miesięcznica….

Dzisiaj mija  miesiąc jak u moich rybek i  krewetek pracuję.

         

Miesiąc…… tak szybko ten czas przeminął.

Z tej okazji dzisiaj niosę do pracy 2 rodzaje ciasta.

Nazwy mają fajne: sen ogrodnika i  poezja

Ciekawe tylko jak będą smakować……

Nie,oczywiście,ze sama ich nie upiekłam ( a kiedy na to starczyłoby mi czasu,a zresztą od czego są cukiernie????)

jednym słowem dzisiaj będę się

 WKUPIAŁA W ŁASKI  WSPÓŁPRACOWNIKÓW

                                  

(hihi i podlizywała swojej szefowej-szefowi też)