Gość w dom…

 



…….Bóg w dom


Dzisiaj mam popołudniu gościa na obiedzie, przyjdzie do mnie z wizytą Kaziutek.


Nie, nie będzie to żaden wykwinty, specjalnie na tę okazję robiony  obiad , chcę, aby poznał moją dietę i szerokie w niej możliwości.


Podam więc fileta z indyka ( macerowanego wcześniej w przyprawach i oliwie) z pieczarkami, posypane prażonymi płatkami migdałowymi.


Prawda, jakie to proste???


Naprawdę ta dieta South-beach jest pyszna.


Po obiedzie będe uczyła go obługiwania komputera, ciekawe, czy odważy się kiedyś na samodzielne kroki, np. w kafejce internetowej, bo chyba nie pozwoli sobie na kupno własnego komputera – to jednak poważna inwestycja.


Ale nauczyć się nie szkodzi, tylko problem w tym jaka ze mnie będzie skuteczna nauczycielka, a z niego jaki pojętny będzie uczeń 🙂


Dzisiaj jest święto Trzech króli. 


Niech dary niesione do Bożego Żłobka, mira, kadzidło i złoto, niesie nam nadzieję i radość z każdego dnia, mimo nieustających przeciwności losu.


A Dzisiaj wg. liturgii wschodniochreścijańskiej dzisiaj przypada Wigilia Bożego Narodzenia……