a tu środa właśnie

 

 

Tak, tak, wesoła i prawie wiosenna środa nam nastała, więc znów specjalne połączenie serc pomiędzy Poznaniem i Krakowem nastąpiło……..
Witaj Uleczko w naszą szczęśliwą środę. Cieszę się, że znów mogę Cię na swoim blogu „zobaczyć”, chociaż wolałabym  po prawdzie widzieć Cię bardziej realnie, ale…..
Kaziu zawsze mówi: kto czeka, ten się doczeka, więc może i jednak doczekam się tej Twojej wizyty w Krakowie? Wszak jesteś globtroterką, uwielbiasz podróże, w przeciwieństwie zresztą do mnie, bo każda podróż, nawet ta najkrótsza wprost mnie przeraża. Zresztą nigdy nie miałam w sobie żyłki podróżniczki, a już na stare lata…
W każdym razie serdecznie Ciebie Uleczko pozdrawiam i mam nadzieję, że nasze spotkanie jednak kiedyś do skutku dojdzie.
Miłego dnia Uleczko i dużo słonka i radości Ci życzę 🙂

Podobno znów ma być zimowy rzut, pełen śniegu i mrozu. Chociaż ma on nie długo trwać, ale jednak wciąż nam aura pokazuje, że zima nie odpuszcza. Magda twierdzi, że to już ostatni taki śniegowy czas, ale coś nie wierzę, żeby Wielkanoc nam śniegiem nie sypnęła, przecież ostatnio to taka nasza polska tradycja, w Wigilię sucho, na Wielkanoc śnieg.
A ja już tak się przyzwyczaiłam do suchych chodników….. nie mogłoby tak pozostać?

Wczoraj  znów mój net wariował. Co prawda telefonoewałam do Orangu i miły pan stwierdził, że wszystko jest w porządku, sugerował, że pewnie to wina mojego komputera, wiec włączyłam laptop, a tam było to samo, międliło niesamowicie i nie mogłam spokojnie nawet oglądnąć odcinka swojegl ulubionego serialu M jak miłość, bo przecież  satelitarna anteną moja nadal nie działa i nie mogę „złapać” drugiego programu TVP, na którym emitują tem serial.
No to sobie poczekałam, aż telewizyjna emisja się skończy, właczyłam komputer, potem laptop i….calutki czas wieszało, a te przerwy z „kręciołkiem” doprowadzały mnie do szewskiej pasji. Już nawet miałam wyłaczyć ten serial, bo cały czas podczas jego ogladąnia tylko się wkurzałam tymi przerwami. ale jednak ciekawość  dalszych losów bohaterów zwycieżyła i w wielkich nerwach do końca jakoś tego odcinka dotrwałam. a potem poprostu wyłaczyłam wszystko i poszłam spać.
Postanowiłam, że dzisiaj rano, skoro świt zatelefonuję znów do Orangu, aby powiedzieć, że to jednak nie jest wina mojego komputera, a ich beznadziejnego łacza, ale….najpierw sprawdziłam swój stacjonarny komputer i wszystko działa bez zarzutu. Widacć jednak, że coraz częściej występują te błędy na lini. Ciekawe, kiedy zaczną nam podłączać, jak obiecali, te światłowody, bo na razie o tym cisza, była  kiedyś tylko jedna informacja w skrzynkach i………nadal nic się nie dzieje, nawet nie ma żadnych następnych informacji na ten temat. Czyli można rzec, że to były tylko obiecanki cacanki Orangu???
A tak ich chwaliłam……
Z tą moją anteną satelitarną nadal nic nie wiadomo, bo właścicielka jest nieuchwytna, więc muszę się cieszyć tym co mam, dobrze, ze cokolwiek łapię na tym moim telewizjonie, a że nie mam dwójki? Świat od tego sie nie zawali. Głównie pozostały mi tylko TVP Seriale, na którym na przykład  Ranczo jest w koło Macieju powtarzane tymi samymi odcinkami, czyli rzec można, mam do oglądania serial w nieskończoności, kiedyś mi się to w końcu  znudzi.
No jeszcze czasami oglądam na TVN 7 oglądam  para serial  Anna Maria Wesołowska i Sąd Rodzinny , aż nieraz dziw bierze, co też ci ludzie nie potrafią wyczyniać dla osiągnięcia korzyści materialnych, dla niektórych zabić człowieka jest rzeczą rormalną.
A Sąd Rodzinny porusza głownie soprawy osób bardzo młodych, jeszcze uczących się w gimnazjach, czy w liceach, Boże ile zła  i ile głupoty w niektórych nłodych osobnikach tkwi, czasami zastanawiam się, czy to jest fikcja, czy prawda, bo podobno te odcinki oparte są jednak na faktach zaistniałych.
To skoro teraz ta młodzież jest taka nierozważna, porywcza i pozbawiona wszelakich uczuć, to jak będzie kiedyś wyglądała ich przyszłość, bo to oni kiedyś przecież dojdą do wieku, gdzie pewna stabilizacja i spokój jsą człowiekowi potrzebne.
Czy można liczyć na to, że kiedyś zmienią oni świat na ten lepszy, w którym następne pokolenia będą już całkiem inaczej żyć?
Bardzo w to wątpię, bo gdy   patrzę na to, co się teraz w Polsce i na całym naszym globoie dzieje………
A może jednak nie będzie tak źle? może mądrość zwycięży???? Zawsze byłam optymistką, aczkolwiek z dużą dozą marginesu braku zaufania do ludzi.
Życie mnie tego nauczyło !!

Jednak mimo wszystko życzę spokojnej środy, co prawda  w oczekiwaniu na nadchodzącą, zapowiadaną  śniegową zawieruchę, ale i  z madzieją, że wiosna już niedługo do nas zawita, tylko jeszcze jeden śnieg i,….cała masa bałwanów, tych nawet wiosną i nawet letnią porą nie zabraknie, szczególnie u nas w Polsce.