wszystko w natarciu

Koronaworus w natarciu, wiosna w natarciu……….
Jedno cieszy, drugie martwi…….
Co prawda nie powinnam się tym wirusem przejmować, bo już mam, albo przynajmniej już powinnam mieć pełną odporność przed tym cholerstwem, ale kto wie?
Podobno bywają wypadki, że mimo zaszczepienia i tak są ludzie, którzy nie mogą odeprzeć od siebie tej choroby.
A teraz jeszcze mamy dodatkowe rzuty tych coraz bardziej udziwnionych wirusów, a to z Wielkiej Brytanii do nas one napływają, a to ktoś je gdzieś z głębokiej Afryki do nas przywlókł……
Jedno jest pewne, trzeba na siebie uważać i te maseczki jednak nosić na miejscu dla nich przeznaczonych, a nie na przykład na brodzie., tak tylko na odczep się, bo przecież mam założoną maseczkę, więc o co chodzi?
Jednak okazuje się, że te bawełniane maseczki nie są wystarczające, bo poprzez materiał i tak wirusy przenikają, wiadomo, maseczka jest zrobiona nie z jednolitego, ale „uplecionego” materiału i jakieś szpary pomiędzy tymi włóknami występują, a to wystarczy wirusowi, by przez nie przeniknąć. i zaatakować niewinne istoty.
Teraz propagują kupno maseczek z odpowiednimi filtrami, tylko niestety nie są one wcale takie tanie, nie każdego będzie na nie stać, a i niestety dostęp do szczepionek jest bardzo ograniczony, tak więc w najbliższym czasie żadnych pozytywnych zmian w tym kierunku nie będzie.
Ale za to mamy prawie że wiosnę. Temperatury widocznie skoczyły w górę i podobno jeszcze maja wzrosnąć, śniegi i kry topnieją, co niestety może przynieść niebezpieczne skutki, mianowicie powodzie.
Ale gdy człowiek popatrzy na to nareszcie niebieskie, a nie stalowe niebo, na to uśmiechające się słonko od razu jakąś dawką optymizmu zostaje nakarmiony.
Taką własnie słoneczna sobotę dzisiaj mamy i nic nie jest ważne, ani to, czy Kaczyński już pozbył się Gowina i przy okazji Ziobry, który też zaczął Kaczyńskiemu podskakiwać, ani to, czy Kowalskiego usuną wreszcie z rządu (na co w pełni zasługuje), ani to, co mądrego wymyśli jeszcze Dworczyk, czy minister zdrowia, który ciągle nas straszą, niestety żadnych mądrych rozwiązań nie pokazując.
Zresztą ostatnie fakty zachodzące w naszej Polsce staja się coraz bardziej żenujące, bo czy może być większa kompromitacja państwa niż powołanie na prezesa IPN byłego zażartego ideowego ONR–owca, który jeszcze nie tak dawno, jako wyznawca idei Hitlera, chciał strzelać do Żydów i do Polaków, a teraz ma reprezentować Izbę Pamięci Narodowej
Jakiej pamięci się pytam?? Tych plugawych czasów kolaboracji z Hitlerem, prowadzących do tragedii wielu Polaków???
Czy wydaje mu się, że słowo PRZEPRASZAM” wystarczy, by zamydlić oczy i tak już całkiem ogłupiałemu narodowi i powiedzieć im potem : „Polacy nic się nie stało!!!!Polacy nic się nie stało!!!!”
Otóż stało się! Staliśmy się peryferiami Europy, a teraz odsuwamy się jeszcze dalej.
To jakaś całkowita historyczna ironia losu , pogłębiająca nasz kraj w coraz ciemniejsze odmęty piekła, które znów próbuje się odnowić.
Hitler za grobu śmieje się do rozpuku!!! STRASZNE!!!!
A może celem tych wszystkich przebiegłych działań jest Polexit, bo skoro rząd nie jest w stanie przeciwstawić się ponad 80 procentom Polaków, chcących pozostać w Unii, trzeba użyć podstępu, by nas stamtąd wreszcie na pysk wyrzucili?
Bo niestety coraz bardziej swoimi antydemokratycznymi działaniami na taki krok zasługujemy.
„Dziękujemy” ci DOBRA ZMIANO za to, że dzięki Wam jesteśmy wstrętnym obłudnym i zaściankowym państwem odstającym od jakichkolwiek europejskich norm.

Ale dzisiaj jednak chciałoby się zaśpiewać „Wiosna, znów nam ubyło (a raczej chyba powinno być) przybyło lat…
No bo przecież słonko nareszcie zaświeciło!!!!!
Tylko czy na to jeszcze nie za szybko?
No tak, za szybko kwiatku, za szybko……
Wszak do końca lutego lutego jeszcze trochę ponad tydzień nam pozostało, a potem…jeszcze trzy tygodnie i na kalendarzu pokaże się słowo WIOSNA.
Więc póki co, cieszmy się tą słoneczna sobotą. Cześć !