jeszcze tylko 5 dni….

 

 

Czas szybciutko mija, dwa tygodnie już prawie że zleciało jak z bicza strzelił.
I ???????…..no właśnie w srodę przyjeżdża po Kicię Ksawer i zostane sama.
Smutno będzie, nie ukrywam, że okropnie do kotka się przyzwyczaiłam, ale do tego kotka, innego nie chcę. Nadal podtrzymuję swoją decyzję : zadnegop zwierzaka w domu!!!! Za bardzo szybko do niego sie przywiązuję.
A Banzaj, pseudo Bandziorek – Rozzrabiaka jest taki słodki i kochany, a co najważniejsze on naprawdę rozumie, co do niego mówię.Fakt, sporo z kotkiem rozmawiam. Można to nazwac rozmowa, bo on też po swojemu mi odpowiada swoim miauuuu.
Są tylko dwa małe uytudnienia, pierwsze to to budzenie nad ranem, gdy kotek jest akurat już całkiem wyspany i zbiera go na dzikie harce, a drugie utrudnienie jest bardziej przyziemne, znaczy, sprzatanie jego kuwety. Przyznam, do przyjemności to nie nalezy, a kotek w swojej toalecie musi miec czyściutko, inaczej strasznie rozsypuje żwirek po całej łazience i wtedy mam dodatkowa porcję sprzatania.A poza tym sa same przyjemności, największa jest to przytulanie się kotka , który dodatkowo rozdaje jeszcze całuski. Bo to jest bardzo całuśny kotek, naprawdę.
Wczoraj ja i kotek mieliśmy gościa – Kazia. Myślałam, że kot ptrzez cały czas wizyty gościa będzie sie ukrywał i tak rzeczywiście było na poczatku, potem kocias ciekawość zwycieżyła, najpierw nieśmiało spozierał na Kazia przez szparę w drzwiach, potem podszeł do gościa i go sobie po kociemu powachał, no a na końcu…. przekupny ten kotek jest niesamowicie, bo gdy na palcu Kazia dostał od niego troszkę śmietany z ptysia, łakomstwo zwyciężyło. Był nawet moment, że kicia wskoczył na kolana Kazia, ale gdy przekonał się, że śmietanka juz się skończyła poszedł w swoją stronę.
Taki Łobuziak z tego kotka jest.
Ostatnio największą zabawa sa dla niego moje kwiatki, ale on świetnie wie, że ich mie wolno niszczyć, tylko ten zew natury…jest silniejszy niż koci rozsądek. Ale tylko powiem  a psik i juz, kotka nie ma na kwiatku. Biedne moje roślinki będa musiały odchorowac pobyt kotka.

Dzisiaj z wielka zgrozą  przeczystałam,  że po ostatnim ostrym konflikcie z Unią  PIS przygotowuje się do…POLBRIX-u.Strach padł na Polskę, co te BAŁWANY z naszym krajem wyrabiają

Dla jednego małego karłowatego Konusa chcą narażać na wielkie niebezpieczeństwo nnasz kraj, aby zadowo;oć  chorobliwe EGO jednego pospollitego posła.
POWIEDZMY ZDECYDOWANIE  N I E !!!!
Ta wiadomość mnie dobiła, ale moze  nie będzie jednak qż tak źle?????