A dzisiaj Imieniny obchodzi Kazimierz

Znam tylko jednego KAZIMIERZA.
I Wy Go też z mojego blogu znacie, bo często Go wymieniam , a to jako tajemniczego V.I.P.A, a czasami i Jego pełne imię zamieszczam…..
Dlatego mam nadzieję, że razem ze mną, wspólnie, możemy Mu tu dzisiaj w Dniu Święta Jego Imienia najserdeczniejsze życzenia złożyć.
Niech Mu się wiedzie i w zdrowiu i w szczęśliwej codzienności , mimo, że ta do łatwych nie należy, ale na szczęście Kaziu umie cieszyć się i z tych rzeczy małych i tak niech pozostanie.
Niech zawsze ma poczucie miłości Jego Najbliższych, z Rodziny i z Przyjaciół
Znam Kazia już omalże pół wieku, to szmat czasu, ale wiem, że na Nim w bardzo ważnych momentach życia mogę polegać, chociaż zdaje sobie sprawę, że czasami w drugą stronę to nie zawsze tak doskonale wypada, ot na tym własnie Przyjaźń polega, czasami jesteśmy bardziej blisko, czasami dajemy sobie chwilę oddechu i żaden z nas o to się nie obraża.
Ale chciałabym, żeby ta nasza Przyjaźń, w jakim by nie była kolorze, zawsze trwała, bo jednak te prawie 50 lat wiele wspólnych wspomnień przynosi, a ti jest całkiem ładny masz wspólny „dorobek”
Niestety, nic nie jest na wieczność, ale może kiedyś i w tym Lepszym Świecie też Przyjaźń nas połączy??
A póki co niech nadal trwają nasze spotkania na ławeczce w Parku Krakowskim, bo już pomału nadchodzi ten czas.
Co prawda ja już przedwczoraj odwiedziłam naszą ławeczkę, ale było jeszcze nieco chłodnawo na dłuższe posiadówki.
Ale przecież wiosna już tuż tuz za drzwiami stoi…..
A ja wczoraj miałam dzień oddechu od wszystkiego co mnie otacza, żyłam w błogiej samotności, bez telewizora, bez telefonu, bez internetu, a szczególnie bez tego, co mnie ostatnio irytuje, czyli bez polityki.
Co prawda na Szkło kontaktowe chwilę popatrzyłam i już tyle wystarczyło bym się zdenerwowałam, gdy usłyszałam nowe rewelacyjne wręcz oświadczenie, które wygłosił jeden z tych „światłych” pisowskich ministrów, mianowicie, że zapowiedziana podwyżka cen prądu de facto będzie obniżką jego ceny bo….. własnie nie wiem bo co, bo tego nie rozumiem ,niestety pisiej filozofii nie przerabiałam, z pisią logiką jestem zdecydowanie na bakier.
Bo dla mnie jasne jest, że jeżeli za coś zapłacę więcej niż do tej pory oznaczać to będzie podwyżkę a nie ukryta obniżkę.
Ale kto za pisowcami nadąży?
Dzisiaj jest już nieco lepiej, ale też postaram się ot tak dla higieny mojego obciążonego głupotami mózgu trochę mniej na media spoglądać, szkoda moich nerwów, szczególnie, że zapowiadają, że już w przyszłym tygodniu znowu do nas zima powróci.A ja już myślałam, że wiosna pozostanie z nami na dłuższy czas….
Miłego czwartku