
a wściekłe psy gończe CBA tropią senatora Grodzkiego, nie przebierając w coraz bardziej podłych sposobach
Bo niby CBA jest w mocy śledzenie wszystkich czynów korupcyjnych, ale namawiania ludzi do donosów na człowieka, na którego nie mają żadnych haków, żadnych dowodów jest po prostu politycznym kur….twem.
Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie – powiedzenie (maksyma) z okresu PRL, przypisywane prokuratorowi ery stalinowskiej w ZSRR, Andriejowi Wyszyńskiemu. Powiedzenie to zostało nazwane jednym „z najbardziej społecznie popularnych, przygnębiających i oddających powszechną bezbronność wobec niesprawiedliwego sądu powiedzonek charakteryzujących wymiar sprawiedliwości we wszystkich krajach rządzonych przez komunistów
Jest to dowód na całkowite upolitycznienie służby, mającej za zadanie służyć dobru całego państwa, a nie tylko jednej rządzącej partii.
PIS niszczy człowieka tylko dlatego, że stanął on na wysokim senackim stanowisku i odważył się upominać o prawdę.
Ktoś kiedyś zarzucił mi, że wyznaję stalinowskie zasady, w jakim błędzie jest ten człowiek, skoro nie widzi, że to rząd iście stalinowskie metody wobec ludzi stosuje, no ale do tego trzeba być niestety człowiekiem inteligentnym, a nie pisowskim gburem.
Jaki to smutny zrobił się nasz kraj, w którym szczucie człowieka na człowieka jest normą.
Jaki to jest dziwny kraj, niby unijny, a lekceważący przybywającą do niego Komisją Wenecką, mającą na uwadze regulowanie praworządności w kraju unijnym. Marszałek Sejmu nie znalazła czasu na rozmowę z przedstawicielami Unii, tym samym pokazując swój i także całego rządu stosunek do paktu, do którego przecież dobrowolnie i przy zdecydowanej większości Polaków kiedyś przystąpiliśmy. Rząd z panią Marszałek na czele traktuje Unię tylko jako maszynkę do rozdawania pieniędzy, a nie jako jedność i przestrzeganie praw, do których się kiedyś zobowiązaliśmy.
Zresztą wystąpienie na forum Unii pani Beaty Kempy świadczy o tym, że stanowczo nie nadaje się ona piastować odpowiedzialnego stanowiska europosła, skoro zasad panujących w Unii nie rozumie i nie respektuje.
Zresztą i pozostali pisowscy europosłowie również do swych ról w Europarlamencie nie dorośli, chyba, że jedynym ich zadaniem, które było im wyznaczone przez prezesa Pisu, było rozwalenie Unii od wewnątrz.
Wobec wszech panujących bardzo niebezpiecznych w świecie politycznych rozgrywek stajemy nie tylko coraz bardziej odosobnieni od jedności i od ewentualnej pomocy, ale stajemy się krajem dziwnym, wręcz dzikim, stawiającym swój byt na krawędzi przepaści, zwłaszcza przy popieraniu nie do końca odpowiedzialnych sojuszów.
I znów takie moje porównanie: kiedyś stawialiśmy na nierozerwalny sojusz z ZSRR i dokąd z tym sojuszem doszliśmy? Teraz stawiamy na sojusz z nieodpowiedzialnym Trumpem, którego decyzje nawet w jego własnym kraju nie są dobrze postrzegane, a które Polsce mogą przynieść następne tragiczne skutki.
Czy to wszystko nie jest już wystarczającym dowodem na to, że trzeba wymienić rząd, wprowadzić sprawiedliwe i niezawisłe rządy, zawierać dobre i wypróbowane Sojusze i znów wrócić na drogę prawdziwej demokracji???
Przyszła pora na głośne i zdecydowane NIE DLA PISU!!!!!
Bo jednak nadal zdecydowanie jest w Polsce więcej przeciwników, niż ich zupełnie nierozgarniętych politycznie popleczników.
Wiem, nie jest łatwo takiej zmiany dokonać, ale wciąż mam nadzieję, że najbliższe wybory nie pisowskiego prezydenta przyniosą kolejne zmiany, w tym upadek tego wrogiego w sumie Polsce rządu, a raczej powiedziałabym nierządu pisowskiej nacji.
Dzisiaj mój kolejny dzień w Modlnicy, już piąty z kolei, to jeszcze nawet nie połowa mojego pobytu, ale……wciąż nie jest źle.
Pogoda jako taka, czyli ani zima, ani wiosna, nawet nie jesień, chociaż na szczęście nie pada dzisiaj już deszcz.
Dzisiaj rozpoczynamy weekend, więc miłego piątku i na te następne dni odpoczynku.