choroby cd.

Już mam dosyć tego leżenia.

Choroba to jednak okropna rzecz,strasznie się człowiek musi namęczyć.

Wbijam w siebie następne herbatki,tfu,chyba przez następny miesiąc na herbatę nawet się nie popatrzę,ale tak trzeba,żeby się nie odwodnić.

No,jeszcze by tego brakowało,żeby mnie do szpitala wpakowali.

Co prawda , dzisiaj siostra miała takie zakusy,ale się nie dałam,przypomniałam jej,jak to z nią było,jak musiała jechać do szpitala i się okropnie broniła.

Odpuściła.

A wogóle to już chyba jest lepiej,bo o dziwo znów papieroski zaczynają mi smakować.To dobry znak.

Jutro chyba też sobie odpuszczę z pracą,nie będę się chyba czuła taka silna,w sumie będę miała dłuższy weekend.

Wszystko dla zdrowotności.

Na całe szczęście te okropne skurcze jelit już mi przeszły ( czasami jeszcze przez moment się przypominają),brrr,jak wspomnę sobie,jak okropnie  wczoraj popołudniu i w nocy  cierpiałam,zupełnie jakby ktoś zakręcał mi jelita w lewo i potem na siłę wyrywał …….

Dobrze,że mogłam spać ( a spałam ile tylko się dało),bo trochę tych bóli snem uśmierzyłam.

Mam nadzieję,ze ta okropna noc za mną i jutro już będę omalże zdrowa.

A w poniedziałek odrazu na wagę wskoczę i…ciekawa jestem,może ze 2 kilogramy mi jednak ubyło???.

Zwłaszcza,że nic nie jem,więc chyba i tracę.

Czyli nie jest w sumie tak źle,już więcej narzekać nie będę.

Dodaj komentarz