Wreszcie odpoczynek.
To znaczy jestem jeszcze godzinkę w przychodni,ale co miałam zrobić,zrobiłam.
Pustka,cisza,tylko Radio Zet mi gra….
A potem spacerek do domu,i…
no tak,akurat zaraz trzeba bedzie iść spać.
Ech życie !!!!!!
To jest ten "krótszy" tydzień spania dla mnie teraz.
O 6.40 przyjedzie po mnie Jacek.
A rano tak szybko czas leci….
A mam jeszcze sporo do zrobienia,ale oczywiście na moment do internetu musiałam wejśc
Uzależniona?????
Pozdrawiam wszystkich pracujących i nie pracujących życząc im wesołego tygodnia.
Mój będzie bardzo urozmaicony,ale o tym w kolejnych dniach.