róża z widoczkiem

Na pewno Ci się ten piękny widoczek spodoba Uleczko. No i oczywiście jest tam obowiązkowo i róża. Biała róża.
Co prawda są tacy, którzy tego koloru róży nie lubią. ba, nawet uznają go za prowokacyjny, ale wiem Uleczko, że Ty  tak nie myślisz
I wiem, że patrząc na ten obrazek pomyślisz sobie, jak ja bym chciała tam być w tej pięknej, pełnej motyli dolinie, przeglądać się w tej przeźroczystej wodzie i słuchać wspaniałego szumu jodeł i świerków. No te wspaniałe widoki lekko ośnieżonych zboczy gór…… Też tam bym chciała być, szkoda, że to tylko obrazek. Ale myślę, że jest on na tyle piękny, że nasyciłaś swój wzrok tym pięknym. różanym krajobrazem i szczęście  zakwitło w Twoim sercu, a Twoją buzię rozpromienił uśmiech. Bo piękno zawsze potrafi zachwycić, nawet gdy nie jest ono bezpośrednio uchwytne. Chociaż z drugiej strony….. jesteś przecież globtroterem, uwielbiasz  podróże , uwielbiasz zwiedzać  i na pewno nie jedno wspaniałe miejsce ujrzałaś na własne oczy.|
Życzę Ci więc Uleczko, abyś jeszcze wiele takich podobnych do tego na ruchomym zdjęciu miała okazję podziwiać.
Oczywiście posyłam z Krakowa prosto do Poznania serdeczne buziaczki. 

W takich pięknych okolicznościach przyrody trudno o czymś smutnym, czy przykrym pisać, trudno się denerwować. A jednak dzisiaj przeczytałam, że zwyczajny poseł Kaczyński na  serio przygotowuje się do postawienia premiera Tuska  przed Trybunałem Stanu, oskarżając go o zdradę stanu. Ma to nastąpić w momencie, gdy Tusk  tylko skończy swoją  prezydenturę w Unii i powróci do kraju.  Kaczyński uznał, że będzie miał wielkie w tym poparcie całej prawicy, a opozycja po prostu padnie całkowicie na pysk.
HOLA HOLA p(o)śle Kaczyński, nie zapominaj, że kij ma dwa końce i kiedyś tym drugim końcem  bardzo boleśnie oberwiesz.
Naprawdę w to wierzę. Tak, jak kiedyś wiedziałam na pewno, że padnie komunizm, teraz jestem przeświadczona o dosyć bliskim końcu kaczyzmu, chociaż może wydaje się to  ma razie niemożliwe.
Wszystko w życiu jest możliwe, a każde draństwo kiedyś będzie ocenione i osądzone!!!!!
Ale po co się przed świętami głupotami denerwować? Chociaż te coraz bardziej następujące po sobie głupoty pomału stają się monotonią naszego dnia. Dlatego dzisiaj w kilku wierszach wypisałam moje przedświąteczne życzenie:

niech wstąpi w nas znowu duch ochoczy.
który od wieków w nas drzemie
i nowe widoki przed nami roztoczy,
ogarnie nas swoim ramieniem,
poskromi zło codziennego błazeństwa,
które nad Polską nam wieje
zdejmie z oczów bielmo szaleństwa
i da nam nową nadzieję.

A że podobno jestem  wieszczką, niby ta  Pytia na trójnogu……….. kto wie, kto wie…………

Życzę Wszystkim, aby ten moje słowa okazały się rzeczywiście  słowami proroczymi, a na dzisiaj życzę słonka i miłej środy