Z wielkim przerażeniem patrzę na to, co się w Polsce wyrabia „Mały Hitlerek” jeszcze nie u sterów rządów, a już wszystkich, łącznie z prezydentem za nos wodzi.
Wczoraj najpierw TR chciał w parlamencie zorganizować w swoim zakresie komisję badająca sprawę WSI i Macierewicza, wtargnęli na nią posłowie PIS, którzy
siłą (!!!) przejęli projekt PR, na zasadzie: nas więcej. to my rządzimy. Jest to przerażające, nigdy nic takiego w sejmie sie nie działo.
Kaczyński odmówił przyjście na RB i w swoim zastępstwie przysłał Czarneckiego, co niezgodne jest z protokołem RB , no to prezydent zaprosił Kaczyńskiego do siebie, ale ten wcale nie zamierzał sie z znienawidzonym prezydentem spotkać i znów posłał swojego zastępcę, tym razem wiceprezesa Lipińskiego.
Boże jedyny, kiedyś Kaczyński twierdził, że prezydent LECH był ciągle obrzucany przemysłem nienawiści, co teraz np może powiedzieć o swoim stosunku do prezydenta i do premiera?
Ta paranoja nie tylko trwa, ale i się nasila, legalnie i demokratycznie wybrany rząd jest niszczony a jego przywódca i prezydent są nazywani uzurpatorami
A co będzie, gdy Kaczyński do rządów rzeczywiście dojdzie ( nie daj Panie Boże), co się wydaje coraz bardziej prawdopodobne???
LUDZIE, CZY WY CAŁKIEM OSZALELIŚCIE???????? OCZÓW NIE MACIE???????? NIE WIDZICIE NA JAKĄ TRAGEDIĘ SWOJĄ OJCZYZNĘ NARAŻAMY?
Dobra, wszyscy wiedzą, że jestem antykaczystką i tak już pozostanie,bo może jestem i troszkę wieszczką i widzę, co nasz kraj czeka.
A buta, chamstwo i silne parcie do władzy tej antydemokratycznej partii wprost mnie przeraża i nie rozumiem, czemu ta ogólnopolska nienawiść do PO pcha nas na krawędź przepaści?????
Jest wielu mądrych ludzi, którzy widzą przyszłość tak jak i ja widzę, ale to nie wystarczy niestety, by wzbudzić w Narodzie tę iskrę , która zaowocuje politycznym otrzeźwieniem. Bo, że będzie bardzo źle, teraz wie spora ilość Polaków, a po szkodzie będziemy wszyscy o tym święcie przekonani, niestety będzie na to za późno.
Koniec polityki, dzisiaj nie jest to wcale mój dobry dzień, wciąż męczą mnie te same senne, a właściwie anty senne problemy, co już całkowicie psychicznie mnie wykańcza.
Dzisiaj zasnęłam o 4,30 a wstałam o 8. 30, kto mi powie, że tyle snu wystarcza na dobę?
Dlatego dzisiaj ode mnie z daleka, gryzę i kopię. Mimo, że właśnie zaświeciło słoneczko. i mimo, że dzisiaj w nocy grasuje św. Mikołaj.
DO MNIE I TAK NIE PRZYJDZIE……..
