
Oczywiście, że środę i……wiadomo, dzisiaj muszą być róże dla Ulki 🙂
A to jest tak oczywisty fakt, że nawet Anna 19 we wczorajszym komentarzu o dzisiejszej środzie mi przypomniała. Dziękuje Aniu, serdecznie Cię pozdrawiam, ale pewnie i tak bym o tych różach nie zapomniała jednak.
To już drugi raz w tym roku, gdy ofiaruję je z pozdrowieniami i całusami, co prawda w tej chwili nie z Krakowa, ale z Modlnicy, która tylko o krok od Krakowa leży, a tam z gościny właśnie korzystam w domu Magdy i Jacka i muszę przyznać, że jest mi wspaniale.
Pozdrawiam Cię serdecznie Uleczko i nawet parę słonecznych promyków posyłam z nadzieją, że do wiosny coraz bliżej.
Jak to mówił Wyspiański w „Weselu” Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna…………
Cicho i spokojnie jest rzeczywiście w tej Modlnicy, ale niestety wieści ze świata mogą niepokoić.
Niestety nadal pieniądze światem rządzą i są one zarzewiem wszelakich konfliktów, a ten ostatni na linii USA – Iran robi się coraz bardziej niepokojący, wciąż wisi nad nami groźba, że rozwinie się on na cały świat wielką pożogą, również na kraje wcale nie do końca tymi niepokojami zainteresowanymi.
Każde nierozważne posunięcie kraju nie objętego bezpośrednim zaangażowaniem w tę wojnę, czyli na przykład poparcie w tym przypadku USA, może się dla takiego kraju tragicznie skończyć, dlatego Polska powinna szczególnie unikać jakiegokolwiek udziału w tym konflikcie, co widząc działania naszego nieudolnego i bardzo proamerykańskiego rządu, niestety może wprowadzić nasz kraj w ogromne tarapaty, czego właśnie najwięcej się obawiam. Na pewno nie można powiedzieć, że obecna polska dyplomacja będzie sobie mogła poradzić z tym problemem, każda podjęta do tej pory ich decyzja jest wadliwa i rykoszetem na Polsce się odbija. Tak to jest, gdy nieodpowiedni ludzie dostają władzę, którą nie potrafią wykorzystać dla dobra kraju, za to do cna wykorzystują ją dla własnych interesów, pozostawiając po sobie tylko pył.
Jesteśmy krajem, który coraz mniej się w świecie liczy, jesteśmy coraz bardziej osamotnieni i co gorsze, robimy wszystko, by to osamotnienie jeszcze pogłębiać.
I smutne jest to, że tylu ludzi w Polsce wciąż tego nie widzi.
A że nie widzi to wiem z głupich komentarzy, które czasami jakiś mało rozgarnięty człowiek u mnie w blogu umieszcza, a które to komentarze oczywiście likwiduję, z politowaniem patrząc na tego, który takie bzdury wypisuje.
Pewnie znów mnie zaszczyci dzisiaj, czy jutro następnymi inwektywami, ale jestem ponad to, wreszcie półgłupków w Polsce też trochę musi być, inaczej taki Pis nie dostawał by takiego poparcia. Ale na to, że się opamięta nie ma co liczyć, wszak nie każdy musi być inteligentnym człowiekiem, widzącym świat trochę innym, niż głosi propaganda.
Jak to było w tym kawale: prosty żołnierz do dowódcy: Panie sierżancie, fama głosi, że idziemy do cywila, na co sierżant odpowiedział prostymi słow ami: powiedzcie famie, by nie pie……..liła (sorry za brzydkie słowo, ale takie użyte było właśnie w tym kawale)
Słonko za oknem świeci, śniegu troszeczkę na polach leży, przynajmniej tutaj w Modlnicy widać, że zima trwa.
Milutkiej środy