Dzisiaj mamy bardzo ważną sobotę, 4 czerwca rocznicę wyzwolenia się od komunizmu, po pierwszych wolnych wyborach przeprowadzonych właśnie 4 czerwca 1989 roku.
Tylko dlaczego PIS i prawica nie szanuje tego święta i nie chce go obchodzić? PAD specjalnie na ten dzień wymyślił sobie wyjazd do Włoch i będzie zwiedzał Neapol.
Rzecznik rezydenta Dudy (chyba miało być prezydenta, ale czy on nim na pewno jest?) Marek Magierowski uważa, że nie ma czego świętować, „bo były efektem nie do końca uczciwego porozumienia”. Słusznie, po co było w 1989 r. obalać PRL, skoro teraz Kaczyński, Duda i PiS muszą go tak pracowicie odbudowywać?
