Rozpoczynamy czas świąteczny

 

Wszystko już gotowe? Ciasta popieczone? Koszyczek ze święconką  już wypełniony?
No to możemy powiedzieć, że czas świętowania się zainaugurował.
Pewnie dzieciaczki się cieszą, że z koszyka,i dumnie będą do Kościoła kroczyć, a tam ksiądz po odprawieniu modlitw poświęci to wszystko, co jest w koszyczku zawarte. Te babki, kiełbasy, baranki, kurczaczki i zajączki z czekolady, a przede wszystkim kolorowe pisanki, którymi jutro podzielimy się z Najbliższym, życząc wszystkiego dobrego.
Pamiętam takie zdjęcie. na którym z tatusiem i z mamunią  za rączkę szłam taka malutka, okuta w futrzany płaszczyk przez Planty,a w rączce trzymałam malutki koszyczek To już tylko wspomnienie…… czas radosny….czas przeszły. Dzisiaj Święta już inaczej pachną, inaczej je przeżywam. Najwięcej w tym czasie jest własnie wspomnień.
Ale co tu będę Wam głowę dzisiaj swoimi wynurzeniami zawracać.
Radujmy się więc wszyscy, dzisiaj pójdziemy ze święconka, jutro rodzinnie zasiądziemy za stołem, spożywając same pyszności.
A potem…..a potem, będzie już po świętach, bo tak szybko przecież te dwa świąteczne dni zlecą…..
Oczywiście, że święta spędzać będę głównie w Modlnicy, z tym, że w pierwszy dzień jesteśmy zaproszeni na wielkanocne śniadanie i wielkanocny obiad do Agnieszki, siostry Jacka.

Za jakieś dwie godziny Magda przyjedzie, aby już mnie do Modlnicy przeprowadzić na te dwa dni, wiec muszę się zbierać, popakować wszystko, żebym nie zapomniała niczego, szczególnie lekarstw, bo bez nich nie mogę się nigdzie ruszyć.
A tam….już czeka na mnie krojenie sałatki. Ostatnio za bardzo się widać starałam, bo Magda powiedziała, że wszystko bardzo pięknie pokroiłam, więc i dzisiaj też muszę się wykazać.

Życzę Wszystkim miłej i pięknej soboty, chociaż niestety takiej nam nie zapowiadają.
Ale w Święta zawsze w naszych duszach jest radośnie, nawet, gdy słonko nie bardzo nam dopisuje.

RADOSNEJ WIELKIEJ SOBOTY