
ZIEMIANIE WYLĄDOWALI!!! AMERYKAŃCY!!!!!
Całe szczęście, że już nie ma tego rudego oszołoma na prezydenckim stolcu, bo kto wie, co by z naszym poczciwym Marsem chciał zrobić, ale i tak sytuacja staje się niebezpieczna, a taki spokój mieliśmy tutaj na tym Marsie, a oni pewnie teraz już skolonizować nas będą chcieli, a potem zechcą się ze swoim ziemiańskim dobytkiem do nas przenieść!!!!
Na razie co prawda tylko jakiś wehikuł czasu posadzili na naszej Czerwonej Planecie, wdzięcznie zresztą nazwany ten łazik Perseverance , co na ziemsko -polski język przełożywszy oznacza Wytrwałość i teraz będą nas mierzyć, ważyć, grzebać w naszej glebie i w naszej atmosferze, fotografować i badać każda skibę naszego marsjańskiego pyłu i zaburzać nasz marsjański ład..
O!!! ich niedoczekanie, my ich tutaj wcale nie chcemy, kochamy nasze zimne jaskinie, w których teraz musimy się poukrywać i na przeczekanie ich wziąć.
Wcale nam się ichniejsza cywilizacja nie podoba, nie chcemy samolotów, pociągów elektryki i smrodzących kominów i jakichś jeszcze innych ziemskich wynalazków, nie chcemy żadnej partii, która natychmiast uchwalić będzie chciała jakąś Konstytucję, która będzie nami rządziła i mówiła, co mamy robić, a czego nam robić nie wolno.
NIECH ŻYJE WOLNY MARS, bezpieczny i całkiem niezależny od ziemskich najeźdźców!!!!!!
Niech sobie wracają szybciutko na Ziemię i tam zamęt czynią, skoro im taki tryb życia odpowiada.
My kochamy nasz Marsjański spokój i nie pozwolimy nigdy tego zmieniać.
Będziemy im tak długo utrudniać wszystkie badania, aż pojmą, że ich ingerencja jest tutaj zbyteczna….
No dobrze, żarty na bok, pośmialiśmy się trochę (jak to mówią), a teraz całkiem na poważnie.
Niewątpliwie jest to wielki krok w przyszłość (cokolwiek miałoby to znaczyć), chociaż na tę eskapadę wydano takie mnóstw pieniędzy, że na pewno można by całkowicie zniwelować głód na świecie i te biedne, umierające z głodu dzieci nareszcie doznały by godnego żywota.
Ale kto o tym myśli?
Teraz najważniejszą sprawą jest kariera, naukowa czy jakakolwiek inna, nakarmienie własnego EGO i ta myśl, jacy to jesteśmy wielcy i wspaniali, że nawet Kosmos nie jest w stanie nam się sprzeciwić.
Trzeba przyznać Amerykanom tę wielkość, z tym, że w tym wielkim procesie podboju Kosmosu można odnaleźć i polski , co prawda niewielki, ale jednak, pierwiastek, mianowicie kilku bardzo młodych polskich studentów brało udział w komponowaniu tego łazika,tworząc tak zwaną pępowinę marsjańskiego łazika, czyli urządzenie odpowiedzialne za zwalnianie pola elektrycznego, potrzebnego przy lądowaniu łazika na powierzchni Marsa.
Na pokładzie łazika zamontowane były trzy czipy z nazwiskami 11 milionów osób biorących udział w akcji „Kup bilet na Marsa”, jednym z nich jest nazwisko naszego rzecznik Planetarium Śląskiego w Chorzowie pana Jarosława Juszkiewicza – no proszę, a jednak jakiś Jarosław na Marsie wylądował, szkoda, że nie ten, o którym wszyscy teraz pomyśleliśmy 🙂
W maszynę wlutowano też niewielką aluminiową płytkę Prostokąt o wymiarach 8 na 13 centymetrów ma wygrawerowaną Laskę Eskulapa. Ma być to hołd dla pracowników medycznych walczących z pandemią koronowirusa.
No tak, mieliśmy kiedyś Twardowskiego na Księżycu, teraz będziemy mieć Jarosława na Marsie 🙂
A co u nas na tej poczciwej planecie Ziemia słychać?
Ogólnie mówiąc, idzie jakieś niespodziewane ocieplenie, nawet do 15- 20 stopni Celsjusza, chociaż jeszcze nie tak całkiem dawno prorokowane olbrzymie, syberyjskie mrozy.
No tak, w Kosmos latamy, a zwyczajnej pogody porządnie przewidzieć nie umiemy.
Tak więc można powiedzieć, że sezon narciarski, którego właściwie tej zimy całkiem z powodu pozamykanych stoków nie było, już pomału zanika.Kto może jeszcze na nartach szusuje, nawet nasz PO Prezydent też ostatnie zjazdy na nartach zalicza (potem pozostanie mu tylko zjazd w liście zaufania społecznego).
Ja tam znowu wcale brakiem zimy się nie martwię, ba, nawet powiem, że się cieszę, że chodniki trochę są bardziej suche, chociaż wczesnym rankiem mogą być zwodnicze, bo wy stepujący jeszcze wtedy niewielki mrozik może spowodować na nich powstawanie lodowej tafli (zresztą podobnie jest i na jezdniach, szczególnie na peryferiach miasta i poza nimi), w sam raz dobry do łamania rąk i nóg.
Podobno zima, czyli niewielki śnieżek jeszcze ma do nas powrócić (przecież wciąż jeszcze mamy miesiąc luty), ale te mrozowe bestie raczej do nas już nie napłyną.
A wiosna już za miesiąc przecież nadejdzie!!!!!!
Na piątek i na cały weekend życzę miłego odpoczynku, dobrych narciarskich i saneczkarskich zjazdów i miłych spacerów. Podobno gdzieniegdzie już przebiśniegi się pojawiają….. to .symbol, ze wiosna o nas nie zapomina………
P.S. Okazuje się, że obecnie noszone maseczki wcale nie zabezpieczają nas przed zachorowalnością na koronowirusa i trzeba je będzie, obowiązkowo oczywiście, na takie ze specjalnymi filtrami wymienić.
Moje pytanie: KTO ZNOWU CHCE SIĘ NA EPIDEMII WZBOGACIĆ???
JAKI NOWY KORONAWIRUSOWY PRZEKRĘT NAM RZĄD SZYKUJE??????