a co mi tam……

Wszak dzisiaj już mamy czwartek, ale niech i dzisiaj Uleczka różą się ucieszy.
Zwłaszcza, że ciepły podmuch delikatnego wiaterku tej slicznej Pani z różami towarzyszy.
Zawsze to miło, gdy na ładne zdjęcie sobie człowiek popatrzy i oko pięknem nacieszy.
A teraz to piękne ciepło tylko na zdjęciach jest do odtworzenia, bo co prawda nawet słonko lekko czasami przyświeca, ale dosyć chłodny wietrzyk już mocno pożółconymi liścmi zamiata.
Wiosna, Lato, gdzie jesteście??????????
Co prawda słoneczko dzisiaj nawet nieco przyświeca, ale nas to tylko łudzi, że jest ciepło.
Trzeba jednak z zimowym okryciem się przeprosić, to już niestety ten czas!!!!
Cierpliwości!!! trzeba przeczekać !!!!!!!!
Wszystko trzeba przeczekać i pogodę i porę roku i Pis……………
Bo czasami mam takie wrażenie, że coś drgnęło ku lepszemu, a może to tylko moje wrażenie? moje marzenie?????
Oni robią co raz więcej błędów, wiele z tych błędów jest wręcz szokujących, już nie tylko opozycjonistów, ale również i dla dotychczasowych wyborców Pisu, niektórzy już przejrzeli na oczy, inni zaczynają te oczy otwierać……..
Faszyzm, którym teraz się Pis podpiera, może być ( i oby był) początkiem ich upadku.
Jeszcze życją ludzie, którzy te faszystowskie przemoce na własnych grzbietach odczuli i do nich należy przekonanie młodzieży, którzy są daleko od tamtych złych czasów, co oznacza przemoc, jakie straty poniosą, gdy nie będzie zdecydowanej odezwy z ich strony!!!!

Grunt, żebyśmy zdrowi byli !!!!!
Zaszczepceie się ten pierwszy, drugi, czy już trzeci raz przeciwko COVID, ( szelma znów szaleje!!!) zaszczepcie się przeciw grypie, bo musimy zdrowi doczekać się chwili upadku Pisu!!!!!
TO BĘDZIE PRAWDZIWE ŚWIĘTO, MUSIMY BYĆ CZUJNI I PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWI!!!!!!
Przynajmniej mamy jakiś cel!!!!

a na środę………

Róże, całe mnóstwo róż dla Uleczki 🙂
Bo im więcej tych róż, tym więcej serdeczności i ciepła w ten jakże już jesienny i chłodny poranek posyłam.
Obudziłam się dzisiaj przed siódmą i ze zdziwieniem stwierdziłam, że za oknem dopiero lekko jasno się zrobiło, a parkowa lampa naprzeciwko mojego okna jeszcze sie świeci.
A tak niedawno jeszcze o tej porze dnia nie lampa a słonko nam wesoło przyświecało.
Tak Uleczko, musimy znów zapomnieć o porannym słonku i cieszyć się, gdy w ogóle w ciągu dnia nam ono przyświeci, bo i z tym różnie bywa.
Ale obojętnie czy ze słonkiem, czy bez niego, serdecznie Ciebie Uleczko pozdrawiam i z Krakowa serdeczności oraz te róże do Poznania posyłam, z nadzieją, że jednak i dla Ciebie i dla mnie będzie to miła środa.

Wczoraj po raz trzeci przyjęłam szczepionkę, tak zwaną przypominającą, przeciwko COVIDOVI.
Decyzję podjęłam w ciągu kilku minut, po prostu weszłam na komputerze na stronę gov.pl zarejestrowałam się na internetowym koncie pacjenta i wynalazłam miejsce, w którym można się zaszczepić. Okazało się, że za niecałe półtorej godziny mogę być zaszczepiona w Przychodni na ulicy Batorego, więc kliknęłam w odpowiedni link i juz za kilka sekund dostałam potwierdzenie miejsca i godziny szczepienia.
I bardzo się ciesze, że tak szybko sie zdecydowałam, bo takie odkładanie w nieskończoność nie przynosi zmian, a tu dzisiaj przeczytałam, że znów niepokojąco wzrosła liczba zachorowań.
Matko, dokąd ten koszmar będzie za nami się ciągnął????.
Po powrocie do domu zażyłam profilaktycznie dwa Apapy i chwilkę się zdrzemnęłam, ale na szczęście nie miałam żadnych poszczepiennych powikłań. Ale na wszelki wypadek zażyłam jeszcze na wieczór dwa następne Apapy no i dzisiaj rano też, bo czasami reakcja po tej szczepionce jest bardzo dokuczliwa, więc na wszelki wypadek trzeba zapobiegac, niż potem cierpieć, nieprawdaż???

Oglądałam wczoraj we Faktach po Faktach wywiad z dwoma sanitariuszkam biorącymi udział w Powstaniu Warszawskim. Straszne z czym obie Panie, dzielne żołnierki, które broniły Polski musiały na niedzielnym wiecu się spotkać.
Szczególnie wczoraj zapadły mi słowa pani Wandy Traczyk: Rany Boskie!! ratujmy się! Polska stoi nad przepaścią!!!!, ale także i te słowa, że wojna w żaden sposób nie dotyczy dzieci, to było nawiązanie do brutalneho aktu wypychania z Polski małych, bezbronnych dzieci na poniewierkę i pewną smierć do białoruskich lasów.
Dziwne tylko, że takiego brutalnego aktu dokonują ci, którzy mianują siebie prawdziwymi katolikami.
Prosze, powiedzcie mi, jak taka działalność ma się do przykazań Boskich, szczególnie do przykazań Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego, czy nie zabijaj? Przeciez wiadomo, że wiele dzieci i nawet dorosłych w tym lesie pomrze.
A tym czasem Kaczynski ubezpiecza swoje tyły tworząc swoje bojówki , bo to one zakłócały manifestację w Warszawie, po prostu zamiast opamiętania nadal brnie w bagno zła.
Bo już wiadomo jest, kto stoi za tymi bojówkami, niestety są to obecne rządy. A teraz jeszcze okazało się, że faszystowska bojówka Bąkiewicza dostanie od państwa następne dotacj na budowę Centrum Niepodległości w Warszawie.
Tylko niestety to centrum nie ma nic wspólnego z niepodległością.
Niepodległość to zapewnienie spokoju i ładu dla wszystkich obywateli, a nie zabezpieczenie pokrętnych interesów rządzącej kliki.
I dopóki te 30 procent okłamanych Polaków tego nie zrozumie, w Polsce niestety będziemy miec faszyzm podobny do tego, jaki był w trzydziestych latach w Niemczech – wszyscy pamiętamy, jakie straszne skutki ten rodzaj rządów przyniósł, nie tylko dla Niemiec zresztą, bo poza jakąkolwiek kontrolą rozlał się poza granice tego kraju i przyniósł śmierc i tragedię milionów ludzi.
Czy historia ma znów zatoczyć koło?????? Naprawdę niczego się nie nauczyliśmy????
Należy przypomnieć tu słowa pana Mariana Turowicza : nie bądźcie obojętnie, Auschwitz nie spadło z nieba, ono zostało stworzone przy obojętności i przy cichym przyzwoleniu ludzi, którzy własnie obojętnie obok tego zagrożenia przechodziło.

Niestety, prawda jest smutna i okrutna, pomału wkraczamy na tę ścieżkę, przy naszym udawaniu, że niczego nie spostrzegamy. Ale jednak……..
Na razie jestesmy we wstepnej fazie, ale…….
Pozostawiam do rozważeniu każdemu z osobna.

A dzisiaj, mimo, że jest pochmurnie i pochmurnie i tak raczej pozostanie życzę jednak samych miłych chwil.

Ach ta pogoda !!!

Kapryśna jest, jak nie wiem co.
Rano wstałam i było jeszcze kawałek słonka na niebie, teraz ciemno, buro, ponuro, deszczowo, właściwie to powinnam w pokoju zapalić światło, bo jak tu w piwnicy siedzieć?
Całe szczęście, że jednak wczoraj pan od anteny był wczoraj i nareszcie mi ją naprawił.
Odpukać w niemalowane drewno, mam (na razie) wszystkie programy, a groziło mi, że będe dopłacac jeszcze za nowy kabel do anteny, bo ten, który jest u mnie w mieszkaniu znalazł się tam nie wiadomo skąd.
Ale sprawa jest wyjasnina, jestem podłączona do tzw anteny zbiorczej, więc pan musiał poszukac w tej plątaninie mojej anteny i odpowiednio przełączyć.
Tylko wciąz nie rozumiem, czemu jeżeli ta antena jest zbiorcza, to ja poniosłam koszty (500 zł) w jej naprawianiu, a inni nie?
Nie wnikam, z właścicielką kamienicy trzeba zy w zgodzie, takie sa układy…..
Grunt, że mogę sobie oglądać to, co akurat chce, przynajmniej jak pisałam na razie, a potem???
A potem pewnie nie będzie i tak mnie na to stać, bo znów przewczytałam dzisiaj, że podwyżka cen elektryki wcale jeszcze się nie zakończyła, jeszcze ma podrożeć, a wczoraj w TVN – 24 podali, że gaz ma podrożeć o ……… 200 procent, tak , tak, dobrze czytacie, dwieście procent.
Rząd stwierdził, że się i tak wyżywi, bo własnie przymierzają się do pożyczki od chińczyków i w związku z tym Unię mają już całkowicie w nosie.
A dług rośnie, kto to będzie spłacał? pewnie jeszcze nasi prapraprawnukowie.
Na pewno będa na nas pomstować, a Ty człowieku siedź cicho i chwal wspaniały rząd Pisu, bo niestety nic nie wskazuje, żeby się mogło zmienić, skoro opozycja tylko gada i gada, a nic nie czyni.
Tylko czy nas będzie stac na tę przysłowiową miskę ryżu?????
Pewnie nie wszystkich, bo zeżreją nas opłaty, a ryż pewnie, znając życie, też podrożeje !!!!!
Kiedyś była taka przepowiednia, że żółta rasa nas zaleje, jak widac wróżba pomału się spełnia.
Morawiecki już zaprasza Chińczyków do Polski, na razie biorąc od nich pieniędzy, potem będą z nimi Polską kupczyć.
Niestety….

No to co? serdeczności na wtorek
I głowa do góry, będzie….. tylko jeszcze gorzej 😦

coś o mnie????

Dokładnie ze mną jest tak jak z tą Babcią.
Też chrupię, mimo, że nimesil co raz częściej jest w użyciu.
No cóż, pessel mi przypomina, że też i w granicach jej wieku już jestem.
Obudziłam się, pochrupałam troszkę, stwierdziłam, że wciąż jeszcze żyję i że jest już poniedziałek.
Zaczynamy nowy tydzień.
Wczoraj oglądałam sobie na TVN-24 transmisję z wieców, które odbywały sie w całym kraju.
Wciąż mam niedosyt, to wciąż za mało, jest tak, jak przypuszczałam, PIS ma to w nosie.
Żal mi tylko, że taki Kosiniak i Hołownia nie brali udziału w tym centralnym wiecu w Warszawie.
Ich geby pełne frazesów „trzeba odusnąc Pis od władzy” wczoraj zamilkły?
Co z tego, że Hołownia gdzieś tam zaistniał na jakimś wiecu i kilka pustych słów powiedział do ludu?
Ten wczorajszy protest to nie miał być wiec próżności poszczególnych polityków : patrzcie, oto jestem i do was mówię, Ja Hołownia!!!!!!
Ich miejsce było w Warszawie, tam powinni pokazać, że wszyscy politycy różnych opcji z opozycji są razem, wtedy rzeczywiście Kaczyński miałby się czego bać.
A tak? ot pokrzyczeli sobie i tyle. Nic to nie oznacza, przynajmniej dla Kaczyńskiego.
Nie udało się go zastraszyć, spłynęło to po nim jak woda po kaczce.
W Czechach opozycji udało się wygrać wybory, a wiecie dlaczego? bo wszyscy razem powiedzieli dotychczasowej władzy NIE!!!!
Tam nie było tych układanek, kto z nich ważniejszy, oni BYLI RAZEM
Może najwyższa pora, by nasza opozycja czegoś się od Czechów nauczyła?
Bo jeżeli tego nie zrobi wkrótce obudzimy się pod rosyjskimi skrzydłami.
Na razie Kaczyński wystawił, opłacone oczywiście z naszych pieniędzy, swoje bojówki w postaci Narodowców, którzy usiłowali zagłuszyć przekaz tych, którzy domagali się walki o prawdziwa wolność.
Smutne to było, gdy pani Wanda Tracz, uczestniczka Powstana Warszawskiego,która reprezentowała głos żołnierzy, którzy w walce o wolność oddali swoje życie była przez takiego idiotę Bąkiewicza , niewiele mającego do powiedzenia została, zagłuszona.
Zdenerwowała się i powiedziała mu do słuchu: Milcz chamie, to ja byłam żołnierzem, to ja widziałam krew moich umierających towarzyszy broniących wolności Polski, to ja mam teraz w ich imieniu powiedzieć: domagamy się wolnej Polski przynależnej do Europy, bo to jest moja Polska, moja Europa.
Zresztą podobał mi się też podobny głos innego reprezentanta naszej walki pana Hołdysa, który mu powiedział: wiesz, gdy walczyliśmy z komuną też były podobne zagłuszenia, jakie ty teraz robisz, tylko, że oni przynajmniej mieli wspaniałą tubę, a ty masz jakąś namiastkę, co miało oznaczać, to własnie ty jesteś tym wrogiem, dla którego wolna Polska to Polska Kaczyńskiego. ale jesteś żałosny!!!!!
Wstyd panie Bąkiewicz, pana bąki były wybitnie smierdzące ZDRADĄ!!
Prawdziwy Patriota to nie ten, co krzyczy bez sensu. tylko ten, który rzeczywiście ma coś do powiedzenia.
To takie moje refleksje a porpo’s wczorajszejmanifestacji.
Jak zwykle jestem rozczarowana, chociaż w Warszawie przemawiałao wielu ludzi i to nie tylko polityków, ale i ludzi ze świata kultury, filmu o wszyscy oni mówili jednym głosem ZOSTAJEMY W UNII !!!!!!
Bo tylko tam możemy liczyć na dobrą i bezpieczną przyszłość Polski dla naszych dzieci i dla naszych wnuków.

Wczoraj przyszła do mnie i bardzo smutna wiadomość, zmarła Babcia mojej Reni. Co prawda Babci osobiście, nie znałam, tylko tyle co z opowieści Reni i wiem, że była to bardzo dzielna i dobra Kobieta.
Zawsze zresztą pytałam Renię o Babcię i przekazywałam Jej pozdrowienia.
Miała ponad 80 lat, ale nawet w dniu śmierci do końca czuła się potrzebna, jeszcze rano podlewała kwiatki na balkonie, krzątała się w ogródku, wróciła do domu i na rękach swojej synowej oddała ostatni swój oddech.
Smutno było mi bardzo wczoraj po otrzymaniu tej wiadomości.
Niech Babcia teraz odpoczywa sobie na zielonych łączkach Pana, bo całym swoim pracowitym życiem na to zasłużyła sobie.
Jak to w ogóle jest? Dobrzy ludzie odchodzą tak szybko, a ci wredni, karierowicze i spryciarze, zwyczajne obwiesie. mają możliwość długiego zatruwania innym życia???
To jest jakies nieporozumienie……

Zaczynamy nowy tydzień, oby był przyjemniejszy w z weselszymi i bardziej pomyślnymi wiadomościami.
Chociaż wciąż straszą, że własnie zima nadciąga…………

dzisiaj w Warszawie….

dzisiaj, w niedzielę głośno mówimy Unii TAK !!!!!!!

Ale także i w Krakowie i w jeszcze wielu większych i mniejszych miastach wychodzimy na ulice w ramach protestu przeciwko podstępnemu wyprowadzeniu przez Pis Polski z Unii.
Nie ma zgody ponad 70 procentów Polaków na pisią samowolę wyprowadzenia nas z Europy tylko po to, by ten zdradziecki rząd całkiem legalnie, bez żadnej kontroli mógł nadal nads okradać, zastarszać, okłamywać, robić to, co chce!!!!!
W Krakowie takie spotkanie pro Unijne odbędzie na na Rynku Krakowskim o gdzi. 16.
Niestety ze względów zdrowotnych nie będę mogła czynnie w tym wiecu poparcia uczestniczyć, ale będe razem ze wszystkimi Polakami mentalnie, całą swoją duszą, całym swoim sercem, całym swoim jescestwem i w Krakowie i w Warszawie i tych pozostałych miastach, bo ja chcę nadal pozostać w Unii.
I żaden Dziad (oficjalnie już po dostepnych wyciekłych mailach Dworczyka można go tak nazwać), albo Diabeł, jak sam wczoraj siebie nazwał, nie przeszkodzi, aby pokazać mu środkowy palec w jego dziadowskiej bezczelnej samowoli.
Bo wykorzystał Polaków swoimi oszukańczymu sztuczkami, jakimiś nierealnymi obietnicami, co zresztą nadal bezczelnie robi i teraz przy pomocy swoich przydupasów próbuje to wykorzystywać.
BĄDŹCIE ROZUMNI, NIE PODDAWAJCIE SIĘ SAMOWOLI STETRYCZAŁEGO OSZALAŁEGO Z NIENAWIŚCI DO WSZYSTKICH, A PRZEDE WSZYSTKIM DO POLSKI STAREGO DZIADA!!!!!!

NIE MA TAKIEJ OPCJI WYPROWADZENIA NAS Z UNII!!!!!!!
NIGDY !!!! NEVER!!!!!! NIE ZGADZAM SIĘ NA TO !!!!!

Już tylko ośmiać się można

Jakoś ostatnio pech u mnie pecha goni, więc wcale się nie zdziwię, gdy jakieś nast epne FATUM na mnie spadnie i np o 6 rano zapuka do moich drzwi dwóch smutnych panów i mnie nie zapuszkują.
To już byłby chyba górny pułap mego pecha, więc nie mówmy jeszcze HOP !!!
Gdy kiedyś tu się nie pojawię, znaczy się, że siedzę na Montelupich 🙂 HA HA HA !!!!
A co z tym pechem?
No wiele się dzieje Kiedyś, całkiem niedawno dostałam smsa od jakiegoś wróżbity, który mnie odnalazł w swoich starych zapiskach i napisał mi, że czyha na mnie całe zło i on może mi pomóc odczarować zły los..
Oczywiście odniosłam się do tego sceptycznie, ale pech i tak do mnie przyszedł, chociaż wcale go nie zapraszałam.
Po pierewsze: moje zdrowie, niestety kregosłup ciągle daje o sobie znać i chodzenie jest dla mnie całą katorgą, więc się faszeruję jakimiś lekami przeciwbólowymi, co znów źle działa na moją wątrobę.
No i bądź tu cżłowieku mądry, z jednej strony się leczę, z drugiej sama się truję, tymi lekami oczywiście.
Po drugie te cholerne rachunki całkowicie mnie psychicznie „zjadły” i zastanawiam się, czy przez przypadek ktoś nie podłączył się do mojego licznika i zżera mój prąd? jest taka możliwość, chociaż z drugiej strony niby licznik mam w osobnej skrzynce, ale dla chcącego…….
A mogło się tak stać, podobnie jak zreszta z moją anteną, do której ktoś kiedyś podłączył się bez mojej zgody, o czym nie wiedziałam, a teraz prawda na wierzch wyszła przy okazji jej naprawy.
No właśnie ANTENA!!! Mimo, że za naprawę ,a dokładnie za wymianę jej dałam 500 zł i nadal nie mam większości programów i nikt, nawet sam pan od anteny nie wie dlaczego.
Już był w tej sprawie u mnie 3 razy, w tym między innymi dzisiaj, ale okazało się, że niestety mimo że był że mną umówiony, to nie miał czasu na dłuższa naprawę i ma przyjść do mnie w poniedziałek na dalszy ciąg badań przyczyn awarii mojej całkiem nowej, juz wymienionej anteny.
Rozumie ktoś coś z tego? Ja nie rozumiem, ale może to jest zbyt dla mnie skomplikowane.
Okazuje się, że ten dziki lokator mojej anteny najprawdopodobniej zakłoca mój sygnał i teraz pan musi znów iść na dach i kolejno wybadać, który odbiorca psuje moją antenę, A że przy okazji zarobił sobie od właścicielki domu 200 zł za podłączenie do mojej nowej anteny jej odnogi, najprawdopodobniej ją też nie oddzieli odemnie i tak sobie biędziemy tkwić w tym antenowym niebycie za moje ciężko wydane 500 zł. Ale takie jest życie !!!!
No to jak mam nie mówić o pechu?????
A, jeszcze nie pisałam, że zaczęłam kilka miesięcy temu intensywnie grać w plemiona, do czego namówił mnie jakiś koleś, założyłam całkiem fajne konto, dorobiłam się ponad 50 wiosek i ponad 500 punktów, bo byłam we fajnym plemieniu, ale do czasu. Koleś, czyli założyciel sprzedał nasze plemię wrogiemu plemieniu, sam zresztą do niego z kilkoma kolesiami przeszedł i ….zaczęli mnie atakowac, tak więc zaczęłam tracić wioski, bo ten koleś i jego nowi kumple natychmiast się na moje wioski rzucili.
Dlatego powiedziałam sobie, dosyć Ewuniu, oprzytomnij, trochę się pobawiłas, trochę wydałaś na to pieniążków ale pora się zwijac, co też i zrobiłam.
I nie przejmuj się jakimś głupio wydanym groszem, czy mądrze, czy głupio i tak musisz na coś wydawać, bo niestety takie są okoliczności przyrody.
Tylko gdy przychodziłam do tego plemienia wydawało mi się, że Pana Boga za nogi złapałam, a tu spotkałam się z brutaklną prawdą, ze internetowe przyjaźnie wcale nie istnieją, ludzie są pazerni nawet na wioski w głupiej grze pod tytułem Plemiona i udawali przyjaciół tylko wtedy, gdy sami pomocy potrzebowali, żeby ich wspomóc w obronie ich wiosek moim wojskiem, potem jakoś dziwnie o tym pozapominali.
Jak to ja pisałam? Życie niby usłane jest różami, ale nikt nie powiedział, że te róże kolców nie mają, wręcz przeciwnie, same kolce wystają i bolesnie ranią.
Ale jak to mówił Ziobro, nie można być miękiszonem, a skoro nie umiem sama nic zmienić trzeba się po prostu godzić z rzeczywistością i chociaż potraktować to na luzie, bo nerwy nic nie dają.
Zresztą już wiadomo, że wnet Polska z Unii wyjdzie, bo Kaczyński zawziął się autorytarną sobie Polskę zrobić i ją podporzadkowac sobie i nawet ten jutro zapowiadany wiec w Warszawie i w kilku innych miastach nic nie zmieni.
Ot ludzie wyjdą sobie na ulicę, pokrzyczą, może oberwą raz czy drugi pałką, albo gazem po oczach, a już w poniedziałek życie będzie się nadal toczyć pisowskim torem.
Bo nie ma takiej siły w Polsce, której udałoby się wreszcie razem tę opozycję scalić i pisowską bandę precz pogonić. Bo każdy z opozycyjnych polityków chce być tym najważniejszym, więc zamiast się razem połączyć,oni dokładnie razem się kłóca, co tylko przysparza Pisowi punktów.
Może za jakieś 100 lat coś się zmieni, ale mnie wtedy nie będzie już na tym świecie, wielu z Was zresztą też.
No to głowa do góry, mamy słoneczną sobotę, a że nie za ciepłą? Cóż, taka pora roku nam nastała.
Na „pocieszenie” powiem Wam, że podobno w ciągu najbliższych dni ma spaść śnieg.
Cieszycie się???/ Bo ja zdecydowanie nie!!!!

Piątek , piąteczek

Pogoda dopisuje, więc antena na dachu jest naprawiona.
Tylko od wczoraj jestem lżejza o ponad 1200 zł, 500 antena, teszta prąd pierwswza rata, niech to jasny ciasny z nieba trafi.
Ale nie mogę narzekać, dobrze, że mi Rodzina pomaga, bez nich bym zginęła.
Jest wielu emerytów w o wiele gorszych warunkach niż ja i to jest straszne, że na starość ludziom gehennę rząd szykuje.
A będzie jeszcze gorzej bo własnie POIDS -0 ZDRAJCY całkiem świadomie wyprowadxają nas z Unii, podpisując wczoraj wyrok wydany przez Trybunał Kucharski
Tak mamz Polsk


cześć !!!!

Moje hasło na dzisiaj: ***** ***

Przyszedł dzisiaj rachunek za prąd na następne półrocze : pierwsza rata 725.38 zł, następne cztery raty po 565.03zł miesięcznie i to wszystko płatne tylko z jednej mojej emeryckiej kieszeni.
I jak tu żyć panie ministrze Morawiecki, skoro nakłamałeś ludziom, że jest wspaniale , bo przecież pensje rosną.
Tylko komu rosną?????? wielkim Panom z PIS !!!!!!!
Owszem, dostanę ok 100 zł więcej emerytury, co nawet nie pokryje podwyższonej zapłaty za prąd, a gdzie reszta????
Nawet chleb podrożał, o innych dodatkach do chleba nie wspomnę.
Jestem wściekła, nawet trudno powiedzieć, że wściekła, jestem po prostu w k u r ……..wiona.
Pracowałam uczciciwe i ciężko (dyżury) ponad 30 lat i nawet na chlebie muszę teraz oszczędzać.
Czy w zimie mam wyłączać prąd i marznąć, skoro nie stać mnie na jego opłaty??????
Podobnie będzie i z inną spółką państwową PG, bo za gaz też wielokrotnie więcej będziemy płacić.
A podwyżka prądu i gazu ciągnie za sobą podwyżkę cen wszystkiego, literalnie wszystkiego, co nam do życia potrzebne!!!!!
A „Pany z górnej półki” mają się świetnie, bo nas w tych spółkach okradają, bo Tauron to spółka państwowa, gdzie siedzi jakiś opasły pisior, który do swojego nażartego, pełnego już brzucha wyciąga pieniądze z mojej kieszeni. On nawet nie udaje, że pracuje, on po prostu przychodzi do kasy po pienądze, które „mu się (według niego) należą” wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Hasło wyborcze Pisu ‚WYSTARCZY NIE KRAŚĆ” trzeba zamienić na słowa ” WYSTARCZY BYĆ PISOWCEM, UMIEĆ SIĘ PODLIZYWAĆ I MIEĆ DOBRE UKŁADY!!!!!!!

NA POHYBEL DRANIOM, KTÓRZY BEZCZELNIE OKRADAJĄ POLAKÓW, A LUDZIOM ŚWIADOMIE CIEMNOTĘ WPIERAJĄ DO GŁOWY!!!!!!

Jutro przyjdzie Pan od anteny Zastanawiam się, czy wogóle warto naprawiać tę antnenę, bo będę musiała wydać jutro 500 zł na zmianę czaszy i konwektora.
Bez tego niestety moja antena będzie raz działała a sto razy nie !!!!
Rodzina obiecała pomoc, ale….. czy to nie wstyd, że na stare lata muszę żebrać o pożyczkę?????????
Tylko, czy na oglądanie TV mnie stać???????? nie bardzo………

Więc reasumujmy : mam siedzieć po ciemku, bez telewizji i bez komputera, o suchej kromce chleba i….wegetować, czyli spokojnie czekać na śmierć, bo to jak i gdzie mnie pochowają nie będzie już mnie obciążało, to będzie zmartwienie rodziny, czy stać ich będzie by zapakować mnie w tekturowe pudełko, czy w trumnę zbitą z czterech desek !!!!!!
I TO JEST TEN DOBROBYT MORAWIECKIEGO !!!!!!!

C Z E Ś Ć !!!!!!

K U… M A Ć! TAKA N A Ć!!!!!!!!

Takie letnie wspomnienie dla Ulki

A tak niedawno jeszcze było lato…………..
A tak niedawno były wspaniałe dni przez Ciebie spędzone nad morzem…….
Pozostały tylko wspomnienia i róża dla Ciebie Uleczko.
Co prawda przed nami długa jesień ( na szczęście narazie dosyć ciepła, dobrze, bo przynajmniej nie muszę pieca włączać i trochę przyoszczędzę), a potem przyjdzie podobno mroźna zima, ale już można zacząć Uleczko o wiośnie marzyć i czekać na następny wyjazd nad morzem, bo mam nadzieję, że i w przyszłym roku będziesz miała taką okazję.
Więc kuruj się teraz pilnie, cobyś zdrowa lato mogła przywitać.
Pozdrawiam z Krakowa Uleczko

Dzisiaj czekam na pana od anteny, Na razie wszystko działa, co nie znaczy, że nagle okaże się, że nie ma sygnału. Chyba to wina jakichś kabelków, czy co, przynajmniej tak mi tłumaczył to kolega, który w TVP pracuje, własnie przy kamerkach i co jak co, ale na kabelkach się zna.
Ba, tylko, że on pracuje w Warszawie, a mieszka jeszcze dalej za nią, więc jest dla ojego telewizora nieosiagalny.
Tak więc jestem skazana na czekanie na rodzimego fachowca, a z fachowcami rónie bywa, raz przychodza, raz nie……
Pogoda dzisiaj znów się zepsuła, jest ponuro chłodno i brzydko jesiennie.
Więc podłączam się do marzeń i wraz z Ulą czekam na wiosnę, bo na coś w koncu trzeba czekać.
Zawsze to człowiekoi lżej, gdu o czyms miłym myśli.
Przynajmniej jest szansa, że pora roku się pomyślnie zmieni, bo jak widać polityka niestety nadal w okowach absurdu działa i nic nie wskazuje, żeby coś mądrego się wydarzyło.
Wszyscy tylko mówią, co trzeba zmienić, tylko jakokś nikt za to się nie zabiera, ech, szkoda nawet słów.

No to w miarę przyjemnej środy życzę

do niczego

Popsuł mi się telewizor, tzn dokładnie nie wiadomo co się z anteną porobiło, brak sygnału.
Jutro ma przyjść facet do anteny, pytanie tylko czy przyjdzie i ile to będzie kosztowało???
Nic cholewka nie można cholewka zaoszczędzić, zawsze jakas zaraza się przyplącze i od razu do kieszeni zagląda.
Ogólnie mówiąc jest BEEEEEEEE
Ale Magda mnie dzisiaj przekonywała, że bez telewizora żyć można.
Pewnie, że można, tylko po co ma się ten mebel kurzyć w moim pokoju?????
Może lepiej wystawić go za okno???????