wiadomość specjalna dla Ulika

Kochany Uliku!!!!


Dzisiaj wracałam autem od rybek z tym samym kierowcą,z którym wracałam 2 dni temu.Wysadził mnie dokładnie w tym samym miejscu,w którym wysadził mnie wtedy i…wyobraź sobie,poszłam tym razem  na DOBRY przystanek autobusowy,OCZYWIŚCIE W DOBRYCH BUTACH.


Poprostu wtedy się pogubiłam,bo przyjechałam z odwrotnej strony,niż zazwyczaj i pomyliły mi się wtedy i kierunki i  przystanki.


Chłopak,z którym dzisiaj  jechałam śmiał się z moich środowych perypetii i na wszelki wypadek pokazał,w którym mam iść kierunku ( po cholerę wtedy skręcałam w lewo,jak miałam iść prosto przed siebie),ale i tak się połapałam bez tego ,gdzie jestem na tym rondzie  i gdzie powinnam iść na przystanek,mimo,że to trzynastego i piątek.


Chyba więc nie jest tak całkiem ze mną jeszcze źle,prawda?


A nie mówiłam,że ten dzień całkiem dobrze dla mnie się skończy?


Dzisiaj rozmawiałam z chirurgiem,zaproponował mi zrobienie arthroskopii kolan,zaglądnięcie do nich wziernikiem i przy okazji nieco wyczyszczenia wszelkich „szmoncesów”,które mi w tym kolanie zawadzają.Muszę dobrze o tym pomyśleć,niestety takich badań nie robią podobno w Krakowie,musiałabym jechać aż do Rzeszowa…….


No i jeszcze jedna dobra wiadomość na koniec dnia-nareszcie grzeją kaloryfery-całe szczęście,bo wieczory jednak są już bardzo chłodne.


Trochę mniej przyjemna wiadomość to to,że jutro przedemną pracująca sobota-trzeba kiedyś odpracować w końcu to bąblowanie w Busku,ale za to popołudniu idę na drugie urodziny mężczyzny mojego życia,czyli Jaśka.


Czyli ogólnie mówiąc jest zupełnie ok.


To był całkiem fajny dzień.


No to idę teraz spać.


Miłej nocy.


DOBRANOC  





Ojejku,co to będzie

Dzisiaj trzynastego i w dodatku piątek.

Jejku,co to będzie za dzień…..

Brakuje mi tylko czarnego kota…..

Przesądna to jestem,nie powiem.

Nigdy nie pójdę prosto przed siebie,gdy kot czarny przebiegnie mi drogę,zawsze wtedy zmieniam kilka razy kierunki drogi,zanim dalej pójdę przed siebie.

Wogóle to powinni datę trzynastego wymazać z kalendarza,szczególnie jak on w piątek wypada.

No dobra,to będzie dzień,jak codzień,a może nawet i lepszy?????