JAK DOBRZE WSTAĆ,SKORO ŚWIT,
SKOWRONKÓW ŚPIEW…..
zaraz,zaraz,to ciągle nie ta pora roku ( przezemnie wypatrywana)
Ciągle za oknem zimowy pejzaż…..
No i świtu jakoś jeszcze nie widać,bo ciągle ciemno ……
No,niby już się rozjaśnia z lekka.
Temp.w tej chwili u mnie około -6,3 stopni C,a w dzień też ma być minusowa
Jak to dobrze,że i dzisiaj swój katarek będę mogła sobie hodowac w domku.
Słonko dzisiaj leniwe i jeżeli wogóle wzejdzie i tak za chmurami będzie skryte.
Ech,co za pora roku.
Teraz tylko warto być młodzieżą i to forsiastą młodzieżą
Znowu mają ferie…….
Te lepiej urodzone spędzają je gdzieś na narciarskich stokach,szalejąc na nartach,sankach.
Te mniej…no cóż i dla nich łaskawa jest pora roku,bo wszystkie górki i pagórki ,na których leży śnieg,,będą oblegane przez maluchów.
Będą szczęśliwi ,bez kompleksów,że nie zjeżdżają akurat z Kasprowego…..
Kilka dni temu idąc na Żabiniec koło lokalnej górki widziałam malucha,no może miał 7-8 lat,który z dumną miną zjezdżał w dół…..
Satysfakcję z pomyślnego lądowania na nogach a nie na pupie było widać wyraźnie w jego oczach…… 
Ech te cielęce lata………
No i zanim doszłam do końca wpisu za oknem zrobiło się już całkiem jasno
MAMY ZATEM PIĘKNĄ NIEDZIELĘ.
Więc wcale nie jest tak źle.
