Ś N I E G

Z nieba  wreszcie dzisiaj śnieżek biały leci

cieszcie się już, cieszcie wszystkie  moje dzieci.

będą śnieżne bomby, wesołe  bałwanki,

będą łyżwy,  narty,  a dla mniejszych sanki.

Buzie  mały mrozik na rumiane zmieni.

nosek też niejeden wam się zaczerwieni,

uszy także z mrozu będą ciut szczypały,

ale przecież to jest wszak ambaras mały.

bo gdy śnieżek pada nikt się już nie złości,

zima daje wszystkim dzieciom moc radości.

Oblężone wkrótce będą wszystkie górki,

bo zjechać z nich można z górki na pazurki.

I wesoło po śniegu będzie się hasało,

by długo się  miło  zimę  wspominało

Bo  wiosna jest śliczna, lato  jest gorące,

gdy gołą nóżką stąpasz po kwiecistej łące.

Jesień kolorami swymi  mami oczy,

ale zima biała wszystkich zauroczy.

Bo przecież tak długo wszakże nań czekamy,

 nareszcie Kochani, zimę  prawdziwą  już mamy.

 

Dodaj komentarz