niespodzianka

 

 

W ten prawie że wiosenny poniedziałek postanowiłam zrobić niespodziankę i wcześniej niż ostatnio zamieścić swój blog.
No nie wiem, czy mamy z czego się cieszyć, chodzi mi o tę wiosnę, bo podobno jeszcze zima chce nam dać popalić i śniegiem w nas rzucić.
Dobra, śnieg, to śnieg, byleby tylko te mrozy nie powróciły. Nareszcie mam cieplutko w domu i nie muszę chodzic spowita w warstwy swetrów, spodni i skarpet. Jednym słowem, da się żyć. Czyli jak to mawia V.I.P. – jestem dzieckiem szczęścia.
Cielkawa jestem, czy szczęście mi dopisze w tym tygodniu i moje wszystkie  ulubione programy TV powrócą na swoje miejsce, czyli na naprawioną antenę.
Jest szansa, bo właścicielka  Kasia obiecała, że sprawą się zajmie, a wczoraj okazało się, że nie tylko ja narzekam na brak programów TV, sąsiadka ma podobne kłopoty, więc poradziłam,żeby koniecznie zainterweniowała u Gospodyni domu. No bo co razem, to razem, po prostu kupą raźniej i wiecej coś można przeprowadzić.
Największą niespodzianką, nie ukrywam, byłoby dla mnie, gdyby nagle się okazało, że mój „ukochany” pis-rząd zakończył swoją kadencję, ale to chyba nie możiwe.  Chociaż………..
Według CBOS wciąż „ONI” znacznie wyprzedzają inne partie, ale, to tylko CBOS, rządowy, wiadomo, że tak musi głosić.
Zresztą to nie PIS ma takie poparcie, a w sumie ta zjednoczona prawica, więc gdyby centro i lewica też sie nareszcie dogadały to……. Ale tego po prostu trzeba chcieć. Narazie tylko gadają, gadają, a pis – rząd to wykorzystuje i coraz bardziej zuchwale  robi z nami co chce.
Ale heca, bo Duda, ten od psa  Kacperka, wczoraj przejęzyczył się i podsumowując wczorajszy bez zakupowy dzień powiedział :  „Będziemy robić dla pracowników wszystko, aby żyło im się w naszej Ojczyźnie źle”.
Przez przypadek prawdę  powiedział ten wypasiony na naszym chlebie, pseudozwiązkowiec, Iszy Leń Polski, Piotr Duda.
Sama na własme uszy to usłyszałam, bo akurat kioś go nagrał, gdy wygłaszał to swoje wielkopomne orędzie.
Coś nam się te Dudy w Polsce nie udały.
Do dudy z tymi  Dudami, co jeden, to lepszy duda.

Była kiedyś taka piosenka :

Był Duda, był Duda,  miał dudy, miał dudy miał
Ale te dudy nie były Dudy, bo ten Duda od innego Dudy te dudy miał.

I o to chyba ostatnimi czasy określa nasza polską politykę….do….du….(p)…dy

To co ja jeszcze miałam powiedzieć??
Acha, mamy zatem dzisiaj pierwszy dzień tygodnia, niech zapowie nam przyjemny cały następujący nam miłościciwe tydzień.
I do wiosny coraz bliżej, jeszcze tylko 9 dni i będzie kalendarzowa wiosna. Uwierzycie???  W I O S N A !!!  Naprawdę!!!

No i do Świąt Wielkanocnych coraz bliżej, dopiero pożegnaliśmy jedne, te zimowe, a przyjda już  za trzy tygodnie następne święta,  te wiosenne, wielkanocme….pełne sniegu???

Miłego tygodnia i miłego przede wszystkim poniedziałku.