zakazany ryż

Co prawda ryż zakazany jest w Diecie Southbeach,ale niestety nie ma tam żadnego produktu lekkostrawnego w tej diecie.

A trudno odrazu na ryby czy mięso się rzucić,jak żołądek wydelikacony taki,wyjałowiony.

No to zjadłam trochę tego gotowanego ryżu,był ciepły i mam nadzieję,że zbawienny na mój obolały brzuszek.

A dietę zacznę na nowo,jak nieco wyleczę się z tych brzusznych kłopotów.

Zresztą i tak saldo diety dwudniowej jest raczej ujemne,bo wczoraj zero jedzenia,dzisiaj tylko ten ryż …

Od jutra przechodzę na biały serek,też niby dla brzusia delikatny.

Narazie czekam na reakcje dzisiejszej diety,o już nieco mnie kłuje,najlepiej byłoby nic nie jeść,to i brzuch był zadowolony i dieta też.

Tylko jak długo tak można????

Czyli nieco w paradę ta grypa brzuszna mi weszła,ale pozbędę się tej gadziny i dalej będę swoja dietę stosowała,byleby ze skutkiem,oczywście…dodatnim???…..

ujemnym???……..

zależy jak na to popatrzeć.

PS.Acha wszystkiego dobrego w dniu Imienin dla Irenki,jeżeli dzisiaj któraś tutaj zawita….

piątek-dzień lenistwa

Z przyzwyczajenia,a może już z wyspania,a raczej przespania,obudziłam się o piątej rano i….

naprawdę miałam dobre chęci iść do pracy,ale jednak jeszcze nie wszystko z moim brzuchem jest w porządku,nadal boli,może już nie tak,jak 2 noce temu,ale znów te skurcze sie pojawiają..

Myślę,że dopiero jak poczuję głód będzie znak,że już jestem wyleczona.

Widać jeszcze tego wirusa nie wyeliminowałam całkowicie z mojego organizmu.

Tak więc dzisiaj pozostanę w domu i oddam się błogiemu lenistwu-nawet TV nie mogę porządnie oglądać,bo jak wiadomo,antena źle działa,ale już zadzwonili do mnie wczoraj z Polsatu,potwierdziłam zakup dekodera i do tygodnia ma się u mnie pokazać kurier z przesyłką.

A poza tym nic ciekawego i nowego u mnie nie słychać,jako,że zamknięta w 4 ścianach niewiele ze świata przenika do mnie wiadomości,zresztą i tak byłam zbyt oboloała,żeby światem się  zajmować.

No to idę dalej do łóżka się kurować ,o herbatce i wodzie mineralnej ,co wyjdzie mi na zdrowie tylko.

Ile już tych kilogramów mniej?????????