do tej sumy trzeba jeszcze doliczyć czynsz, śmieci, wodę, gaz……
A gdy jeszcze energia pójdzie w górę?? co miesiąc 600 – 700 zł, czyli prawie pół emerytur pójdzie na ogrzewanie, a gdzie reszta?
Że co?, że dostanę regulację emerytury? Nawet tu, nas emerytów uderzą, bo pierwotnie miała to być suma co najmniej 70 zł miesięcznie, która nawet nie pokryje zwiększonej opłaty za elektrykę, a tu się okazuje, że ZUS plajtuje, rząd nie ma pieniędzy i bujaj się babciu i dziadku, ciesz się, że te 20 zł może ci dadzą, ale pewnie nawet tyle ta podwyżka nie wyniesie.
Na żebry babciu, na żebry, ale tak po prawdzie, to powinnaś zacząć żegnać się już z tym życiem, wtedy twoją emeryturą, na którą odkładałaś przez całe swoje pracowite życie pieniądze, rząd zapełni swoje kieszenie.
IM TO SIĘ PRZECIEŻ NALEŻY!!!!!
Im, a nie Tobie.!!!!!!!
Może nie powinnam narzekać, bo jednak mam jeszcze jakieś dodatkowe pieniądze z mojej pracy, ale gdy tego zabraknie…… nawet na opłaty mi nie wystarczy.
Ba, nawet nie wiem, czy moja emerytura starczy na Dom Seniora, gdzie mogłabym w spokoju swoich dni doczekać. Przy takiej inflacji nawet Dom Seniora (jednak ładniej ta nazwa brzmi niż Dom Starców) będzie luksusem, na którego nie każdego stać będzie.
Wiem, rozumiem, łatwo nie jest, nawet tym pracującym, o ile oczywiście nie są na prominentnych pisowskich posadach, ale o biedne babcie i dziadki nikt się pewnie nie upomni.
O przepraszam, może w przyszłym roku może kupią nasze poparcie dla Dudy i dadzą nam trzynastą pensję, ale jaka to będzie dla nas emerytów satysfakcja, gdy będziemy wiedzieli, że ukradli je dla nas jeszcze biedniejszym od nas osobom niepełnosprawnym, którzy po prostu nie będą mieli siły przebicia w walce o to, co im się należy i w dodatku raz im te świadczenia przyznano, a teraz bezczelnie odbierają, by zapełnić rządowe kiesy, potrzebne im do spłacenia lekkomyślnie rzuconych obietnic wyborczych.
W czasie kampanii przedwyborczej PIS głosił: jesteśmy wiarygodni, co obiecaliśmy, dostaniecie, tylko nie powiedział głośno: dostaniecie ze swoich własnych pieniędzy, zrabowanych tym bogatszym i tym niepełnosprawnym!!!!!
Przeraża i poraża mnie ta niesamowita buta, która nadal, mimo bardzo ciężkiej sytuacji materialnej Polski, brzmi w pisowskich ustach.
Kłamstwo, obłuda jest marką tej partii, a do tego jeszcze dochodzi oblewanie przez nich pomyjami przeciwników politycznych, tak jak ostatni zrobili to z nowo wybranym Marszałkiem Senatu.
Gdy proponowano panu profesorowi Grodzkiemu etat ministra zdrowia, byle tylko go przekupić, by przeszedł na pisią stronę, był według prawicy godnym tego stanowiska człowiekiem, teraz, gdy został Marszałkiem ze strony przeciwników, okazał się nieudolnym kierownikiem, doprowadzającym swój szpital do ruiny i w dodatku człowiekiem domagającym się łapówki za udzielenie pomocy lekarskiej, co oczywiście nie jest prawdą. Ale jedna pisowska pani profesor odważyła się skłamać tylko dlatego, żeby podlizać się Wodzowi. Tym czasem w sieci już znalazły się zdjęcia ukazujące jej radosne oblicze w towarzystwie Adriana, już wszystko wiadomo, dlaczego to zrobiła.
Czy naprawdę wszyscy pisowscy profesorowie muszą się wykazywać swoim uzależnieniem od rządzących? Mamy sporo takich przykładów w tej grupie, teraz doszła jeszcze jedna prawicowa profesor, co podważa niestety autorytet będącej jakby nie było zaszczytem funkcji tytułu profesora.
TYTUŁ PROFESORA ZA CENĘ SPRZEDANIA SWOJEGO HONORU? JAKIE TO NISKIE!!!!!
PODŁOŚĆ NAMI NIESTETY RZĄDZI!!!!!! CHAMSTWO I AROGANCJA RZĄDU PIS PRZECHODZI WSZELAKIE LUDZKIE WYOBRAŻENIE.
TAK ZŁYCH RZĄDÓW W POLSCE JUŻ OD WIEKÓW NIE BYŁO, A MIAŁA TO BYĆ PODOBNO DOBRA ZMIANA!!!!!
No masz, zaczęłam łagodnie, od pogody i znów na politykę zeszłam.
Ale nóż w kieszeni mi się otwiera gdy o tym wszystkim myślę.
Dokąd takie polityczne chamstwo będzie trwało i jak długo ludzie to jeszcze wytrzymają??????
No to teraz raz jeszcze o pogodzie.
Zapowiada nam się całkiem cieplutko jeszcze dzionek, trzeba to wykorzystać, zanim nas zima całkowicie zamrozi.
Może jaki niewielki, jesienny spacerek?
Chociaż kostki nieco bolą, a w dodatku najwidoczniej za mało mam jeszcze zdrowotnych kłopotów, bo ostatnio na ramieniu utworzył mi się ropniak.
Co prawda już go podleczyłam maścią ichtiolową, ale jeszcze troszkę dokucza.
No i ten niesamowicie nieprzyjemny zapach ichtiolu, który ode mnie się toczy….. jak to dobrze, że jednak mieszkam sama
Miłej soboty