Gdzieś tam z dalekiej Rosji dopływa do nas fala okropnych mrozów…….
Synoptycy zapowiadają temperatury nawet ponad minus 30 stopni.
Jasne,z Rosji wszelakie dziadowstwo do nas zawsze napływa,więc czemu i mróz także
nie miał by napływać niby?????
Mam tylko cichą nadzieję,że albo synoptycy się pomylili (chociaż rzeczywiście w Rosji teraz mają niesamowicie niskie temperatury),
albo jakiś cud nastąpi i fala zimna popłynie w drugą stronę.
Niech na ten przykład japończycy się martwią…..
To kraj o największym rozwoju techniki w świecie,to i pewno z wielkimi mrozami też sobie daliby radę,zaraz by go zminiaturalizowali….hihihi.
Narazie,póki co, też mamy minusową temperaturę za oknem i to całkiem niemałą -8,
ale jeszcze da się żyć.
Na wschodniej północy Polski i w Warszawie jest o wiele mroźniej
A w przyszłym tygodniu Synoptczyca w TVP wróżyła nawet w dzień około -20 stopni i to w całej Polsce……(właśnie podawali pierwszą prognozę pogody w "kawie czy herbacie)
Będę sie tym martwiła później…..
Co prawda jutro (chyba)też idę do pracy "na troszkę",może jednak jeszcze nie zamarznę?
Magda w internecie wczoraj wynalazła dla mnie całkiem fajne autko-micrę,ale co z tego,skoro po pierwsze jest już ona przez kogoś zarezerwowana ( bo cena 6.000 była okazjonalna jak na roczne auto,prawda?),a po drugie niby jak miałabym nim jeździć???
Nie,ja się już nie nadaję do kierowania żadnym pojazdem,chociażby nawet miał być tylko rower……
Więc nadal będę popierała miejską komunikację,zresztą nie tylko,bo ostatnio korzystam też z prywatnych busików,a jak mam szczęście ,to i ktoś czasem biedną Ciotkę Ewę gdzieś tam ,kawałek chociaż ,autem podrzuci……
Nie każdy odrazu zmotoryzowanym szczęściarzem się urodził…
Zresztą podróż busikiem nie jest taka najgorsza,chociaż często odbywa się ona w pozycji stojącej,co jest nieco uciążliwe,bo drogi tam są bardzo zakręcone,a i nie bardzo jest czego się w takim busiku trzymać…..
No i nawet przejście ten nieduży wprawdzie,ale jednak kawałek ,wiejską drogą, do najprzyjemniejszych w zimie nie należy,chociaż i w innych porach roku też nie należy do najbezpieczniejszych-może kiedyś jednak te pobocza z chodnikiem tam zrobią????
………No dobra,trochę sobie pomarźniemy ,jakoś to moźe przeżyjemy
a potem będzię wiosna i gębusia będzie w końcu radosna…… 
PA PA….
