bardzo mglista sobota

Raczej nieciekawie jest za oknem, mgliście, wietrznie i do niczego.
Dzisiaj w Warszawie odbędzie się marsz protestacyjny 1000 tóg, w którym będą brali udział również i przedstawiciele prawa z innych krajów.
A jedna nadgorliwa pisowska sądowa prezeska z Elbląga zarekwirowała wszystkie togi i zamknęła je w szafie, aby przypadkiem któryś z sędziów nie zechciał jej dzisiaj użyć do niezgodnych z jej poglądami czynów – ot tak poddańczo wygląda pisowska poprawność – czytaj lizusostwo.
A państwo nie jest wcale własnością Pisu, a togi nie są wcale własnością pani prezes, a jej poglądy są tylko czysto jej własnymi poglądami, które nie mogą lekceważyć i niweczyć innego niż pisowskie postrzeganie świata, nie można na siłę swojej polityki nikomu narzucać. . Ale pani prezes teraz jest według niej w prawie, a kiedyś za to właściwie bezprawie odpowie, dziwne, że tego się nie obawia? taka pewność siebie nie jednego człowieka już zniszczyła!!!!!!
A ja sobie nadal tkwię w tej Modlnicy i jakoś układam swoją codzienność i chociaż nie mam prawa narzekać, jednak za swoim mieszkaniem tęsknię.
Dzisiaj będzie wesoło, bo przyjechała Kamila z Shiranem i zapowiada się bardzo przyjemny rodzinny wieczór, Shiran juz zapowiada kuchenne szaleństwo na wieczorową kolację. Na razie zbierał wywiad,kto jakie potrawy lubi najbardziej i będzie dostosowywał wieczorne smaki do gustów domowników. Z mną mogą być trochę kłopoty, bo jak już pisałam, mój brzuch ostatnio bardzo źle traktuje różne dziwne przysmaki, ale to ja muszę się do nich dostosować, a nie odwrotnie. Jakby co, mam swój ulubiony chlebuś Bochenek, bo z krewetkami, które są przewidziane jako dzisiejsze menu mam dosyć przykre doświadczenia.
Ot, czasami tak bywa, że oczy by jadły, żołądek niekoniecznie.

Jestem w wielkim szoku po ostatniej katastrofie ukraińskiego samolotu pasażerskiego, wskutek podobno przypadkowego zestrzelenia go na terytorium Iranu, nie daleko miejsca startu samolotu z lotniska w Teheranie.
Straszne jest to, że z powodu lekkomyślności jakiegoś człowieka, który nie sprawdziwszy jaki to leci samolot, czy wojskowy, czy pasażerski, nieopatrznie wystrzeli rakietę i pobawił 176 osób życia.
Pierwotnie Iran nie przyznawał się do zestrzelenia tego samolotu, ale wobec licznych dowodów, w tym filmiku ukazującego moment ataku rakiety na samolot, musieli przyznać się do tego mam nadzieję, że tylko błędu, a nie celowego odwetu za ostatnie rozgrywki wojenne pomiędzy USA a Iranem.
Wyobrażam sobie, co musieli przeżywać te osoby będące wówczas na pokładzie tego samolotu, gdy nagle stanął on w ogniu i już wiadomo było, że skazany jest na rozbicie się, to było bardzo trudne i tragiczne dla nich
4 – 5 minut , gdy wiedzieli, że zegnają się z życiem.
Ale i dla rodzin tych zabitych osób nadszedł bardzo ciężki czas, czas rozstania na zawsze i z nimi teraz jestem moim całym sercem i moimi myślami.
STRASZNA TRAGEDIA!!!!!!!

Ale życie pędzi naprzód, przed nami niezbyt pogodowo ciekawy weekend, ale jutro będzie niezwykle gorący dzień, ze względu na rozpoczynającego się już we wczesnych godzinach rannych 28 już Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Oj, znów się będzie działo!!!!
Byleby tylko nie było takich tragicznych wydarzeń, jak rok temu w Gdańsku, gdy podczas Światełka do Nieba zginął z rąk zamachowca prezydent Gdańska, śp. Paweł Adamowicz.
To już nie może się powtórzyć!!!!! NIGDY!!!
To ma być święto nas wszystkich, radość niesienia pomocy innym!!!!!
Miłego odpoczynku dzisiaj, a jutro miłego świętowania