WIELKI TYDZIEŃ

Jesteśmy już na ostatniej przedświątecznej prostej, za kilka dni będziemy się radować, jajeczkiem dzielić, serduszka miłości rozdawać i …….
No własnie i co dalej, skoro nadal nie jest wesoło, skoro epidemia nadal nas atakuje, skoro nie ma nikogo mądrego, kto by się na serio za ten cały chorobowy i chorobliwy bałagan zabrał i zaczął, albo przynajmniej próbował zabrać się za tę skrzywioną drogę, by ją wyprostować, byśmy po jakichś manowcach nie brnęli.
Oglądałam wczoraj kawę na lawę i niestety nadal widzę, że polityka w tej chwilo jest dla niektórych najważniejsza, jedni prężą swoją marną pierś, inni oblewają się pomyjami pomówień, nihil novi sub sole, czyli kto, kogo i ile razy zdąży jeszcze uderzyć. A wszystko to ubrane jest w wielkie, okrągłe piękne słowa, tylko niestety słowa. Czcze obietnice, odbiegające od prawdy. A epidemia tam gdzieś sobie z boku szaleje……
Straszna jest ta świadomość, w jaką zasadzkę siebie wpakowaliśmy i najgorsze jest to, że z tej matni nie potrafimy się wciąż wygrzebać.
A wydawałoby się, że to nie jest aż tak bardzo trudne do zrobienia, pierwszy krok to odsunięcie od koryta tych aroganckich, niekompetentnych psujów, którzy jak widać wcale rządzić krajem nie potrafią, za to napychanie ich własnych kieszeni idzie mi całkiem sprawnie.
Na szczęście są jeszcze w Polsce osoby, którym dobro Polski leży na serce

210 813 830. 10 złotych – tyle zebrała w tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – BRAWO!!!!
To są pieniądze Twoje, moje, pieniądze tych wszystkich ludzi, którzy zrozumieli, że głównie musimy na sobie polegać.
Jesteśmy wielką Polska Rodziną, nie możemy odmawiać więc pomocy tym, którzy jej potrzebują.

I jest ten Wielki Polak nasz Jurek Owsiak, który swoim entuzjazmem potrafił ludzi obudzić i zachęcić do tej wielkiej zbiórki, te pieniądze pójdą do polskich szpitali które tak bardzo są potrzebne na leczenie dzieci,ale także na na uzupełnienie braków.
Niech teraz ci, którzy pomyje pomówień na Jurka wylewają siedzą w kącie i zaciskają zęby z wściekłości, że znów mu się udało ten wielki proces, bo oni nie tylko, że nie pomagali w tej zbiórce, ale skutecznie przeszkadzali. Zło tym razem nie wygrało.
To może akurat jest pewna nadzieja na jakąś zmianę, skoro ten tryumfalny komunikat został ogłoszony własnie w Wielki Poniedziałek???
Życie niby normalnieje, przynajmniej tak się wydaje, skoro następny komunikat dotyczący decyzji Watykanu wobec zaostrzeń uprawnień Arcybiskupa Głódzia i Arcybiskupa Edwarda Janiaka też własnie w ten przedświąteczny poniedziałek ogłoszony został.
Tylko…czy to na pewno wielka kara dla kogoś, który swój majątek ma tak olbrzymi, że do końca swojego życia ma zapewnione dostatnie życie, co prawda nie w Archidiecezji Gdańskiej, tylko gdzieś , w innej wypasionej posiadłości.
Normalny człowiek za takie przewinienia spędziłby następne lata za kratkami, ale skoro to jest tak wysoko postawiona w Polsce osoba, włos ze siwej głowy mu nie spadnie, szczególnie, że jest już zaopatrzony w tak olbrzymią emeryturę, że śmiało kilkanaście emerytów byłoby rad chociaż z części jego zarobków.
Zresztą co mu jeszcze do szczęścia niż jeszcze jedna, czy druga flaszka nie jest potrzebna.
Danieli tylko szkoda……..
Ale mam nadzieję, że to jest dopiero początek rozprawy z nieprawymi osobami, cynicznie wykorzystującymi swoją władzę, ciekawe kto następny?
Z biskupami „rozprawił” się Watykan, z politowania godnymi politykami prawicy musimy zrobić to sami.
Sygnał już został wydany….. a teraz DO DZIEŁA!!!!!!

Dobrego tygodnia w oczekiwaniu na Święta i na tę prawdziwą wiosnę , bo na wszystko kiedyś kolej przyjdzie…….