Dzień dobry w piątek

znów piękny i wręcz wiosenny, ze słonkiem i dość przyjemną temperaturą.
Co prawda weekend zapowiadają z gorszą pogodą, ale ….
Zawsze piątek to jest dobry weekendu początek, to może i prognoza się nam nie sprawdzi??
A nawet gdy troszkę popada deszczu to może nie będzie aż tak źle, przynajmniej deszcz zmyje brudy pozostałe po ostatnich zimowych opadach?
Tak wiec nastawienie znów mam pozytywne, może dlatego, że zażyłam jednak wieczorem NaSen, bo stwierdziłam, że chyba jednak od niego nie powinnam się uzależnić, jako, że że zawiera ona same zioła: lawendę, melisę i wycoąg z szyszek chmielowych, a one działają uspokajająco i łagodnie sprowadzają sen.
Fakt, po zażyciu tabletki po jakichś 10 minutach chce mi się już spać i nawet „skaczące” zazwyczaj wieczorem nogi jakoś mniej mi dokuczają.
A człowiek wyspany od razu budzi się w lepszym humorze i jakiś taki spokojniejszy,bardziej na polityczne bzdury oporny.
A przekonałam się o tym czytając dzisiaj wypowiedź Kaczyńskiego (można przeczytać w Onecie), który znów stwierdził, że każdy, kto chce rozbić prawicę jest wrogiem Polski.
No tak, Kaczyński jakichś wrogów mieć przecież musi mieć.
Stwierdził też, że ewentualne przejęcie przez opozycję byłoby nieszczęściem dla Polski, no nie wiem, czy może nas czekać jeszcze większe nieszczęście niż dzisiejsze rządy?
Afery za aferami, ostatnio wyszła nowa afera z proponowanym na stanowisko premiera Daniela Obajtka, a którą Pis już usiłuje schować pod dywan, kasując ewentualną sprawę sądową.
I Kaczyński śmie nam wmawiać, że nam chodzi o tradycyjne wartości, a w ich centrum są: Polska i rodzina.
Jaka Polska – pisowska? nie my za taki ciemnogród dziękujemy, jaka rodzina – przecież to czysty fałsz, wystarczy popatrzeć ile rozbitych jest pisowskich rodzin, ba, nawet niektórzy „uprzywilejowani”unieważniają ślub kościelny i drugi, też kościelny ślub następnie biorą, nie patrząc na dzieci, które pozostały bez ojca.
OBŁUDA goni OBŁUDĘ, a wszystko to ubrane jest pięknie w doniosłe słówka, to tak jakby ktoś za przeproszeniem gó…nko opakował w kolorowy papierek i podał nam jako czekoladkę. .
Kaczyński oskarża opozycję o walkę z prawicą dla własnych partykularnych interesów, tym czasem akurat jest całkom odwrotnie, władza broni swoich własnych członków i ich brudnych interesików, co własnie w ostatniej sprawie pana Obajtka wyszło kolejny raz na jaw.
Dziwne jest to, czemu taki „prawy” żądny prawdy Ziobro nie chce oskarżać Obajtka o przekręty i kłamstwa, czemu nie che wdrożyć wobec niego dochodzenia, przecież według niego prawo tyczy wszystkich osób jednakowo, nie ma ludzi wyróżnionych, których prawo nie obowiązuje.
Teraz już wiadomo, dlaczego pani prezes SN Małgorzata Mankowska zwróciła się do Trybunału Konstytucyjnego pani Julii Przyłębskiej o zakazie dostępu do informacji publicznej, Jest to następny krok do autorytaryzmu, bo władza obawia się możliwości ingerencji dziennikarzy i ujawniania wszystkich machlojek, które chcą przed ludźmi ukryć.
A prawda jest taka, że tylko dzięki rzetelności i nieustępliwości dziennikarzy dowiedzieliśmy się o wielu nieprawidłowościach, które prawicę trawią, jak gady zębami wbili się w swoje wyimaginowane prawa i czerpią z nich spore zyski pełnymi garściami, a teraz boją się, że ktoś im władzę odbiorze.
I słusznie się boją, bo tyle zła ile zrobił ten rząd dotąd nikt prócz wroga Polsce nie uczynił,.
O cokolwiek by ten chory umysłowo starzec u sterów nie powiedział, teraz własnie potrzebna jest walka o tę prawdziwą polskość, a w jego bajdy i tak zresztą mało kto wierzy, nawet z ci z jego najbliższego kręgu widzą, że już przegrywają, bo same puste słowa nie wystarczają, ludzie przejrzeli na oczy.
I teraz będą mieli jeszcze bardziej na te oczy przejrzeć, bo oprócz tych wszystkich brudów, które na wierzch są wyciągane, jest jeszcze to nasze normalne życie, z niemiłosierną już drożyzną, a jeszcze zapowiadają następne podwyżki cen, następne podatki, by na siłę napełnić tę państwową kasę, która już i tak doszczętnie okradli.
Jak na razie w rankingu największych podwyżek w Europie zajęliśmy zaszczytne pierwsze miejsce.
Jest się czym chwalić? chyba jednak inne państwa nie będą chcieli z nas brać tak do końca przykładu……
No tak, miałam się nie denerwować i………wspomnieć jednak coś na ten temat musiałam, bo nie da się udawać, że wszystko jest wspaniałe, gdy ta polska rzeczywistość coraz bardziej skrzeczy.
A Kaczyński? niech nadal sobie tam bajdurzy i tak się już nim nikt nie przejmuje, na razie ma swoich uległych dziennikarzy, którzy bez jakiejkolwiek dziennikarskiej moralności jego bzdury zamieszcza, ale do czasu, te media też zginą niedługo w otchłani niebytu i nikt nie będzie nawet pamiętał, że byli bracia Karnowscy, czy jakiś tam Lisiecki i inny kłamca, który nadużył słowo dziennikarz. .
Tylko trzeba od nich wszystkich trzymać się z daleka, by tą ich chorobliwą nienawiścią się nie zarazić.
Dobrze, że Kaczyński nie jest dziadkiem, bo chyba by nawet własne wnuki takimi opowieściami z nie tego świata do siebie zraził
Bo to nie byłby wcale dobry dziadunio, tylko spierniczały Dziad potwór siejący koło siebie zarazę zła.

A ponieważ w miedzy czasie pogoda się na piękna wyklarowała zaglądnę na moment do Parku, pewnie długo w nim na razie jeszcze nie da sie siedzieć, ale poszukam, może chociaż jakiś zalążek wiosny tam spotkam?

Miłego piątku