najpiękniejsza róża dla Ciebie Ulu

Pozdrawiam Cię Uleczku w te nawet słoneczna środę , a jeżeli tego słonka nie ma u Ciebie, z radością przesyłam Ci wszystkie słoneczne promyki z Krakowa
Niech ten dzień będzie dla Ciebie radosny, pełen samych miłych wydarzeń, a żaden promyk bólu czy zgryzoty nie osiądzie dzisiaj na Twoich policzkach.
Wszystkiego dobrego na dzisiaj i na wszystkie najbliższe dni, które mogą się już niestety w zimowym wydaniu okazać. Cóż, taka pora roku nieubłaganie do nas przychodzi
Byle do wiosny…….

A ja dzisiaj Was wszystkich zadziwię, bo nie będę nic wspominała o polityce, chociaż wczoraj był bardzo bogaty w polityczne wydarzenia dzień.
Chyba znów się wypaliłam…
Jedno co, to polecam wysłuchać na You Toubie wczorajszą wypowiedź Adriana Zandberga ostro było, ale jakże prawdziwie.
https://www.youtube.com/watch?v=BL646AKGRXs

Ale moje prywatne życie też było wczoraj bogate w różne wydarzenia.
Wczoraj wieczorem, o godzinie 19 minęła już 59 rocznica śmierci mojej Ukochanej Mamusi.
Młoda była, niestety przez złą chorobę – rak podstawy migdałka- musiała pożegnać się z życiem, mimo, że mój Tata robił wszystko co możliwe, aby Ją z tych szponów śmierci wyrwać, niestety, nie udało Mu się to 😦
Myślałam o Jego wielkiej tragedii, bezsilności, On, który z chorobami nowotworowymi spotykał się i walczył na codzień musiał się poddać. Pewnie, że spora złą rolę odegrała tutaj bezduszność ówczesnej władzy, która nie zezwoliła na wyjazd i leczenie mojej Mamusi we Francji Pół roku mój Tata walczył z tą biurokratyczna bezdusznością, a gdy udało mu się ją wreszcie pokonać okazało się, że na radykalną pomoc jest już za późno.
Jedyne słowa, które usłyszał we Foundation Curie w Paryżu, tam, gdzie sam jeszcze niedawno przecież pracował jako lekarz onkolog, dlaczego panie Kolego przyjechał pan tak późno tutaj ze swoją Żoną, teraz niestety już nie ma dla niej ratunku.
Cóż miał mój Tata na to odpowiedzieć? że władze kraju nie zezwoliły na ich wcześniejszy ich wyjazd tłumacząc to prawdopodobną chęcią wyjazdu z Polski na zawsze?
Przecież Tata tłumaczył im, że chce pomóc swojej żonie, bo właśnie w Paryżu widzi dla niej jedyny ratunek, a w Polsce pozostawia trójkę swoich dzieci, do których chce przecież wrócić.
Ciężkie to były czasy, trudno było przekonać do swoich racji, niestety Mama zapłaciła za to olbrzymią cenę – swoje w sumie jeszcze młode życie. Miała przecież zaledwie 50 lat, a przed sobą czerpanie radości z owoców Jej życia, radość ze swoich ukochanych dzieci, które pomału (prócz jeszcze mnie, bo ja miałam wtedy zaledwie 10 lat) stawały już na własne nogi.
Inna sprawa, że był to rok 1959/1960 i medycyna, zwłaszcza w Polsce stała wtedy na wiele niższym poziomie niż obecnie. Może gdyby działo się to kilka lat później, byłyby większe szanse na wyleczenie Mamusi, albo chociaż na przedłużenie Jej życia?
Smutny to był dla mnie wieczór, myślami byłam przy Mamie, Tacie i moim Rodzeństwie, które już razem z Nimi na niebieskich łąkach przebywają. Jedyna pociechą dla mnie jest myśl, że już żaden ziemski ból, żaden ziemski kłopot Ich nie dotyczy.

Wczoraj późnym popołudniem „umyślna” pani przyniosła mi dokument z Komisji Orzekania o Niepełnosprawności.
Otóż została mi już na stale przyznany stopień inwalidztwa niesprawności lekkiej, który tak po prawdzie niewiele wnosi do mojego życia.
Jedynie z uprawnień mi przysługujących mogę się ubiegać o dopłatę do laski inwalidzkiej i nic ponad to.
Kiedyś miałam większy zakres uprawnień, chociażby darmowe przejazdy MPK, czy zniżkę na pociągi, teraz pozostaje i tylko laska.
No ale są i dobre wieści z tego wynikające: okazuje się, że nie jestem aż taką straszną sierotą, za jaka się uznawałam, nie jest tak źle ze mną.
A to że czasami boli i chodzić nie mogę?…. a może po prostu za bardzo się sama sobą przejmuję, sama się za bardzo rozpieszczam?
Więc głowa do góry Ewka i naprzód!!!! Życie jest jeszcze wciąż przed Tobą.

Miłej środy, póki jeszcze wciąż zimy nie ma!

UFF!! Jestem pod wrażeniem….

Specjalnie nie pisałam rano mojego blogu, bo z niecierpliwością czekałam na expose premiera Morawieckiego.
A jednak Polska będzie (nareszcie) krajem miodem i mlekiem płynącym, tylko co robi ta osa koło tego miodku????
Pan premier wniósł się dzisiaj na wyżyny i nie dość, że uzdrawia naszą Polskę, to sięga jeszcze wyżej i poucza Unię, w jaki sposób ma swoją dalszą działalność prowadzić, aby nie tylko Polska ale i cała Europa tym dobrobytem się oblała. Nawet głośno wyraził pogląd, że Unia bez porad Pisu sobie dalej nie poradzi, proszę, jakiego światowca wybraliśmy na premiera.
Ale przecież my już to wiemy, że nasz premier zna się dokładnie na wszystkim, niech więc teraz i Europa ma możliwość o tym się przekonać.
A tak na serio, gdyby to wszystko co nam dzisiaj premier naobiecywał było prawda, nie byłoby tak znowu źle, tylko….że my już wiemy, że rząd co innego mówi, a co innego robi. Zwłaszcza teraz, gdy kasa jest pusta i nie ma skąd wziąć pieniędzy na dane już obietnice, a co dopiero znaleźć środki na następne mrzonki.
Nawet zastanawiałam się dzisiaj, o ile centymetrów urósł dzisiaj nos Morawieckiego????
Obiecanki cacanki, a ty biedny Polaku płacz i płać coraz więcej a to za prąd, a to za żywość, za wodę etc.
Co prawda prezydent mówił przed chwilą, że Polacy są szczęśliwi, bo mają na tyle pieniędzy, że mogą bez żadnych obiekcji płacić za mieszkanie za prąd i życie, tylko ja się pana prezydenta pytam: ile jest takich osób, który taki komfort życia posiadają? A ile jest tych biedaków, którzy drżą teraz, co im nowy rok przyniesie???
Wszystkie kolejno dawane przez premiera obietnice były co chwilę nagradzane sowitymi oklaskami, tylko dlaczego klaskała tylko ta prawa strona, reszta siedziała raczej z ponurymi minami, jakby nie dowierzała tym cudom Morawieckiego??????
Ale przecież powiedzmy sobie prawdę; nie mógł dzisiaj pan premier Morawiecki wyjść na mównicę by powiedzieć prawdę: jest źle nasza kasa jest pusta i niestety musimy podnieść podatki, bo inaczej Polska upadnie.
To byłoby uczciwe, ale nierealne, bo przecież musieliby się przyznać do tego, że oszukali swoich wyborców tylko dlatego, by dorwać się do władzy.

A co do wyroku TSUE, drugiego bardzo ważnego dla nas tematu:
W zgodzie z wyrokiem To Sąd Najwyższy musi teraz zbadać niezawisłość powstałego KRS-u, czyli oznacza to, że sejm nie ma prawa do powoływania takiej instytucji, bo jest to niezgodne z Europejskimi racjami konstytucyjnymi, takie orzeczenia leżą tylko w gestii Sądownictwa, a nie polityków.
Pis się cieszy, bo interpretuje to tak, że TSUE nie będzie się wtrącał w sprawy polskiego sądownictwa, co oczywiście nie jest do końca prawdą, bo ten wyrok wcale nie orzeka o tym, że Sądownictwo w Polsce jest niezawisłe, tylko daje szanse na taką zmianę, która będzie zgodna z Unijnymi normami, a to będzie zależało tylko od naszego SN i ich wyrok będzie dopiero wiążący
dla Unii.
Tak więc niech Pis nie zaciera rąk, bo sprawa nie jest wcale na ich korzyść rozstrzygnięta, jeszcze będą musieli swoje nastawienie do tej sprawy zmienić, szczególnie, gdy będzie nad nimi wisiała groźba zamrożenia funduszy z Unii, a to grozi krajom, którzy nie podporządkowują się sprawiedliwym prawnym rozstrzygnięciom.
Ważny ten dzień dzisiejszy był, teraz dopiero chyba rozwiąże się awantura wszczęta przez prawicę, nie godzących się na to, żeby nie mieć wpływu na Sądu i nie zmieniać ich według swoich zasad, czyli przejąć nad Sądem Najwyższym władzy i osadzenie ich swoimi spolegliwymi sędziami, którzy wszystkie pisie ustawy zatwierdzą jako obligatoryjne.
A już dzisiaj na expose pan premier coś napomknął o chęci zmiany naszej konstytucji.
Na szczęście na razie nie mają takich możliwości, wiec będą szukać innych, tym i prawnych sposobów.
Mam tylko nadzieję, że Sąd Najwyższy, obsadzony mądrymi sędziami, nie pozwoli na dalszą samowolę niszczenia naszego sądownictwa według widzimisię pewnego marnego karła, niby doktora prawa, ale jak widać, na prawie nie wiele się znającym.
Bo niestety rząd Pisu kiedyś przeminie, zepsute sądownictwo w Polsce pozostanie i trudno wtedy będzie wszystko znów odkręcać.

To tyle na dzisiaj Dobrego wtorku życzę, słonko wciąż nam świeci, więc bądźmy jednak dobrej myśli
NIE DLA PISU!!!!!!!

no tak

nie da się ukryć, znów dzisiaj mamy poniedziałek.
A skoro poniedziałek, to nowy tydzień przed nami, co nas w nim czeka?????

We wtorek odpowiedź TSUE, czyli odpowiedź na to czy sądownictwo w Polsce może być upolitycznione, oraz czy Trybunał Konstytucyjny może zostać wybrany przez nowe polityczne, czyli pisowskie KRS.
Obawiam się, że Kaczyński dostanie znów sporą żabę do łyknięcia, bo raczej Unii nie podoba się to, co ze Sądownictwem dzieje się w Polsce.
Co prawda Pis już na zapas buntuje się przewidywanym wyrokiem TSUE, ale niestety kary, jakie grożą przy nie wypełnieniu podanych wyroków mogą zmiażdżyć finansowo ten rząd, więc pewnie puszczą uszy po sobie i …. poczekajmy do wtorku.
Poza tym w wtorek pan premier (a zarazem minister sportu, bo na tym , jak i na wielu innych dziedzinach życia on świetnie się przecież zna) wygłosi expose, czyli..dostaniemy następną porcję kłamliwych obietnic, wygłoszonych tryumfalnym zresztą tonem, tylko ile ludzi mu jeszcze uwierzy, gdy sprawa grabieży pieniędzy z kieszeni podatników, aby wyborcze obietnice spełnić, są już raczej powszechnie znane.
Za to była pani premier okropne się ostatnio zdenerwowała, bo wypełzły z sieci jej zdjęcia z bandą gangsterów, z którymi ściskała dłoń na jakimś tam spotkaniu, co może pewnie nie zdziwić już nikogo w Polce, bo przecież porozumienie Pis – bandyci jest już raczej dosyć normalną sprawa w Polsce. Tylko, że co robiła w tym czasie Ochrona Państwa, która zezwoliła na takie spotkanie, jakby nie był,o prominentnej persony, jaką jest premier????
Zaiste dziwny kraj z tej Polski się zrobił, skoro istnieje takie porozumienie pomiędzy gangsterami i rządem i nikt w tej sprawie nie oponuje.

POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO!!! POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO!!!!!
znacie to?????

No, ale zostawmy już t politykę, lepiej zastanowić się co dla nas oznacza nowy tydzień.
Wczoraj miałam lekki spacerek po Parku, nie za długi, ale Park dookoła przeszłam, chwilę na ławce posiedziałam, parę fotek zrobiłam.
Smutno mi było, że już nie ma mojego ślicznego kwiatowego klombiku, same suche liście tylko na nim leżą, ale cóż, taka pora roku, wyraźnie nie kwiatowa.
A pewnie za parę dni, zgodnie z prognozą biały śnieg klomb pokryje.
Coraz bardziej niepokojące prognozy pogody do nas dochodzą, chociaż na razie nadal jest ciepło, jak na tę porę roku.
Cóż, trzeba poczeka do wiosny,
Wypatrywałam wczoraj, czy nie spotkam gdzieś w parku Loli, widać pan Waldemar inne pory spacerów, albo inny park sobie obrał.
Loli niestety nie było…….
Może na wiosnę znów ona wraz ze swoim panem do Parku powróci????
Muszę uzbroić się w cierpliwość, bo ta jeszcze jakieś 4 miesiące oczekiwania, ale po pierwsze czas szybko leci, a po drugie przed nami niedługo już nadchodzi dosyć przyjemna pora przedświąteczna i świąteczna , więc atrakcji będzie sporo.
No a potem… przyjdzie styczeń i remont mojej łazienki, też jednak spore przeżycie będzie to dla mnie, już się boję………
Ale wybiegłam już myślami naprzód, a tu jeszcze wciąż w listopadzie tkwimy……….
A za oknem słonko, więc radośnie, a skoro dobrze zapowiada się poniedziałek, pewnie będzie to też dobry tydzień, czego wszystkim życzę.
Szkoda tylko, że z tej słonecznej poświaty będzie tylko kilka krótkich godzin, około 16 słonko już zachodzi i zaraz potem ciemna noc się robi……..

przed „kawą na ławę”

Czy będę oglądała ten polityczno – publicystyczny program?
Ależ oczywiście, że tak.
Muszę wyrobić swój dystans do tego, co się w Polsce dzieje, chociaż przyznaję, że wszystkie kłamliwe wypowiedzi polityków z prawej strony ławy bardzo mnie wnerwiają.
Ale oni też maja swoje racje, jeżeli ich nie będą usilnie bronić, nie będą mogli siedzieć tam, gdzie siedzą.
A co z nimi będzie potem?
Jakoś się urządzą, podobnie jak byli politycy, którzy już od polityki odeszli, a przygotowując sobie wcześniej odpowiedni grunt pod nogami, całkiem znakomicie potrafili się w nowych warunkach poruszać.
Przykładem może byc chociaż Adam Hofman, który kiedyś występował jako prominentny działacz Pisu, bo był przecież rzecznikiem tej partii, teraz założył własną spółkę z usługami z zakresu public relations.
Na pewno poprzednia jego działalność w Pisie ułatwiła mu taką drogę, bo niestety nie każdy może sobie pozwolić na przeprowadzenie takiego przedsięwzięcia. Ale trzeba mu przyznać, że był orz tym młodym, dobrze wykształconym człowiekiem i to również było dla niego wielkim ułatwieniem. Czy oznacza to, że się zachwycam tym człowiekiem? Bynajmniej, tyle buty i arogancji, którą wykazał będąc w poprzednim swoim wcieleniu nie pozwala mi zapomnieć, że jest człowiekiem interesownym i pazernym, nie wzbudza taki człowiek w mojej głowie wrażenia, że jest to wielki człowiek. Ot, taka sobie byle jaka moralnie jednostka, której udało się wybić nad innych dzięki życiowemu sprytowi.
Dla niego na pewno słowo”Mieć” jest ważniejsze niż „Być”
Wiele jest innych podobnych mu ludzi, nie każdemu udało się tak wysoko wskoczyć jak panu Adamowi, ale jako w życiu musieli znaleźć swoje nowe miejsce. I tak pewnie będzie z tymi, którzy też od koryt, po upadku Pisu będą odsuwani, zależy tylko, na ile silnie tkwią w dzisiejszych strukturach i ile podłości za pazurami mają.
Ale na szczęście nie jest to mój problem.
Zawsze starałam się wobec ludzi być autentyczna, życzliwa pomocna, bo tego własnie nauczył mnie mój Tata.
I chociaż nie raz płakałam w życiu, czasami czując się niedowartościowana, czy może i oszukana, ale nigdy bym nie odważyła zrezygnować z poczucia mojej szlachetności wobec innych, a szczególnie wobec mojej Rodziny, która dla mnie jest najważniejsza i pewne potknięcia niektórych ich członków ( o ile oczywiście one były) jestem gotowa zapomnieć. Zresztą ta sama maksyma wobec moich Przyjaciół też się tyczy
Po prostu taka jestem.

Dzisiaj „gorąca” niedziela, bo za oknem w krakowie aż 17 stopni, trzeba po oglądnięciu „Kawy na ławę” na jakiś spacerek się przejść
Na szczęście sklepy są dzisiaj zamknięte, wiec mój portfel nie będzie zagrożony.
A to jest ważne, bo w związku z planowanym remontem musiałam zdecydowanie wdrożyć akcję „0” – czyli oszczędzanie.
Coś za coś !!!!!

Miłej niedzieli

ostatni ciepły weekend?

Ładnej soboty życzę.
Bo to podobno ostatnia taka ciepła sobota przed nami.
Ja nie straszę, prognozy są iście arktyczne.
Przyjdzie nam się z chłodem i śniegiem zmagać.
Jak ja nie cierpię takiej pory roku!!!
Na razie w pokoju mam bardzo cieplutko, piece działają jak należy, mimo, że są na „jedynce” Pewnie przy większych mrozach, a zapowiadają nawet takie 20 – sto stopniowe, będę musiała nieco elektrykę „podkręcić”, czyli przekłada się to na większe rachunki za energie elektryczną.
Strach pomyśleć, co będzie w przyszłym roku, bo już jest prognoza znacznych podwyżek za energię elektryczną, a przecież w zimnym mieszkaniu nie da się egzystować. Powinni zdecydowanie jakieś ulgi dla osób ogrzewających prądem (i gazem) mieszkania wprowadzić, bo skoro tak wydatnie walczą z ogrzewaniem normalnymi piecami, czyli koksem i drewnem, jakiś środek zastępczy (ochronny) powinni dla tych używających ekologicznego ogrzewania wprowadzić.
Zwłaszcza, że już ogrzewanie jest szalenie drogie, ja za ogrzewanie swojego mieszkanie płacę około 400 zł miesięcznie, co dla portfela emeryta jest, co tu okrywać, sporą sumą. Szczególnie, że do tej sumy trzeba jeszcze doliczyć czynsz, śmieci, wodę, gaz……
A gdy jeszcze energia pójdzie w górę?? co miesiąc 600 – 700 zł, czyli prawie pół emerytur pójdzie na ogrzewanie, a gdzie reszta?
Że co?, że dostanę regulację emerytury? Nawet tu, nas emerytów uderzą, bo pierwotnie miała to być suma co najmniej 70 zł miesięcznie, która nawet nie pokryje zwiększonej opłaty za elektrykę, a tu się okazuje, że ZUS plajtuje, rząd nie ma pieniędzy i bujaj się babciu i dziadku, ciesz się, że te 20 zł może ci dadzą, ale pewnie nawet tyle ta podwyżka nie wyniesie.
Na żebry babciu, na żebry, ale tak po prawdzie, to powinnaś zacząć żegnać się już z tym życiem, wtedy twoją emeryturą, na którą odkładałaś przez całe swoje pracowite życie pieniądze, rząd zapełni swoje kieszenie.
IM TO SIĘ PRZECIEŻ NALEŻY!!!!!
Im, a nie Tobie.!!!!!!!
Może nie powinnam narzekać, bo jednak mam jeszcze jakieś dodatkowe pieniądze z mojej pracy, ale gdy tego zabraknie…… nawet na opłaty mi nie wystarczy.
Ba, nawet nie wiem, czy moja emerytura starczy na Dom Seniora, gdzie mogłabym w spokoju swoich dni doczekać. Przy takiej inflacji nawet Dom Seniora (jednak ładniej ta nazwa brzmi niż Dom Starców) będzie luksusem, na którego nie każdego stać będzie.
Wiem, rozumiem, łatwo nie jest, nawet tym pracującym, o ile oczywiście nie są na prominentnych pisowskich posadach, ale o biedne babcie i dziadki nikt się pewnie nie upomni.
O przepraszam, może w przyszłym roku może kupią nasze poparcie dla Dudy i dadzą nam trzynastą pensję, ale jaka to będzie dla nas emerytów satysfakcja, gdy będziemy wiedzieli, że ukradli je dla nas jeszcze biedniejszym od nas osobom niepełnosprawnym, którzy po prostu nie będą mieli siły przebicia w walce o to, co im się należy i w dodatku raz im te świadczenia przyznano, a teraz bezczelnie odbierają, by zapełnić rządowe kiesy, potrzebne im do spłacenia lekkomyślnie rzuconych obietnic wyborczych.
W czasie kampanii przedwyborczej PIS głosił: jesteśmy wiarygodni, co obiecaliśmy, dostaniecie, tylko nie powiedział głośno: dostaniecie ze swoich własnych pieniędzy, zrabowanych tym bogatszym i tym niepełnosprawnym!!!!!
Przeraża i poraża mnie ta niesamowita buta, która nadal, mimo bardzo ciężkiej sytuacji materialnej Polski, brzmi w pisowskich ustach.
Kłamstwo, obłuda jest marką tej partii, a do tego jeszcze dochodzi oblewanie przez nich pomyjami przeciwników politycznych, tak jak ostatni zrobili to z nowo wybranym Marszałkiem Senatu.
Gdy proponowano panu profesorowi Grodzkiemu etat ministra zdrowia, byle tylko go przekupić, by przeszedł na pisią stronę, był według prawicy godnym tego stanowiska człowiekiem, teraz, gdy został Marszałkiem ze strony przeciwników, okazał się nieudolnym kierownikiem, doprowadzającym swój szpital do ruiny i w dodatku człowiekiem domagającym się łapówki za udzielenie pomocy lekarskiej, co oczywiście nie jest prawdą. Ale jedna pisowska pani profesor odważyła się skłamać tylko dlatego, żeby podlizać się Wodzowi. Tym czasem w sieci już znalazły się zdjęcia ukazujące jej radosne oblicze w towarzystwie Adriana, już wszystko wiadomo, dlaczego to zrobiła.
Czy naprawdę wszyscy pisowscy profesorowie muszą się wykazywać swoim uzależnieniem od rządzących? Mamy sporo takich przykładów w tej grupie, teraz doszła jeszcze jedna prawicowa profesor, co podważa niestety autorytet będącej jakby nie było zaszczytem funkcji tytułu profesora.
TYTUŁ PROFESORA ZA CENĘ SPRZEDANIA SWOJEGO HONORU? JAKIE TO NISKIE!!!!!
PODŁOŚĆ NAMI NIESTETY RZĄDZI!!!!!! CHAMSTWO I AROGANCJA RZĄDU PIS PRZECHODZI WSZELAKIE LUDZKIE WYOBRAŻENIE.
TAK ZŁYCH RZĄDÓW W POLSCE JUŻ OD WIEKÓW NIE BYŁO, A MIAŁA TO BYĆ PODOBNO DOBRA ZMIANA!!!!!

No masz, zaczęłam łagodnie, od pogody i znów na politykę zeszłam.
Ale nóż w kieszeni mi się otwiera gdy o tym wszystkim myślę.
Dokąd takie polityczne chamstwo będzie trwało i jak długo ludzie to jeszcze wytrzymają??????

No to teraz raz jeszcze o pogodzie.
Zapowiada nam się całkiem cieplutko jeszcze dzionek, trzeba to wykorzystać, zanim nas zima całkowicie zamrozi.
Może jaki niewielki, jesienny spacerek?
Chociaż kostki nieco bolą, a w dodatku najwidoczniej za mało mam jeszcze zdrowotnych kłopotów, bo ostatnio na ramieniu utworzył mi się ropniak.
Co prawda już go podleczyłam maścią ichtiolową, ale jeszcze troszkę dokucza.
No i ten niesamowicie nieprzyjemny zapach ichtiolu, który ode mnie się toczy….. jak to dobrze, że jednak mieszkam sama

Miłej soboty

Jak Pis okrada ludzi

Tak złodziejskiego jak obecny rząd jeszcze w Polsce nie było.
Najsmutniejsze jest to, że oni wcale z tym się nie kryją, całkiem jawnie i na chama okradają ludzi , bo im się to należy.
Zapowiadali zrównoważony (podobno po raz pierwszy w dziejach Polski) budżet, a u okazało się, że państwowy worek nie tylko sieje pustką, ale ma ogromną budżetową dziurę.
Masę pieniędzy z budżetu poszło nie tam gdzie trzeba a więc przede wszystkim na miliardową opłatę pisiej propagandy, na Kościół, w tym na przewielebnego z Torunia, to nie tylko 500 plus i inne rozdawnictwa są przyczyną tej państwowej bryndzy.
Ale słowo się rzekło, trzeba teraz spełniać nadmiernie i chętnie rzucane przedwyborcze obietnice, tylko niestety nie ma z czego ich spełnić.
Najlepiej więc sięgnąć do kieszeni ludzi, niech płacą, skoro im obiecaliśmy gruszki na wierzbie.
Projekt, na którym najbardziej pisowi zależało bo najbardziej na nim by zarobił , czyli zniesienie trzydziestokrotnych składek na ZUS, jednak nie ma szans przebicia, trzeba szukać pieniędzy gdzie indziej No to w pisich „mądrych głowach” powstała taka oto myśl: wystarczy przemianować przyznany niepełnosprawnym fundusze na Fundusz Solidarnościowy i już można dopiąć do tego solidarnego funduszu emerytów i rencistów, będzie więc z czego wypłacić obiecane dla nich trzynastki.
Po prostu Pis lekceważącym głosem stwierdza: my te pieniądze z funduszu dla niepełnosprawnych po prostu pożyczamy.
Pożyczamy? a kiedy oddacie?????
A ja nie zgadzam się, abym miała wzbogacić się na krzywdzie kogoś, kto jeszcze pewnie bardziej potrzebuje tych pieniędzy niż ja.
Te pieniądze może taki niepełni sprawny człowiek przeznaczyć na zabiegi, na wyjazd do sanatorium, czy nawet na podstawowe środki potrzebne mu do życia. Ja wiem, ze wielu seniorów też jest w ciężkiej sytuacji materialnej, ale jaką korzyść przynoszą pieniądze zrabowane komuś, kto ich jeszcze bardziej potrzebuje?????
Czy mam wyrazić swoja zgodę na kradzież, tylko, żeby kwotą 1000 zł, często zresztą mniej lub więcej lekkomyślnie przepuszczoną, szczególnie przez emerytów naprawdę nieźle uposażonych, z większymi emeryturami, zabrać tym bezbronnym, w sumie niepełnosprawnym ludziom? Oni nie pójdą pod Sejm z motykami, nie będą mieli siły raz jeszcze upomnieć się o swoje, raz udało im się wywalczyć tę niewielką kwotę, która teraz im chcą w bezczelny sposób wyszabrować tylko dlatego, żeby spełnić lekkomyślnie rzuconą obietnicę i kupić nią swoje poparcie??
NIGDY!!!! JA EMERYTKA ZDECYDOWANIE NIE WYRAŻAM NA TO MOJEJ ZGODY !!!!!!
Nie chcę tych pieniędzy kosztem bardziej potrzebujących!!!!!!
To nie tylko jedna podła pisia intryga
Jak już powyżej pisałam, chcą przez wprowadzenie zniesienia trzydziestokrotności podatków obciążyć osoby lepiej zarabiające, to oni będą musieli teraz opłacać wszystkie pisowskie obiecanki.
Owszem, podatek dla ludzi lepiej zarabiających powinny być wyższy, niż tych mało zarabiających, ale nie może on być podstawą rządowego źle opracowanego budżetu.
Pis już oszukał wcześniej ludzi, kradnąc im pieniądze poprzez przekształcanie OFE, pobierając im nie wiadomo dlaczego frycowe zapłaty za takie operacje, teraz jeszcze pis pobierać będzie większe akcyzy za alkohol i papierosy, pewnie mają jeszcze inne plany, bo obietnice bez porycia zaczynają PiS uwierać.
Kaczyński nie patrzy na Polskę z punktu ekonomicznego, ale propagandowego, niestety teraz stanął przed ścianą imposibilizmu , słowa, które tak chętnie wobec poprzedniego rządy kierował, sam teraz w tę pułapkę wpadł.
A przed nami nieuchronna podwyżka, przede wszystkim prądu, która przyniesie związane z tym podwyżki w każdej dziedzinie naszego życia, w tym na pewno żywności.
KŁAMSTWO MA KRÓTKIE NÓŻKI KACZUSZKI :
Miała być Polska dobrobytu, a będzie Polska wielkiej nędzy i smuty.
Ciekawe, co dzisiaj w swoim expose powie premier Morawiecki? Znów będzie mamił pewnie ciemny lud dobrobytem, który nigdy nie nastąpi, przynajmniej przy ty rządzie nie nastpi.
Wczoraj pan Marszałek Grodzki w ogólnodostępnych mediach wygłosił orędzie.
Niestety nie udało się Jackowi Kurskiemu zablokować takiego wystawienia w telewizji publicznej TVP, ale zostało ono poprzedzone wstrętnymi pomówieniami pana Marszałka, nie tylko obciążając go nadmiernym , niewiadomego pochodzenia bogactwem który rzekomo posiada, ( tak jakby pisowska wierchuszka, w tym wymieniony wyże Jacek Kurski cierpieli biedę), ale przede wszystkim wygłosili nieprawdziwe i jakże ohydne pomówienie, jakoby miał on zażądać 500 dolarowej łapówki od rodziny chorej którą się opiekował.
Czy doczekamy się, że pisowska szczujnia zostanie wreszcie należycie ukarana????
Trudno powiedzieć o pracujących tam ludiach, że są dziennikarzami.
To po prostu podli, niscy ludzie, którzy dla majątku gotowi SA do zrobienia najbardziej podłego. niegodnego dla człowieka czynu
TO NIE LUDZIE, TO WILCY!!!
Oczywiście pan Marszałek przygotowany był na araki na swoja osobę i nie odniósł się do nich w żaden sposób, pokazując tym tylko swoją wielką klasę, ale czy to wystarcza? SZCZUJNIA PRACUJE POD DYKTANDO DYKTATORA!!!
Wczoraj w swoim orędziu Marszałek Grodzki powiedział między innymi:
Jedynym sposobem na harmonijny rozwój Polski jest przyjęcie założenia, że wszyscy Polacy są równi, niezależnie od ich charakteru, przekonań czy rasy. Wszyscy mają równe prawa, ale i obowiązki wobec Ojczyzny. Nikomu nie wolno dzielić ludzi na lepszych czy gorszych, gdyż przeczy to szacunkowi dla przyrodzonej godności człowieka. Tylko wtedy, gdy spowodujemy, że wszyscy będziemy czuli się w naszym pięknym kraju szczęśliwi i spokojni o swój los, będziemy mogli uwolnić ogromną energię, która drzemie w naszym narodzie i która może przekształcić się w niezwykłe osiągnięcia i dokonania. Tylko wtedy będziemy mogli zapewnić naszym dzieciom, wnukom, i nam samym bezpieczeństwo i dobrobyt
Jakie to wartkie i mądre słowa, pokazujące nie czystą propagandę, ale całą prawdę, obnażona przez niego obłudę tego rządu.
Oj nie spodobało się to na pewno Kurskiemu, nie spodobało się to też i Kaczyńskiemu, któremu krótka smycz wymyka się coraz bardziej z ręki.
Podejrzewam, że dopiero teraz rozpocznie się prawdziwie arogancka nagonka na Marszałka, na całe szczęście On jest ponad to.
Jedną z dobrych stron jest to, że wreszcie PO zdobyło jako lidera naprawdę prawdziwego ideowca, przekonanego do tego, co robi i mam nadzieję że będzie on przykładem dla pozostałych nieco już zagubionych peowców OBY
Dzisiaj, w piątek, życzę Wam miłego popołudnia.

Brawo Panie Senatorze !!!

Jedną z pierwszych decyzji nowego Senatora Senatu był powrót Flag Unijnych do gmachu Senatu.
– To taki drobny gest, żeby pokazać, że jest zmiana. Jesteśmy członkiem rodziny europejskiej – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki, tłumacząc powrót europejskich flag do hallu Izby Wyższej.
Tak pani Sałatkowa, Unijna Flaga nie jest żadną szmatą, to jest również i nasza flaga, która pokazuje, że jesteśmy w jednej wielkiej Unijnej Rodzinie.
Tak zadecydowała w przeprowadzonym w 2003 roku referendum większość Polaków i tak nadal większość Polaków czuje.
Przykre tylko, że to dopiero nowy Marszałek musiał o tym przypominać, bo dla poprzedniego Marszałka, pana Karczewskiego, Unijna Flaga również nie miała żadnych wartości, chętnie się fotografował tylko na tle naszych polskich flag.
Zresztą podobne kłopoty Unijnymi Flagami miała poprzednia nasza pani premier Beata Szydło, też je wyprowadziła z własnego gabinetu, dopiero na wyrażoną zdecydowaną krytykę tego czynu Flagi do jej gabinetu niechętnie, bo niechętnie, ale powróciły. Ale gdy Beata już poszła na Unijne Salony, gdzie została obdarowana małą Unijną Flagą, znów się pogubiła i po prostu ją …schowała pod stół.
Zdecydowanie Pisowcy mają kłopoty nie tylko z Unijnymi Flagami, ale z całą Unią, traktują ją tylko jako własną skarbonkę, co jest smutne, bo jako przedstawiciele rządu powinni reprezentować interesy wszystkich Polaków, a nie tylko własne interesy.
Ale najwidoczniej interesy rządu są sprzeczne z interesami suwerena, chociaż tak chętnie Pis szafuje słowami: my spełniamy wolę suwerena, co jest, jak widać, oczywistym kłamstwem.
Najchętniej z jednej strony rząd chciałby wyprowadzić nas z Unii, bo jest ona zbyt wymagająca wobec autorytatywnych zapędów Kaczyńskiego, z drugiej wiedzą, że zbyt rozgniewaliby tym postanowieniem Polaków i straciliby tak ważne dla nich wysokie poparcie, a jeszcze i względy pieniężne też odgrywają sporą rolę, bez nich rząd nie spełniłby tych wszystkich rozbuchanych obietnic przedwyborczych.
Czyli Pis jest teraz w sporym impasie, bo nie dość, że stracił Senat, to jeszcze jego Marszałek zdecydowanie pokazuje, że miejsce Polaków jest w Unii.
Oj sypie się masa niepowodzeń na Kaczorka ostatnio, sypie, chyba ma teraz przed sobą same bezsenne noce. Siedzi na fotelu, głaszcze kota pod włos i myśli i knuje…… Biedny Kot 😦
A jeżeli jeszcze do jego kłopotów dołączy się Veto Jarosława Gowina, który nie chce poprzeć ustawy zniesienia górnej granicy przychodu, od której płaci się podatek , a taki projekt już pan Horała zgłosił w nowym rządzie, kłopoty Jarusia mogą przyjąć niebotyczny wymiar, wystarczy, że grupa Gowina odsunie się od Pisu i już Pis traci większość w Sejmie, nie przeprowadzi swoich niecnych planów całkowitej zagłady Polski.
A może nawet konieczne wtedy będzie, co daj Panie Boże Amen , przeprowadzenie nowych wyborów, podczas których Pis już na pewno z kretesem przepadnie???
Nawet Kler ich wtedy nie poprze, bo kto popiera upadłych?
Kler zresztą na inne możliwości zdobycia pieniędzy będzie wtedy już ukierunkowany……..
A co wtedy Pis czeka? wiadomo: Trybunał Stanu i inne surowe wyroki sądowe, tym razem im się nie upiecze, już chociażby Lewica o to się postara, a reszta ochoczo do tego aktu przystąpi.
Kaczyński doskonale zdaje sobie z tego sprawę, podejrzewam, że reszta pisowskiej wierchuszki jest na tyle głupia, że myśli o takim grożącym im niebezpieczeństwie jeszcze wciąż nie dopuszczają jeszcze do swoich tępych głów, oni wciąż nastawieni są na ciągłe chapanie wszelakich zaszczytów i dóbr materialnych.
Przyznam, że mnie to wcale nie martwi, nawet cieszyłabym się, gdyby Gowin przeszedł do……no własnie gdzie? do KO, do PSL, czy do Lewicy????, co jest możliwe, bo jedno co o Gowinie można powiedzieć to to, że całkowicie nie ma ten człowiek politycznego kręgosłupa, o czym już mogliśmy się wcześniej przekonać, gdy porzucił PO i przeszedł na stronę Pisu, co prawda niby z własną, przez siebie stworzoną partią, ale spolegliwą Kaczyńskiemu.
Czemu teraz by nie miał tego ponownie zrobić? Wszak szczury uciekają z tonącego okrętu. A on przecież to taka obła, polityczna glizda jest……..
No to ile czasu dajemy jeszcze Kaczyńskiemu? miesiąc, dwa, pół roku?
Dobrze by było, żeby jeszcze Duda przerżnął wybory, co jest możliwe, jeżeli będzie miał naprawdę przeciwnika z prawdziwego zdarzenia , bo co prawda już kampanijnie jeździ po całej Polsce i po rękach każe się całować na każdej wsi, chociaż kampania jeszcze oficjalnie nie jest ogłoszona, ale wciąż ze swoimi minami i czynami, i niejednokrotnie i głupimi wypowiedziami działa na zasadzie Wielkiego Błazna RP.
Nie może ktoś taki nas reprezentować przecież w świecie, to przynosi wstyd całej Polsce.
Stańczykiem nigdy nie zostanie, bo to zbyt wysokie progi w jego błazenadzie, a zresztą co do Stańczyka, to odgrywał on bardzo ważną rolę w Polsce, czego o Dudzie już na pewno powiedzieć nie mona.

DZIĘKUJEMY CI PANIE MARSZAŁKU GRODZKI!!!!!
WLAŁEŚ W NAS NOWE NADZIEJE NA LEPSZE JUTRO !!!
!

No a teraz o pogodzie: Słonko od rana wesoło nam świeci, ale jest chłodno, no cóż taki czas nadszedł. A niestety zapowiadają deszcze a co gorsze nawet śniegi. Ale może to melodia przyszłości.
Ale na dzisiaj wszelakiej pomyślności życzę,po prostu wesołego. listopadowego czwartku.

RÓŻA

Czy wiesz Uleczku, że znów dzisiaj mamy środę?
Niesamowite, jak te dni szybciutko przebiegają.
I bardzo się cieszę, że dzisiaj ona jest, bo znów do Ciebie zwrócić się mogę i następną śliczna różę Ci ofiarować.
Pozdrawiam Cię serdecznie Uleczko. Dużo o Tobie myślałam w dniu 11 listopada i myślami byłam w Poznaniu, szkoda, że tylko myślami, ale może kiedyś………
W każdym bądź razie trochę słonecznych promieni Ci podsyłam, nie wiele, bo też ich za dużo w Krakowie nie ma, rano jeszcze świeciło słonko, teraz niestety się chmurzy 😦

Słuchajcie, już coś pozytywnego zaczyna się w Polsce dziać. Co prawda to dopiero pierwsze jaskółki. więc do prawdziwej politycznej wiosny jeszcze daleko, ale……
Oczywiście mam na myśli wczorajszy wybór Marszałka Senatu, bo sprawa Sejmu i tak była już z góry przesądzona.
Trzeba powiedzieć, że tym normalnie myślącym (ta jak ja) wczorajszy dzień trochę emocji dostarczył, do końca nie wiadomo było, jak sprawa wyboru Marszałka Senatu się potoczy, ale……… ZWYCIĘSTWO!!!!!
Profesor Grodzki został wybrany na Marszałka Senatu i co najważniejsze przywitał ten fakt w podobny sposób, jak ongiś zareagował na zwycięstwo objęcia funkcji Marszałka Sejmu Tadeusz Mazowiecki, palce dwóch rąk uniósł w geście Zwycięstwa V.
Czy to jest ważne? Nawet bardzo ważne, chociażby temu, że wszystkie knowania zmiany Polski na autorytarną przez małego człowieczka został zniweczony. Już nie będzie szybkiego zatwierdzania przez Senat byle jakich, najczęściej wadliwych ustaw, tak, by zadowolić Mściwoja Wielkiego.
Już nie będzie całkowitego zawłaszczania Polski przez jedną prawą stronę, która zresztą tuż obok siebie ma niezbyt przychylnego sobie też prawicowego stronnictwa, Konfederację. Co prawda nie jest ona silnym stronnictwem, ale swoje pazury na pewno Kaczyńskiemu pokaże.
Kaczyński obawa się też coraz mocniejszej Lewicy, która na pewno nie będzie taka spolegliwa jak PO i swój głośny sprzeciw nie tylko będzie potrafiła wyrazić, ale pewnie uda im się wiele głupich i niekorzystnych pisich ustaw zablokować.
Pis chciał zdeklasować całkowicie Ludowców, ten manewr też im się nie udał, pewnie porozumienie z Kukizem wyszło Kamyszowi na plus, bo razem stanowią już całkiem mocną grupę, wkraczając już nawet do miast.
W każdym bądź razie na pewno wczorajsza noc była raczej dla Kaczyńskiego bardzo trudna, on już wie, że tracąc senat, zaczyna w niebyt się staczać. Teraz Pis, chcąc wygrać prezydenturę, musi nieco spokornieć, bo to jest jeszcze ostatni ich bastion, gdy go stracą ich rządy po prostu się rozlecą. Rozdziobią ich kruki i wrony, czyli ci, którzy jeszcze niedawno przyjaciół udawali. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a ta polityczna bieda pomału zaczyna mu do okiem zaglądać.
„Przyjaciele” robią się coraz bardziej pazerni…….
No to teraz wyrażę swoją cichą nadzieje: Pis następnej kadencji nie przetrwa, będą chyba jednak wcześniejsze wybory .
A wszystko na to wskazuje, bo już nawet sam Kaczyński zauważył,już czuć spowolnienie gospodarki, jeszcze nie chciał nazwać tego faktu kryzysem, ale ten już nadciąga. Rozdał już wszystko, co mógł rozdać, a tu okazuje się, że kasa jest pusta. Nie będzie trzynastek dla seniorów (swoją droga żałuję, bo bardzo by mi się na przydała), będzie niesamowita drożyzna, nie wiadomo, czy 500 plus utrzyma się w takim wymiarze, jaki jest obecnie, czyli jednym słowem B R Y N D Z A !!!!!
I dobrze ci tak mściwy Kaczorku, teraz pora na rozliczenie ciebie ze wszystkich niegodziwości Polsce wyrządzonych, bo to ty byleś modus operandi DOBREJ ZŁEJ ZMIANY.
To w twoim chorym umyśle zrodziła się myśl zniszczenia Polski i Polaków, aby z tego zyski dla siebie czerpać.
Pewnie, że nie robiłeś tego sam, ale udało ci się namówić, a dokładnie przekupić podobnie wrednych jak ty osób do brania udziału w tych niecnych wyczynach i wszyscy za to musicie ponieść wkrótce konsekwencje A to jest już tylko kwestia czasu.
OBY!!
Pierwsza pozytywna zmiana to wyprowadzka byłego już Marszałka Senatu z wypasionej, darmowej luksusowej willi, opłacanej z naszych podatków. Koniec życia na czyjś koszt i szlajania się w antykach, zabierz swój „wspaniały” portret, też za nasz pieniądze ci namalowany i wynocha do
M-1. Pomieszkaj sobie w takich warunkach, jak żyje miliony Polaków, bez luksusu, bez tej absurdalnej pompy.
Trzeba będzie już zacząć życie na własny rachunek, chociaż jako wicemarszałek aż takich okropnych strat nie poniesie – będzie tylko nieco skromniej i może będzie teraz przez to mniej tej arogancji w wydaniu byłego marszałka?
Nowy pan Marszałek, mimo, że jest również podobnie jak Karczewski lekarzem, wydaje się o wiele spokojniejszym i skromniejszym człowiekiem, po prostu właściwy człowiek na właściwym miejscu.
I oby coraz więcej takich właściwych osób swoje dobre i właściwe miejsce na prominentnych stanowiskach odnalazły.
Pełna nadziei po wczorajszym popołudni życzę wszystkim bardzo przyjemnej i pogodnej środy

no to czekamy….

Czy w naszej ukochanej Polsce dojdzie jednak do korupcji politycznej????
Sejm wiadomo, w większości jest pisowski, inaczej sprawa wygląda w Senacie, bo co prawda Pis też tam w im większość (niestety) głosów, ale nie ma na tyle bezwzględnej większości, aby mógł wybrać sobie Marszałka Senatu, co byłoby niestety bardzo tragiczne w skutkach. Znów Senat byłby tylko maszynką do bezmyślnego, szybkiego zatwierdzania wszystkich ustaw sejmowych, tak jak było za poprzedniej kadencji Sejmu i Senatu .
Ale nie uprzedzajmy faktów. Zawsze jakiś Kałuża może się znaleźć.
Moją jedyna nadzieją jest to, że PIS chyli się już ku upadkowi, a kiedy to nastąpi? Może jeszcze w tej sejmowej kadencji ?????.
Na szczęście sprawy polityczne coraz mniej mnie interesują

A szczególnie widać to było podczas wczorajszego dnia, gdy całkiem świadomie nie uczestniczyłam w żadnych transmisjach z wczorajszych manifestacji. Może tylko gdzieś tam coś wpadło w moje oko na Facebooku, ale nie przykładałam do tego wielkiej wagi. Potraktowałam to tak : głupie chłopaki przyjechały do Warszawy, żeby się wyżyć, pokrzyczeć, postraszyć palącymi się pochodniami i z pojęciem dobrze spełnionego obowiązku wróciły do swoich domów.
Wątpliwa przyjemność jest z takiej nawalanki, ale widać to im radość sprawia, mam nadzieję do czasu, kiedyś, gdy przyjdą normalne czasy takie faszystowskie przejawu zostaną skutecznie ukrócone, a ONR całkowicie zlikwidowany.Tylko do dlatego musi byc w Polsce mądry rząd, mądry sejm, mądry senat.
Niestety do Sejmu też dostały się osoby delikatnie mówiąc kontrowersyjne, na szczęście ich jest niewiele, bo w liczbie 12 osób, może nie będą mieć siły przebicia w rewolucyjnych, ale sprzecznych z pewnymi zasadami życia i zasadni demokracji reformach.
Jednak większość pamięta jeszcze czasy, gdy siła i przemoc dochodziła do głosu i była przyczyna wielu tragedii. Nie można dopuścić, by te czasy wróciły.
Brzydzi i przeraża mnie tylko to, że ta radykalna prawica głosi swoje hasła z imieniem Boga na ustach, ale niestety wiele osób na te słowa się wciąż nabiera.
I to ciekawe, widziałam na Facebooku zdjęcia trzech wydawałoby się nobliwych babć, które w rękach trzymały podczas wczorajszej manifestacji wyraźnie nienawistne hasła :
Chrystus Królem Polski ! Polska dla Katolików! innowiercy precz z Polski !
Żydzi, PO i SLD do gazu! Jezus was zgładzi!

I WTEDY PAN JEZUS ZAPŁAKAŁ!!!!!


Biedne babcie, całkowicie pomieszano im w głowach, pewnie nawet nie wiedzą, że własnie takimi napisami drogę do piekła sobie otworzyły.
Tylko co na to Kościół???? Dlaczego daje przyzwolenie na takie hasła, dlaczego nie grzmi???.

Wtorek wstał nawet w pogodnej aurze, nawet słonko ma ochotę przyświecić, chociaż w Tatrach podobno już nawet zima przez ostatnie dni trwała.
Wiadomo : Święty Marcin na białym koniu jedzie, a wczoraj było własnie święto św. Marcina.
Ja żałowałam tylko wczoraj, że nie jestem w Poznaniu i tego wspaniałego Świętomarcińskiego rogala znów nie spróbowałam. Może za rok?????
Co prawda podobno cukiernie Buczka w Krakowie podobne rogale na 11 listopada też przygotowały, ale…niestety wczoraj piekarnie były zamknięte 😦
A w takim Poznaniu odbywały się wczoraj, mimo święta, Targi mariańskich rogali To takie niesprawiedliwe 😦
Ale z powodu rogali wcale z Krakowa nie zamierzam się przeprowadzać, po prostu Kocham ten swój stary poczciwy Kraków, i już !
Życzę przyjemnego wtorku

SMUTNO MI POLSKO!!!!

Dzisiaj dzień Twego Święta Niepodległości.
Ale dlaczego ten dzień wcale mnie nie cieszy?
Bo to jest całkiem inna Polska, niż ta, o którą walczyli przeszło 100 lat temu Polacy, która wreszcie w bólu i krwi odzyskała swoją niepodległość.
To nie jest Polska moich ideałów, one zniknęły wraz z brudnymi faszystowskimi marszami, które odbywają się nawet dzisiaj, w dniu Twego święta w Stolicy, ona załamała swoje oblicze praworządności i poczucie bezpieczeństwa i jedności wszystkich Polaków przez obecnie rządzących.
Nasza Polska zawładnięta jest przez jedną sektę polityczną, która podstępnie, kłamliwie kusi Bogu winnych ludzi do głosowania na nich, tylko po to, by się nachapać do końca, by zadowolić jednego chorego psychicznie, mściwego człowieka przez wprowadzenie całkowitego chaosu, przez rozdzielenie ludzi, bardzo często rodzin, przez rzucanie oszczerstw i bluzg na osoby całkowicie na to nie zasługujące.
Taka niestety teraz jest ta nasza Polska, zagubiona w świecie demokracji i drastycznie bezsilna, bo z tym wszechobecnym politycznym chamstwem naprawdę bardzo ciężko jest walczyć.
A pomyśleć, że jeszcze niedawno byliśmy przykładem dla Europy, a szczególnie dla tych prorosyjskich republik, które widząc nasze zwycięstwo w obaleniu komunizmu, odważnie i radośnie podniosły głowę i również o taką wolność dla swoich krajów wywalczyła.
Nasz kraj zaczął liczyć się w Europie, wielu naszych polityków zajmowało poczytne miejsca na Europejskich Salonach, teraz gwałtownie, z powodów źle, zaborczego wprost prowadzania polityki Europa od nas się odsuwa.
Niestety Z Ł O w Polsce tryumfuje
Czy ja Cię jeszcze Kocham Polsko???
Tak, bo jesteś krajem moich dziadów, pradziadów, bo tu się urodziłam, tu dorastałam z nadzieją, że kiedyś znów będziesz wolna.
Pamiętam, gdy uciekałam prze milicyjnymi wozami z wodnymi armatkami, gdy chowałam się przed nimi w bramie i śpiewałam sobie: „Teraz rządzi świata marność, lecz zwycięży Solidarność, zapanuje praworządność, spokój, ład”
I doczekałam się, przyszedł rok 1989 i pierwsze wolne wybory, które były początkiem obalenia komunizmu, jaka niesamowita euforia wtedy na mnie i na wielu Polaków naszła. I chociaż jeszcze trochę trzeba było z tą komuną zawalczyć, ale wtedy właśnie przyszła ta nasza niepodległość, którą każdy z nas z niecierpliwością i z nadzieją wyczekiwał.
Było tak pięknie, dlaczego musiał nadejść ten bardzo smutny i ciężki czas na Polskę???
Dlaczego jednostka, jeden zwyczajny poseł, ma prawo wywracać Polskę do góry nogami, jakie prawo ma ją niszczyć?
Dzisiaj w Warszawie i w wielu innych miastach odbędą się manifestacje, niestety nie wszędzie będą one w pokojowym nastroju przeprowadzone, niestety znów ekstremistyczne siły dojdą do głosu, wykrzykując słowa nienawiści, wymachując zapalonymi pochodniami, niszcząc miasta .
Tak będzie, bo dzisiejszy rząd niestety nie potrafi zapobiec takim chuligańskim wybrykom, ba, nawet po cichu daje im ciche przyzwolenie, bo chcą przy tym ugrać swoje własne polityczne cele, a może ich się obawiają? Boją się, że właśnie te radykalne siły są w stanie odebrać im władzę. Oby tak się nie stało, nadeszło by wtedy na Polskę jeszcze gorsze zło.

Bardzo mnie zasmucasz dzisiaj Polsko 😦
Tak bardzo chciałabym, abyś wróciła do tych swoich wspaniałych lat, do lat swojej świetności, gdy liczyłaś się w Europie, a w naszym kraju żyło się bezpiecznie i szczęśliwe.

GDY POLAK POLAKOWI BRATEM BYŁ, A NIE WROGIEM!!!!!!

Czy jeszcze się doczekam????
Tego własnie dzisiaj, w Dniu Twojej Niepodległości Ci życzę moja Kochana Ojczyzno i tego życzę wszystkim Polakom, którzy też dobrze Tobie życzą i za taką prawdziwie wolną, w pełni demokratyczną Polską tęsknią.