dzień dobry we wtorek

 

 

Niesamowite, jak te dni szybko płyną. Nawet te mroźne, bo w Krakowie wciąż  temperatura na minusie.
Ale nie jest tak jeszcze najgorzej, pamiętam całkiem niedawne jeszcze zimy z temperaturami minus 20 stopni. Wtedy prosto z ciepłego łózeczka człowiek obuty w ciepłe boty i omotany w kilka wartsw ubraniowych wyruszał w lodowatą i śliską w dodatku rzeczywistość.
Jakoś wtedy tak strasznie mi to nie przeszkadzało. No, pewno, że nie byłam szczęśliwa z tego powodu, bo ciepełko zawsze lubiłam, ale jakoś łatwiej się do tego zimna przystosowywałam, a teraz ledwo minus trzy na termometrze, a ja już jestem nieszczęsliwa.
Ech, ta starość !!!

Jeszcze raz na moment powrócę do tego złego, które wokoło Orkiestry i Owsiaka się dwa dni temu  działo.
Jakże mądre są słowa księdza Lemańskiego w  opinii o Chazanie:

I to jest prawda, Orkiestra będzie grała do końca świata i o jeden dzień dłużej, Owsiak zawsze będzie w ludzkiej pamięci zachowany, jako szlachetny, pełny oddania dla służby człowiekowi bohater, a taka mizerna kreatura Chazan, który krocie na skrobankach zarobił, a teraz pokazuje, kim to on niby nie jest, zniknie w szarości historii i nikt nigdy o nim nie wspomni.

Ciągle jeszcze nie mogę ochłonąć, wspominając ile podłości wydali w tym dniu z siebie niby „wielcy Polacy” ze świecznika , ale to ludzie o charalkerze zwykłego, bezrozumnego robaka. Bo nikt rozumny, o ile nie chce nawet pomóc, albo nie może z różnych powodów pomóc, nie będzie przynajmniej innym  w takim szlachetnym dziele, jakim jest Orkiestra Świątecznej Pomocy, przeszkadzał.
Zawsze kłamstwo, nikczemność, chamstwo mnie oburzało i odstraszało od takich istoit na dwóch nogach, którzy śmią sie nazywać człowiekiem, ale to tego imienia niestety nie dorastają.

Ale to już było, znikło gdzieś za nami, ale powróci, za rok, za dwa, za trzy, znów w Polsce będzie wesoło, rodzinnie, kolorowo.
I dla takich chwil warto żyć, nie rozpamiętujac rzeczywistości, która jest teraz po prostu podła.

Co, że sie powtarzam? A jak tu się nie złościć, skoro tyle zła wokoło się szerzy, a niektórzy nie tylko, że przed nim  innych  nie przestrzegają, ale wręcz to zło pochwalają?

ZŁO dla mnie zawsze ZŁEM pozostanie, na wieki wieków Amen.

O polityce pisałam, o pogodzie też wspomniałam, to co by tu jeszcze mądrego wymyślić?

Ano może na okrasę kawał jakiś napiszę, zawsze gdy człowiek się uśmiechnie, lżej na duszy mu się robi.

 Nad jeziorem wędkarz łowi ryby, obok niego siedzi jego żona.
On zarzuca wędkę i po chwili wyławia but. Zarzuca ponownie i wyciaga czajnik, a potem kolejno  łowi młynek do kawy, radio, telewizor,  fotel…..
W pewnym momencie żona do niego mówi: Cholera Bogdan, tam chyba ktoś mieszka     🙂 🙂 🙂 

I a propos życzęń:

Benefis znanego aktora. Kolega składa mu więc okolicznościowe życzenia:
 Heniu, sam nie wiem, czego Ci życzyć. Sławy nie, bo jesteś sławny, pieniędzy nie, bo je masz, no to może, żeby cię żona nie zdradzała????

Subtelne były te życzenia, nieprawdaż? 
Ale jaką satysfakcję potrafią ludzie czerpać z tego, że komuś dogryzą, HA !!

A ja na ten dzisiejszy mroźny dzień życzę Wszystkim pogody ducha, dużo wyrozumiałości i dobrego humoru i….żebyśmy jak najszybciej tej wiosny wreszcie się doczekali.
No i żebyśmy zdrowi wszyscy byli. Na zdrowie i na umyśle , czyli nie poddawali się ani złej aurze pogodowej ani propagandzie rządowej. 🙂