Udało się!!
Pozałatwiałam masę spraw,a najważniejsze że udało mi się oddać papiery do ZUS-u za pierwszym podejściem.
Teraz już czuję się jak O.M.ało C.o EMERTYKA.
Do miesiąca przyjedzie decyzja.
Mam nadzieję,że wszystkie papierki w porządku są i przyznają mi tą zasłużoną w pełni i ciężko wypracowaną emeryturkę.
Co do wypowiedzenia w szpitalu,dopiero odpowiedni papierek dostanę z dniem 1 października.
Narazie mam pracę bez świadczenia pracy.
Okropnie to skomplikowane,ale takie są prawa rozwiązywanego szpitala.
Teraz muszę przypilnować tylko,żeby mi dali dwie odprawy(jedna z powodu rozwiązania szpitala,a druga emerytalna),które co prawda mi sie należą,jak psu buda,czy miska,ale w naszych biurokratycznych czasach nic nie wiadomo do końca.
Muszę być czujna,bo jak za wczesnie złożę,może mi ta z powodu likwidacji szpitala przepaść,jak za późno nie dostanę z kolei tej emerytalnej.
Najgorsze,ze nikt w Kadrach nie wie,jak to rozgryźć.
Znaczy się..znowu czekam.



