Zima….

Następny rzut zimy.

I znów ślisko na drogach.

Jak to dobrze,że nie muszę prowadzić auta.

Bałabym się jak cholera.

Piaskarek oczywiście  już od wczoraj  wieczorem nie uświadczysz.

Służby porządkowe mają się dobrze…..

Pewno znowu zdziwieni,że zimą pada śnieg???

Mam nadzieję,że w południe,gdy będę jechała do Kalmara, lekko chociaż posypią szosę.

Zima bywa owszem,urokliwa,ale gdy się jest gdzieś w górach ,na nartach,czy saneczkach.

W mieście bywa kłopotliwa,a na wsi tym bardziej,gdy pobocza zasypane śniegiem,ale cóż robić,

Przed nami jeszcze trochę takiej zimowej aury.

Teraz mamy juz dwie pory roku- pół roku jest śnieg,a pół pozostałe pory roku,niekoniecznie w chronologicznym porządku….

Ponarzekałam,to mogę iść sobie popracować.

A swoją drogą przydałby się teraz inny środek lokomocji

Ech,pomarzyć zawsze można….