
Bo dzisiaj niedziela, więc rozchmurz się.
A swoją drogą, ja zawsze też mam kłopoty a tymi samochodowymi pasami.
Na szczęście nie muszę się nimi często zamartwiać, wolę jakby co usiąść z tyłu, a tam ich już używać nie trzeba.
Chociaż są taksówkarze, którzy bardzo są czuli na zapinanie pasów nawet i pasażerów z tyłu siedzących.
Ja zawsze się bronię, bo wydaje mi się, że gdyby na przykład doszło do wypadku i na przykład zapalił się samochód, taki pas bezpieczeństwa okazał by się tylko pułapką. Bo i tak taki pas trudno odpiąć, a co dopiero wtedy, gdy człowiek jest zestresowany wypadkiem. Ale to tylko mój pogląd.
A za równy miesiąc od dzisiaj już Wigilia, jak ten czas szybko leci.
No i dzisiaj mamy handlową niedzielę, ciekawe, czy takie utrzymają się w przyszłym roku????
Ja nadal oszczędzam i na zakupy dzisiaj nie idę, zresztą to, co potrzebuję akurat mam.
A co będę porabiała? Na razie oglądam „kawę na ławę” i się wkurzam, ale potem się zrelaksuję jakimś miłym filmem z Netflixu.
Miłej niedzieli