nasza polska Żyła Złota

Nareszcie znów radosna chwila dla Polski.
I taj jak ostatnio się zdarza nie jest związana z naszymi polskimi politycznymi osiągnięciami na świecie, ale silnie powiązane z inną jednak bardzo ważną dziedziną naszego życia, ze sportem.
Mieliśmy niedawno radość z powodu zwycięstwa Igi Świątek, wczoraj Piotr Żyła tryumfował na skoczni w Oberstdorfie zdobywając tytuł MISTRZA ŚWIATA w skokach narciarskich.
To tak wiele dla nas znaczy, bo w tych smutnych czasach dla Polski każda radość i każdy tryumf bądź to sportowy, bądź to z dziedziny nauki czy kultury, cieszy każdego z nas, podnosi nas na duchu, że my Polacy możemy być jednak dumnym narodem, bo mimo tej pisowskiej hołoty, która teraz na siłę chcą kształtować naszą świadomość są ludzie naprawdę bardzo wartościowi, którzy własną pracą, własnym w tego sukcesu wysiłkiem osiągają sukcesy całkowicie uniezależnione od politycznych układów i układzików.
Im nikt tego nie dał za darmo, nikt im nie dał tylko dlatego, że był krewnym czy przyjacielem Królika, to jest ich własna wiktoria i to właśnie Oni mogą być tym wzorcem dla nas Polaków, z tak nieraz niestety bardzo mocno nadszarpniętą moralnością , ze skrzywionym pojęciem dobra i zła.
Cieszyłam się wczoraj razem z panem Piotrem i z całą jego drużyną, nareszcie coś pozytywnego dla Polski się dzieje, nareszcie imię Polska w pozytywnym znaczeniu wczoraj brzmiała na ustach wielu Europejczyków.
Bo trzeba przyznać, że ta dziedzina sportu rzeczywiście w świecie się liczy, nie tylko nie odbiegamy od najlepszych wzorców, ale wręcz potrafimy wybić się na zwycięstwo, być najlepszymi z tych naprawdę najlepszych.
A w związku z tym, moje ciche marzenie jest takie, byśmy i w naszej politycznej działalności nie tylko wrócili na dobrze nam przecież znane ścieżki demokratycznej Europy, ale żebyśmy i w tej materii byli wzorcem dla wielu krajów, przecież jeszcze nie tak dawno pokazaliśmy, że potrafimy to zrobić, że po post komunistycznych przejściach potrafiliśmy nie tylko tę Europę dogonić, ale innym krajom, które w tej naszej postsocjalistycznej rzeczywistości jeszcze tkwili potrafiliśmy pokazać całkiem nowe wartości i sposób w jaki można do nich dochodzić.

Dzisiaj w Krakowie wstała co prawda słoneczna, ale bardzo wietrzna, a przez to raczej chłodna niedziela.
Luty żegna nas dzisiaj jeszcze post zimowym klimatem i chociaż nie śnieży, ale wciąż jeszcze zima pokazuje, że u nas rządzi.
Ale nic to, jutro rozpoczyna się już miesiąc marzec, co oznacza, że już za trzy tygodnie przybędzie do nas ONA – WIOSNA!!!!!
A wiadomo, wiosna to nowe rozdanie nadziei na radość, a może i inną pozytywną zmianę….
Miłej niedzieli zatem wszystkim życzę i cieszmy się t pozytywną zmianą (na razie) pogody i może nieci jeszcze chłodnymi, ale już prawie wiosennymi spacerkami,