oj, niebezpieczeństwo wisi nad Polską

Przez „wybitną” politykę zagraniczną naszych rządzących ( zresztą samych wybitnych znawców ministrów od spraw zagranicznych ) wielkie niebezpieczeństwo wisi nad Polską.
Łukaszenko zauważył, że z taki rządem, jaki mamy obecnie w Polsce można sobie igrać i już na granicy stoi cała masa uchodźców, którzy siłą chca przekroczyć naszą granicą. Znów uchodźcy są wykorzystywani do brudnej polityki Łukaszenki, a nasz rząd jest całkiem bezradny, a co gorsze, nie chce krzystać z propozycji i pomocy, nawet w obliczu zagorzenia rząd nadal jest butny i arogancki, niestety to może przynieśc Polsce bardzo złe polityczne rozwiązania, łącznie z możliwością utraty niezależności, o która tak podobno rząd Kaczyńskiego się nieudolnie ubiega
Przyznam się, że naprawdę zaczęłam się już porządnie obawiać o dalsze losy naszej niezawisłości, bo to wszystko co się dzieje niestety wychodzi nie tyle od samego Łukaszenki, ale wychodzi spod ręki samego Putina, którego marzeniem jest objecie rządami wszystkie kraje, które ongiś do ZSRR należały. Łukaszenko jest tylko jego pokornym , bezwolnym podwykonawcą.

A jakas dobra wiadomośc na dzisiaj?
Dzisiaj córka Maćka miała Absolutorium i w związku z tym można powiedzieć, że już oficjalnie mamy następnego lekarza w Rodzinie, niedawno była to Matylda, dzisiaj dołączyła do rodzinnej lekarskiej elity Daria.
Gratulacje.
Maciek z całą dumą pokazał na Facebooku abiturientkę – swoją córkę Darię, ubraną w przypisanym na tę okazję birecie , a w jego oku widziałam nie tylko dumę ale i łzę wzruszenia. Na uroczystości rozdawania lekarskich dyplomów była obecna też Mama Daii – Ela, a także młodsza siostra Darii, – Wiktoria, która za dwa i pół roku równiez będzie obchodziła na tej samej uczelni podobną uroczystość.
Brawo Daria, wielkie gratulacje, pewnie tam koło Ciebie stała też i dumna z Ciebie babcia Ania, wzruszona, że jej marzenie, by któreś z jej potomków równiez piastował również jak i Ona tytuł lekarza i służył swoją medyczną wiedzą pacjentom.
Dzisiaj Daria ślubowała przysięgę Hipokratesa Pirmu non nocere – po piertwszew nie szkodzic, niech ta przysięga bedzie dla Ciebie świętością przez Twoje długie zawodowe życie

Tak więc tydzien rozpoczynam gorzko – słodko, ale jestem pełna nadziei, że wkrótce los się odwróci i wszystko zacznie się pomyślnie układać.
Miłego nowego tygodnia.

wrrrrrrr

wczoraj noie pisasłam blogu, miałam chwilowy moralno zdrowotny przestój.
I dzisiaj złośc mi nie minęła, ale gdy posłuchałam konferencje prasowa najpier Donalda Tuska, a potem kłamliwego Pinokia znów mnie złosć naszła.
Akurat konferencję Tuska oglądałam na Iphonie , więc miałam dostep do tych wstrętnych komentarzy pisowskiej gnojowicy, która za kilka złotych własne ja sprzedaje i pod rozkaz Kaczyńskiego na opozycje, a zwłaszcza na Tuska pluje
To są bezwolni bezmózgowcy, bo mądry człowiek jednak inaczej widzi dzisiejszą politykę.
Czy poziom umysłu niektórych Polaków musi być liczony liczbą wyżebranych pieniędzy????
Nie wiem, skąd pisowcy biorą takie szuje, ale przykre jest to, że jednak sporo takich pisich sprzedawczykw jest nadal w Polsce.
Pisia propaganda działa sprawnie, ale ludzie, czy naprawdę za parę groszy warto pokazywać jak bardzo wielkim się jest idiotą?
Parę groszy???? przeciez wolałabym się bez tego zdradliwego piwska obejśc (co zresztą robię) nuiż szkalować porządnych ludzi, a służyc tym, którzy zło i nienawiść w sobie noszą.i tym czynem tylko hanbę nie tylko sobie, ale swojej rodzinie przynosić.
Kiedyś ta cała pisia szajka upadnie, a co wtedy powiedza ci, ktorzy jej się sprzedali? gdzie się ukryją przed ludzką opinią??
Naprawdę warto być podłym człowiekiem???????????
Napisałam w kt óryms komentarzu, że ci, którzy dzisiaj plują na Tuska i opozycję należą do tej samej sekty, przez która umarła niewinna kobieta, której ,lekarze nie udzielili pomocy, Po prostu swoją podstawa podpisują się pod tym morderstwem przez Trybunał pani Przyłębskiej ogłoszony i przez brutalnośc niejakiej Godek przyklepany.
A gdyby tą kobietą była córka, albo żona tego pisiego pohlebcy, też by tak radonie klepali brawa tym mordercom?????, bo niestety tak ich nazwac można.
POLACY OPANUJCIE SIĘ, BO TO WŁASNIE TA GRUPA POPIER…LONYCH POLAKÓW PROWADZI POLSKĘ DO NICOŚCI

na naszą środę Uleczko

Niesamowite, że już mamy listopad i znów mamy środę, która ucieka jedna za drugą, tworząc tygodnie, miesiące, lata…..
Bo ile już tych naszych wspólnych środowych spotkań Uleczko przeżyliśmy?
Ale mam nadzieję, że one nada trwać będą, bo bez nich żaden tydzień nie miałby swojego uroku, nie miał żadnego sensu.
Każdy dzień tygodnia może być wspaniały, jeżeli tylko tego chcemy, ale na pewno środa jest tym najpiękniejszym i najszczęśliwszym naszym dniem i tak już pozostanie na zawsze !!!!.
Bo gdy tak te lata nam uciekają, człowiek coraz bardziej ograniczony jest różnymi dolegliwosciami, jedni mają kłopoty z serduszkiem, innym po prostu bóle kości uprzykrzają życie, jakaś przyjemność jednak pozostaje.
A tą przyjemnością są właśnie nasze spotkania i nasze róże, które swoimi barwami, swoim pięknem umilają nam ten środowy poranek.
Nie przypadkiem właśnie róża została nazwana Królową Kwiatów, bo każdy kwiatek i ten duży i tem mały ma swój wsłasny urok, ale właśnie w różach zawarta jest jakaś tajemnica piękna, tajemnica nszego życia, które każdego dnia różne doznania nam dostarczają.
Pozdrawiam Cię serdecznie Uleczko w ten nasz specyficznie świąteczny dzień i życzę Ci na dzisiaj, ale i na wszystkie następne dni pogody ducha, radości z tego, co jeszcze wciąż jednak potrafimy w sobie wykrzesać.
Na przekór temu wszystkiemu, co w zło w ostatnich czasach się przemienia.

Ciągle tkwimy w jakimś matrixie, w świecie, gdzie zło niestety zwycięża i co gorsze, nowe ofiary, już niestety śmiertelne, za sobą przynosi.
Wczorajsza wiadomość o śmierci młodej, trzydziestolertniej matki, która straciła życie tylko dlatego, że bezduszne ustawy Sejm wydał, a Trybunał Konstytucyny utwierdził, a lekarze, którzy powinni bronić życia, z przymusu zostają pozbawieni takich możliwości pod grożącymi im ostrymi restrykacjami, .musieli odpuścić.
Święta zasada lekarska PRIMUM NON NOCERE (po pierwsze nie szkodzić) niestety przemienia się w zakamuflowaną obojętność, przeczekiwanie, bo na pewno lekarze doskonale zdają sobie sprawę z tego, że świadome niszczenie tej zasady moralnie pozbawia ich prawa wykonywania zawodu.
Ale niestety moralność nie może tu być górą, gdy nad lekarzami miecz Demoklesa w postaci ewentualnych długoletnich kar więzienia wisi, a każdy z nich ma własne rodziny, które musi zabezpieczyć przed złymi skutkami im zagrażającymi, stoją przed dylematem wybrania mniejszego zła.
To niestety rząd tej wymimaginowanej Dobrej Zmiany zamiast pomagać Polakom wyraźnie świadomie im szkodzi, a probieżem tych zmian jest ich sojusz z faszyzującymi Narodowcami, wymuszony zachowaniem możliwości dalszego rządzenia, co może nastąpić tylko wtedy, gdy przy poparciu własnie narodowców uzyskają przewagę w poparciu.
Nie liczą się niestety dla nich ludzie, ani nawet zasady, którymi tak głośno i szczodrze szafują, liczy się tylko władza, które nie chcą i nie mogą utracić, bo w tej chwili gdyby ją utracili, niestety musieliby ponieść karne konsekwencje, z czego doskonale sobie zdają sprawę .
Tylko pytam się teraz: ile osób jeszcze będzie musiało utracić życie, nie tylko tych na granicy polsko – białoruskiej, ale teraz i nas Polaków tu w naszej Ojczyźnie, by wreszcie tych polskich wrogów od władzy odsunąć i ukarać za to całe zło, które z pełną świadomością uczynili i nadal chcą czynić.
Bo, że tak będzie jest nieuniknione, trzeba jednak uczynić to jak najszybciej, by tego uczynionego zla było jak najmniej.
Przykre to, że właśnie w tę naszą środę, która powinna byc dla Ciebie Uleczku i dla mnie dniem szczęsliwym tak okrutne tematy jestem zmuszona poruszać, ale nie sposób nad nimi przejść z pełną obojętnością, bo w nas ciągle jeszcze, na przekór wszystkiemu tli się ta dobra iskierka człowieczeństwa, chociaz wiele osób już niestety to słowo definitywnie swoimi czynami wykreślili ze swojego życiorysu.

Uśmiechnij się Uleczko, dzisiaj jest naprawdę piękny i słoneczny dzień i taka na pewno wkrótce będzie i nasza przyszłość w Polsce.

Dzień Zaduszny


To dzisiaj myślimy szczegónie o teraźniejszości i o przyszłości.

To dzisiaj myślimy o tym, co niebawem nas czeka.
Wczoraj czytałam obszerny artykuł o bio pogrzebach.
Coraz bardziej nasze cmentarze są przpełnione, co raz trudniej o godziwy pochówek z powodu braku miejsc na cmentarzach.
Co raz częściej myśli się o tak zwanych bio pogrzebach. w których człowiek, jako kompos dla rosnących roślinek, będzie służył i tak zniszczonej przyrodzie.
Przynajmniej jakiś pożytek w przyszłości może z nas będzie ???????.
I tak sobie wyobraziłam, że gdzieś w moim ulubionym Parku Krakowskim moje doczesne szczątki zostaną wykorzystane jako nawóz do rosnących tam drzewek, czy innych roślinek.
A wtedy rodzinka przyjdzie odwiedzać mnie nie na Cmentarzu, ale w moim ukochanym Parku i swoim młodszym pociechom, już z następnego pokolenia, dla którego będę tylko rodzinną legendą, ktoś powie, popatrz, tam pod tym drzewkiem mieszka dusza Ciotki Ewy
A kim ona była, spytają pewnie dzieci i wtedy usłyszą : to była bardzo specyficna dla naszej Rodziny osoba, która nas wszystkich po prostu kochała.

dzisiaj dzień szczególny

Stajemy dzisiaj bowiem na krawędzi życia i śmierci.
Niby to dzien powagi, ale jednak tyle miłych wspomnień miłych minionych dni wspólnych z Najbliższymi równocześnie do nas sprowadza.

To Dzień Wszystkich Świętych, nas wszystkich i tych, których już nie ma i tych, którzy niedługo odejdą. ale zawsze swoim sercem. swomi radami, swoimi życiowymi przemyśleniami zostaną z nami na zawsze.
I my dzisiaj stojąc nad mogiłami zanurzmy się w ten klimat dzisiejszego Święta, w to przemijanie, które kiedyś i nas doścignie.
Zasypmy dziś groby naszych Kochanych kwiatami, zapalmy znicze pamięci, bo jutro już normalny dzień znów przyniesie nam zapomnienie, i jutro powrócimy do tej codzienności, która zmyje patos dzisiejszego dnia.
Ale tak było, jest i tak będzie na wieki wieków AMEN

na ostatni dzień października

A oto październik swego dobiega już końca
złotymi liścmi trawniki w parkach oporządza,
ostatnimi promieniami oświeca nas słońca,
ku zimie nieuchronnie już zdąża.
A jutro listopad dniem smutnym powita,
nad polską mogiłą usiądzie,
we wspomnień kalejdokop zadumą obfita
przeszłych czynów nas samych osądzie
Gdzie jest wina, a gdzie jest tu kara?
wiatr szumi polskiej sagi dziejami
tę ocenę wyda palestra prastara
tych, których nie ma już między nami
Mądrością niech będą te słowa przestrogi,
prawda, która niektórych dziś zaboli
gdy szykowac się będziesz już do wiecznej drogi
Zapamiętaj: MEMENTO MORI !!!!

dziś na obiad ryż z jabłkami

Zgodnie z moim dzisiejszym założeniem – zero polityki.
Lepiej pisać o wszystkim innym, bo brutalność w polityce przybrała niebotyczne rozmiary..
Chociaż cieszy mnie jedno, zdecydowany spadek poparcia PISu już nastąpił.
Ludzie zaczynają się pomału budzić. Byle tak dalej…….
Ale ciiii, lepiej nie zapeszać……….

No to dzisiaj przygotowałam sobie menu na najbliżze dwa dni:

Jabłka już się prószą, zaraz je odcedzę Do rynienki dam ugotwany aldente ryż, na niego warstwę rozggotowanej jabłkowej pulpy z przyprawami, czyli z cukrem waniliowym i koniecznie z cynamonem, który w tej potrawie jest niezbędny i przykryję drugą warstwą ryżu, całość zaleję mieszanką jogurtu rozbełtanego z miodem i z jajkiem i dam do piekarnika na jakieś 30 minut.
Ach, jakie pyszne będzie jedzonko, samo zdrowie (dlatego śmietanę zamieniam na jogurt)

Dzisiaj przyjdą goście Maciek i Darka, bo trzeba zmienić już niestety czas na zimowy w moim ogrzewaniu. A miało już nieb yć tej zmiany.
Znaczy się, ze śpimy dzisiaj dłużej o godzinę. Następna taka zmiana cxasu w marcu, na letni, ciekawa jestem, czy już rzeczywiście ostatni.
Mimo, że jest możliwość już nie mieszania wiecej w godzinach (takie są założenia Unii – dobrowolność wyboru czasu) i mimo, że większość Polaków nie chce takiej zamiany, jednak nikt nie deccyduje się na stanowczość w tej materii.
A je żeli teraz słończe zachodzi juz o 17.230 znaczy się, że jutro już o 16. 20 będzie ciemno.
Wrrrr, nie lubię tej pory roku, gdy tak wcześnie robi sie ciemno, bo co turobić, gdy za oknem czarno?
Przecież nikt o 5 rano popołudniu spac nie pójdzie.
Czekam do końca grudnia, gdy juz coraz dłuższy jbędzie czas.
A od poniedziałku znow mamy mój nielubiany listopad.
I znów trzeba będzie sobie pomyśleć : MEMENTO MORI.

Miłego sobotniego dnia, jeszcze dzisaj będzie nieco dłuższy

Pan Kotek byl chory….

Cżyżby to była grypa?
Trochę nie tęgo się czuję dzisiaj, tak właśnie grypowo
A tu masz, nie zdążyłam się przeciwko grypie zaszczepić.
Chyba szczepionka z zeszłrgp roku już nie działa…
Trzeba być czujną.
W dodatku termometr mi się „wyładował” i nie działa.
Komu przeszkadzały te poczciwe stare termometryz rtęcią?
Przecież jeżeli ktoś uważał, nie były niebezpieczne.
No i przede wszystkim zawsze działały, nie były podatne na kaprysy jakiejś tam baterii.
Po prostu ratuj się kto może….

STARY NIEDŹWIEDŹ MOCNO ŚPI

Stary niedźwieć mocno spi
My go nie budzimy, na palcach chodzimy
bo gdy wstanie wojsko wyśle Ci.
Armię już powołał, zasieki zbudował,
teraz ma już calem nowy plan
Ten starszawy,stetryczały Wielki Pan
bowiem nowy Wielki Mur postawić chce,
by wygnańcom oraz Unii mógł wreszcie powiedzieć NIE
Niech nie myślą sobie tacy, zachodni lewacy, cwaniacy
że to do nich należy dziś cały świat
Czasy się zmieniły, przyszłe nowe siły
teraz Pisowskiej rasy już w Europie rozkwita kwiat
Wyśle Brudziśkiego, albo Kamńskiego
Kryśka i Beata też pomogać będą nam
a gdy dodasz do tego Zbigniewa Groźnego
Unia będzie miała całkiem nowy kram
już nie Oda do Radości na ustach nam zagości
lecz peany o Kaczynskich wydźwięk będa mieć
I już nie Bruskela ale Nowogrodzka
Unia jako stolicę będzie mieć.