
Mam bardzo dobrą wiadomość dla Was : ZA TYDZIEŃ ZAWITA U NAS WIOSNA!!!!
Tak własnie przyjdzie do nas astronomiczna wiosna, potem ta prawdziwa jako pora roku, niestety na wiosnę polityczna wciąż nie ma co liczyć.
Pis idzie w zaparte, opozycja udaje, że nie zgadza się na nowe plany rządnych, którzy chcą zmienić swoją bandycko – złodziejski plan na tak zwany Nowy ład, który właściwie nie będzie niczym się różnił od poprzednich ich sposobie na zapewnienie bezpieczeństwa „Pisowska Ferajna na swoim”, czyli poparcie dla obajtowskich metodach wzbogacania się na głupocie podatnych na mętne i kłamliwe propagandy.
Tak po prawdzie to opozycja jest w pewnym politycznym klinczu, z jednej strony jeżeli nie poprą pisowskich planów zostaną oskarżeni (a w praktyce już są oskarżani) o celowe odrzuceniu wielkich pieniędzy, które do nas z Unii mają nadejść, oczywiście dodaje się do tego swoistą metkę z napisem dla utwierdzania swoich politycznych interesów, czyli nawet będą oskarżani o podjęcie kroków w kierunku Polexsitu, a z drugiej strony, zgoda na takie status quo, jakie Pis teraz proponuje, jest zarazem zgodą na dalszą rozpasaną i bezkarną politykę obecnie rządzących, bez prawa sprzeciwu, ba, nawet bez prawa ewentualnej ingerencji w momencie, gdy taka działalność nawet bardzo wyraźnie będzie się mijała z prawem.
Bowiem obecna partia Panów czuje się na tyle silna, arogancka i bezkarna, że każde najbardziej cyniczne ich posunięcie ma być odczytywane jako bezsprzecznie słuszne i nie może podlegać żadnym procesom kontrolnym, a co dopiero nie może być oceniane jako prawnie zakazane.
Dlatego też takie osoby jak Morawiecki, czy Daniel Obajtek czy inni pisowscy mniejsi, czy więksi mafiosi mogą nie do końca czuć się bezpiecznymi, tym bardziej, że coraz więcej machlojek wychodzi na jaw i coraz bardziej trudno się pisowi z takiej patologii tłumaczyć. Jeszcze co prawda nad ich bezkarnością czuwa dzielny minister sprawiedliwości i naczelny prokurator w jednej osobie, na przykład usuwając z akt spraw sądowych niektórych obciążających ich zeznań, aby następnie sprawę całkowicie uznać za niebyłą, ale wszystko to zaczyna na coraz bardziej kulawych nogach chodzić, co widać chociażby na coraz mniejszym poparciu dla obecnie nam panującym.
Ale do następnych wyborów, które miałyby się odbyć normalnym trybem musielibyśmy jeszcze trochę poczekać, a w tak zwanym międzyczasie niestety Pis z dodatkami jeszcze sporo zła Polsce uczyni, trudno po takich zgliszczach będzie się Polsce odnowić.
Czy jest na to jakieś lekarstwo, by już zaczynać wprowadzać w Polsce ład, ale ten prawdziwy, demokratyczny, a nie ten skreślony rączką chorego psychicznie człowieka z kotem, siedzącego na fotelu i myślącym tylko, co by tu jeszcze zniszczyć.
Każdy na to odpowie na pewno „tak zjednoczenie całej opozycji” ,ale to nie jest wcale taki łatwy proces, a co gorsze, nie jest wystarczającym programem, jako, że na pewno co udało się Pisowi, to skuteczne skłócenie poprzez wprowadzenie z jednej strony propagandy sukcesu dobrej zmiany, ale co gorsze wprowadził niebywała nienawiść pomiędzy powstałymi plemionami, które zacietrzewione teraz zażarcie walczą ze sobą, a to nie pozwala na realną ocenę panującej w naszym państwie sytuacji.
Dlatego głównym zadaniem opozycji powinna być walka z fałszywą propagandą i uświadamianie Polakom, ze to, co biorą za dobra monetę, czyli wielkie zmiany, które nam Pis obecnie obiecują są tylko następnymi czczymi obietnicami, które doprowadzą tylko do owszem rozwoju, ale głównie kasty rządzących, a dla otarcia łez biednym Polakom marne ochłapy z pańskiego stołu, które przecież i tak będą pochodziły z kieszeni samych podatników.
Czyli lewe interesy prawicy nadal dostaną nowy zastrzyk, o ile oczywiście cała opozycja stanowczo nie sprzeciwi się centralizacji dystrybucji środków unijnych , do czego wyraźnie Pis dąży, a którego przedsmak już mieliśmy w procesie niedawnego rozdawania środków wsparcia według partyjnych nożyc , czyli te pieniądze wpływały tylko dla gospodarzy samorządów województw, czy gmin posłusznych obecnej rządzącej trupy.
To są pieniądze, które mają głownie być przeznaczone dla osób pokrzywdzonych panującą epidemią, którzy ponieśli szkody z powodu upadku ich przedsiębiorstw, a którzy chcą na nowo ponieść trud rozwoju swojego interesu, by potem wspólnie z innymi brać udział w rozwoju naszej gospodarki.
Na nowo trzeba doprowadzić do powolnej odbudowy,ale nie według partyjnego klucza, ale według tak zwanego dobra całego naszego końca.
Tak więc cała tragedia, w którą dzisiejsza opozycja została wplatana polega na tym, że muszą zgodzić się na pisowskie plany, by jednak ta potężna dawka pomocy finansowej do Polski wpłynęła, ale jednak powinna być zdecydowana w postawieniu Pisowi twardych warunków, na których opierają swoje poparcie, mimo sprzeciwu prawicy, która chce ten pieniężny zastrzyk zagospodarować według swoich własnych planów, niestety nie korzystnych dla interesów Polski i Polaków.
No i przede wszystkim my, Polacy musimy byc czujni, abyśmy znów nie zostali wyprowadzeni na manowce, a taka czujność niech będzie wyrażona naszym tłumaczeniem tym ,którzy nie rozumieją dzisiejszej polityki, albo postrzegają ją w krzywym pisowskim zwierciadle. Bo i od naszej postawy zależą dalsze losy naszej Ukochanej Ojczyzny.
Miłej niedzielo