cieplutko pozdrawiam

 

 

W ten jesienno słoneczny ranek serdecznie i cieplutko Wszystkich pozdrawiam.
Cieplutko, bo…
Był wczoraj u mnie wreszcie pan elektryk. Okazało się, że piec w kuchni ma uszkodzoną jedną fazę, którą trzeba było wyłączyć, bo to właśnie ten piec wywalał stopki.
Ale coś tam jeszcze pomajstrował i trzeba przyznać, że teraz oba piece i ten w pokoju i ten w kuchni grzeją jak należy, dzięki temu nareszcie jest całkiem ciepło, kto wie, czy nie cieplej nawet, niż w poprzednim domu przy kaloryferach.
Ale to się okaże, bo piece przecież nie grzeją przez cały czas, mają okres przestoju i wtedy się chłodzą, jednak nie na tyle, żeby były całkiem zimne.
Okres grzania pieców jest pomiędzy godziną 22 a 6 rano, a potem pomiędzy godziną 13 – 15 i to tyle na jeden dzień, reszta musi wystarczyć z tego, co piec  sam sobie zaoszczędzi ciepła. A w tych godzinach, o których wspominałam prąd jest po prostu tańszy.
No ale i tak nie wszystkie moje „elektryczne” kłopoty zostały rozwiązane.  Będę musiała raz jeszcze umówić się z tym, lub innym, zaufanym elektrykiem, który podejmie się jednak trudu rozdzielenia bezpieczników, nie może być obciążony wszystkimi domowymi urządzeniami tylko jeden bezpiecznik. Nie będzie to wcale łatwe, bo może to się łączyć z nieco większym remontem, ta skrzynka, która obecnie działa w moim przedpokoju, ma po prostu za mało miejsca, by umieścić w niej jeszcze jeden bezpiecznik. Ale nie może też i tak być, że nie mogę na przykład piekąc coś w piekarniku, czy piorąc, nie mogła równocześnie włączyć czajnika elektrycznego, by pyszną kawusię sobie zrobić. Toć mamy XXI wiek i wiadomo, więcej jest elektrycznych urządzeń, niż dawniej. Można co prawda używać je  przemiennie, ale to sprawia jednak pewien dyskomfort życia.
Szkoda tylko, że tego remontu nie zrobiłam wcześniej, zanim się tu wprowadziłam. Teraz może być z tym po prostu większy kłopot.

Dziękuję Irsila za komentarz, a nawet właściwie za dwa komentarze. Pytasz się, kto to czyta? A jednak sporo osób przychodzi na mój blog, czasami mam około 70, czasami mniej wejść (wiem to dokładnie, bo mam licznik wejść na mój blog). Ale piszę głównie dla siebie.
Masz rację, muszę się czasami wygadać, ale zapewniam Cie, że mimo, że jestem samotna i samotnie mieszkam, mam sporo osób, z którymi przeprowadzam rozmowy, bądź to osobiście, bądź to telefonicznie, czasami na Face Booku, czy na Skype, więc na brak towarzystwa i na nudę nie narzekam.
 Piszę mój blog już ponad 10 lat (z małą przerwą), więc jestem już przyzwyczajona, że muszę, albo inaczej, powinnam być tu codziennie. Zresztą brak mojego wpisu od razu wzbudza zaniepokojenie i pośród Rodziny i pośród Przyjaciół.
Ale każdy komentarz, każda uwaga jest przeze mnie wnikliwie  czytana i staram się do niej zawsze ustosunkować.
No może za wyjątkiem polityki, bo w tym temacie jestem stała i nikt mnie nie przekona, że czarne nie jest czarne, a białe nie jest białe.
I na tym pozostanę, bo zdecydowanie to, co ostatnio jedna partia rządząca robi z Polską, z Polakami, a ostatnio z kobietami jest dla mnie nie do przyjęcia.
Pomimo mojego słusznego wieku, nadal jestem kobietą i utożsamiam się z problemami, przed którymi staną wkrótce młode dziewczyny, które nie zgadzają się, żeby ktoś decydował o ich życiu. Też nie cierpię, gdy ktokolwiek za mnie stara się podejmować jakąkolwiek decyzję, z którą jestem w dodatku na bakier.
Tak już mam, zawsze byłam niepokorną dusza i taką aż do śmierci pozostanę.
Zdaję sobie sprawę z tego, że mogę czasami nie mieć racji i wtedy próbuję przynajmniej ustąpić, ale są tematy, które dla mnie są niemożliwe, by zmienić całkowicie o nich zdanie, do takich właśnie bieżąca polityka należy. Na szczęście okazuje się, że mój sposób spostrzegania dzisiejszej polityki nie jest wcale odosobniony, wiele osób spostrzega ten problem w ten sam sposób, więc dlaczego miałabym się przy tej swojej racji się nie upierać?

Wczoraj zażyłam ostatnią już tabletkę antybiotyku, więc teoretycznie jestem już osobą zdrowa.
A więc ubieram się teraz i idę sobie przez park poszukać jesieni ( jest taka piosenka jesień idzie przez park, więc muszę to dokładnie sprawdzić), ale de facto to idę sobie zrobić małe zakupy no i koniecznie muszę nadać Lotka, bo dzisiaj jest kumulacja , aż 10 milionów jest do wygrania, więc może tym razem………

Życzę Wszystkim miłej i spokojnej soboty, słonko nam dopisuje, od razu raźniej się robi na duszy i chce się chcieć……