Wczoraj znów miałam kłopoty z publikacją mojego bloga. Zupełnie nie wiem dlaczego, skoro ostatnio stronię, no prawie, ze stronię od polityki?
Co prawda zawsze jakąś polityczną ironię, taki malutki wtyk udaje mi się przemycić, ale nie sądzę, że to ma wpływ na zamieszczanie, albo niezamieszczanie moich postów.Ale dzisiaj zdecydowanie polityce mówię nie, daję jej oddech.
W końcu udało mi się jakos wczoraj ten wpisu przekazać na stronę internetową, szkoda by było, gdybym tego nie mogła zrobić, zwłaszcze, że udało mi sie wczoraj uroczy gifs z przezabawnymi wielbłądami zamieścić. Lubię wielbłądy, one zawsze takie niewinne minki robią, ale niestety zachowują się całkiem niekuluralnie. Co prawda nie miałam okazji sama do tego się przekonać, ale wiem z opowiadań, że często podczas swoich wielbłądzich rejsów wypuszczają z „gaźnika” całkiem nieprzyjemne zapachy i dosyć przy tym głośne dźwięki, co może w pewny sensie unieprzyjemniać podróże tymi oakazłaymi zwierzatkami.
Na szczęście nie ma u nas żadnych wielkich pustyń, no moze z wyjątkiem Błędowskiej, czy wysp ruchomych koło Łeby, żeby trzeba w taki własnie sposób podróżować.
A poza tym wydaje mi się, że na dłuższy czas taka podróz może być również i małokomfortowa, bo od siedzenia na wielbłądzich garbach odcisków na tylnej części ciała można się nabawić, a poza tym,, co robić, gdy się ma na przykład tak jak ja lęk wysokości? Jednakna tym zwierzęciu jeżdzi sie raczej na dosyć sporej wysokości, no, na pewno wyżej, niż na poczciwym koniu.
Ale co ja tu o podróżach prawię. Chociaż zrobiąm sobie test- zabawę, w którym wyszło mi, że w roku 2018 będe podróżowała do Cancun w Meksyku.
Ba, nawet mam zabukowany bilet na samolot udający się wprost do Cancun. Dobry żart, ha ha ha.
Tylko……. ja się bouję latac, a i odpowiedniej fortuny na taka eskapadę nie posiadam. A nawet, gdybym jakims cudem wygrała je w Lotka, na pewno w tamte strony bym raczej nie pojechała. Bo niby po co?? Czyż nie lepiej byłoby dla mnie pojechacćna jakieś sanatoryjne leczenie w Polsce?
I blizej i zdrowiej……Ale to sś tylko takie moje wciaż noworoczne i pobożne życzenia. Po noworoczne, bo precież dopiero minął tydzien nowego roku, ale nim człiek sie obróci, juz będzie myślał o następnym Sylwestrze.
No i co? da sie zrobić wpis bez politycznych rozważąń?Zdecydowanie da, chociaż….ręka mnie swędzi, by pisać to, o czym myślę z wielka przyznam złością.
Ale dzisiaj jest niedziela, nie można więc psuć sobie i innym humoru.
Miłego niedzielnego odpoczywania
A teraz naciskam napis publikuj i……………
