POMIDOR

Każdy polityczny dzień zaczyna się tak samo : rząd mówi swoim wyborcom: POMIDOR!!!!
1.– Nigdy nie sprzeniewierzyłem się swoim obowiązkom wykonywanych dla dobra publicznego i nie wykonywałem działań niezgodnych z prawem. Twierdzenie, że jest inaczej traktuję jako naruszanie moich dóbr osobistych. Na takie szkalowanie mojego dobrego imienia będę zdecydowanie reagował – powiedział szef NIK Marian Banaś.

2.  W mojej ocenie to ma stanowić przestrogę dla wszystkich sędziów, którzy chcieliby zastosować się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada. Wychodzi na to, że politycy chcą tępić w zarodku każdą próbę wydania orzeczenia niezgodnego z ich oczekiwaniem – mówi w rozmowie z TOK FM sędzia Wojciech Maczuga z Sądu Okręgowego w Krakowie w związku z cofnięcie, delegacji sędziemu, który odważył się sprzeciwić władzy i zażądał ujawnienia list powołana nowych członków do KRS-u

3. – Przecież wystarczy sprawdzić, co [Stanisław Piotrowicz] robił w czasie stanu wojennego. Nie zrobił nic złego, więcej – pomógł, co wymagało pewnej determinacji – mówił w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Czy potrzeba coś więcej jeszcze przytaczać?

POMIDOR !!!!!!!

Na razie mamy takie status quo, jaki mamy i bez mądrego udziału Polaków w zdecydowanej reakcji na bezprawie nic się nie zmieni.
POMIDOR!!!!!

Dzisiaj mamy czwartek, a więc już jedna nogą stoimy przed weekendem.
Amerykanie dzisiaj się cieszą, bo kolejnego indyka pożerać będą, jako, że dzisiaj jest ich Thinking Day – Dzień Dziękczynienia. Jest to dla nich tak samo ważny rodzinny dzień, jak dla nas Wigilia, zjeżdżają się wtedy do swoich domów z odległych nawet stron, by wspólnie świętować.
A tuż po północy zaczną ustawiać się w kolejkach pod wielkimi marketami, jako, że jutro jest Black Friday – dzień wielkich promocji i znacznych obniżek cen.
U nas w Polsce ten zwyczaj wyprzedaży w Czarny Piątek też już się przyjął i też jutro wiele Polaków na mniej lub więcej potrzebnych zakupach szaleć będzie.
Ja na pewno takiej zakupowej euforii nie ulegnę, bo przede mną sporo innych ważnych planów finansowych niestety wisi, muszę się ostro za kieszeń trzymać, a zresztą po co mi następna para spodni??????
Ciekawe, jak szybko amerykańskie zwyczaje do nas się przyklejają.
Mamy Black Friday, Halloween, Walentynki, jeszcze trochę i każą nam indyka w ostatni czwartek miesiąca listopada jeść.
A ja wcale indyka nie lubię, nie smakuje mi jego suche mięso.
No i to, co mnie najwięcej cieszy, mamy jeszcze tylko 2 dni listopada.
bardzo ten czas leci naprzód, co akurat w tym wypadku wcale mnie nie przeraża.
No może jedno co trochę mnie zatrważa, że niedługo Nowy Rok nam nastanie i znów człowiek o rok starszy będzie…..
Ale to dopiero u mnie w kwietniu nastanie ta chwila, gdy szóstka na początku mojego wieku w siódemkę już się przemieni.
Ale nie mam co się martwić na zapas, siódemka to podobno szczęśliwa liczba.
No i ten Nowy Rok przecież ma zmienić moje mieszkanko na takie ładniejsze, z nowa łazieneczką.
Ostatnio grałam nawet w Totolotka. Prosiłam Panią by pochuchała na mój kupon i to zrobiła i……….wygrałam trójkę. Co prawda to tylko 20 zł, ale zawsze jakaś wygrana jest, może następnym razem będzie lepiej????
Jeżeli nie jest się na przykład takim Banasiem, nawet 20 zł może człowieka ucieszyć 🙂
A na dzisiaj zapowiadają bardzo przyjemny i słoneczny dzionek.
Co prawda za bardo dzisiaj to słonko się nie napracuje, bo szybko spać sobie pójdzie, ale niechaj chociaż troszkę ogrzeje moje obolałe kostki.
Zresztą i tak na wszelki wypadek Nimesil już wypiłam.
Będzie dobrze!!!
I tego wszystkim na dzisiejszy dzień z całego serca życzę