W najbliższą sobotę kapsuła zostanie przekazana do Centrum Nauki Kopernik i tam zakopana, by mogła przetrwać kolejne sto lat. – W 2118 roku już kolejne pokolenie ją otworzy i zobaczy, czego Polsce i Polakom życzyliśmy – mówił Mróz.
To jest wyjątkowy prezent od państwa, który dostajemy i przekazujemy dalej kolejnym pokoleniom – mówił dziennikarz TVN 24 Radosław Mróz w programie „Wstajesz i wiesz”.
Tym prezentem jest kapsuła czasu, w której znajdują się głosy widzów i czytelników zbierane przez ostatnie 12 miesięcy w ramach akcji „Życzenia dla Polski”.
Otrzymaliśmy ich łącznie ponad 1500. Zostały umieszczone w kapsule w dwóch formach. Po pierwsze – spisane i wydrukowane na kartkach. Po drugie – na nośniku cyfrowym.
– Kapsuła jest wykonana z dwóch elementów. Z hermetycznej rury dla przechowywania artefaktów przez pokolenia, a następnie drugi element to obudowa o przekroju w kształcie naszego kraju. To jest bardzo ciekawe wzornictwo i myślę, że ważne dla wielu Polaków – mówił z kolei Bartosz Ścierzyński, zastępca prezesa ds. produkcji z firmy Instal Projekt.
Swoje pomysły mogli przesyłać wszyscy widzowie TVN24 oraz czytelnicy portalu tvn24.pl. Jedna z czytelniczek napisała: „Kochana Polsko! Życzę Ci mądrych obywateli. Takich, którzy nie skaczą sobie do gardeł, aby posiąść władzę nad Tobą”
Życzenia dla Polski składali naukowcy, aktorzy, sportowcy, społecznicy. I tak na przykład Halina Jędrzejewska, uczestniczka Powstania Warszawskiego życzyła naszej ojczyźnie, by ta „się rozwijała, żeby ludzie byli szczęśliwi, żeby pracowali i robili to, co chcą robić, co im sprawia satysfakcję i co jest ważne dla kraju”.
„Aleksander Fredro powiedział kiedyś: nie pomoże i męstwo, gdy przezorność mała. Samobójcze dążności Polska ma i miała, chciałbym pokoleniom moich dzieci i wnuków życzyć, żeby ta fraszka miała tylko już historyczną konotację” – życzył z kolei prof. Łukasz Turski z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN.
„Życzę mojej ojczyźnie tego wszystkiego, czego życzy sobie dziecko, patrząc w oczy matki: aby niezależnie od tego, jak jest ciężko, zawsze w oczach matki widziało wiarę, nadzieję i miłość” – przekazywał aktor Michał Żebrowski.
100 listów napisanych przez uczniów do przyjaciela z przyszłości złożono też w środę w kapsule czasu na Zamku Królewskim na Wawelu, by upamiętnić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
I ta kapsuła będzie za 100 lat otwarta, a jej przesłanie odczytają nasze wnuki, prawnuki, czy praprawnuki.
Własnie, co odczytają nas następcy za 100 lat? Jak ocenią ten dzień 11 Listopada 2018 roku gdy mieliśmy okazję święcić 100 lecie niepodległości i tę szanse zaprzepaściliśmy???
Piękne jest w tym wszystkim jednak to, że jednak jakieś pozytywne myśli próbujemy przekazać naszym potomnym, wierząc, że przynajmniej oni wykorzystają swoją szansę.
100 lat….. to bardzo długi czas, Nikogo z nas już wtedy nie będzie………
A jaki będzie ten świat za 100 lat?
Czy to już będzie ten czas, gdy Polacy nauczą się nie popełniać wciąż tych samych błędów????
WIELKIE SŁOWA – MAŁE CZYNY!!!!
Czy to ma być główną wadą naszych następców? Pewnie tak, skoro przez poprzednie stulecia też niczego nie nauczyliśmy się, nie potrafiliśmy zachować i uszanować wolności, za którą tyke ludzi oddało swoje życie, jaką mamy pewność, że ta w sumie polska cecha politycznej nieodpowiedzialności znów w sercach przyszłych Polaków nie zabrzmi? Że znów chciwość, nienawiść, bylejakość nie będzie mottem życia następnej polskiej generacji??
Owszem, mamy czas zrywów, wtedy potrafimy z siebie wykrzesać najbardziej patriotyczne pokłady naszej odwagi, naszego męstwa, ale później znów osiadamy w tym marazmie codzienności i własnie tej bylejakości i pozwalamy, aby nami rządziły osoby nieodpowiedzialne, czasami wręcz wrogie.
Polsko moja Ukochana! W tę setną jutrzejszą rocznice proszę Cię tylko o jedno:
OBUDŹ SIĘ !!!!!
Pozostaw potomnym przesłanie, że warto jest mieszkać w swoim własnym domu, w poczuciu dumy za wolną od wszelakich uprzedzeń Ojczyznę, że warto jest się w niej rozwijać i cieszyć się, że ją naprawdę wolną mamy.
Dzisiaj, w przeddzień tej naszej wielkiej rocznicy zostanie odsłonięty w Warszawie pomnik tego, który na pewno aż na taką chwałę nie zasługuje. Doskonale ktoś nazwał ten obelisk Pomnikiem Pychy.
Koniecznie musiał on znaleźć się na bezprawnie zabranym Warszawiakom Placu Piłsudskiego, aby wszystkim pokazać małość tego niby wielkiego człowieka, który niczym Polsce się nie przysłużył.
Był tylko miernym prezydentem, który wciąż wdawał się w polityczne walki o przysłowiowy stołek, który był de facto tylko wykonawcą poleceń swojego braciszka, któremu przez różne szwindle udało się w końcu dojść do władzy i zniszczyć Polskę nie tylko w oczach Polaków, ale i całego świata, otaczając się ludźmi miernymi, ale wiernymi, łasymi na mamonę, którą on ich wabił.
Bardzo to smutne, bo pomnik ten, oczywiście w założeniu wyższy niż pomnik Marszałka Piłsudskiego, na zawsze pozostanie w oczach Warszawiaków i Polaków Pomnikiem Hańby!!!!!
Dzisiejszy poranek był mglisty i chłodny, teraz znów słonko zaglądnęło do naszych okien.
Szkoda tylko, że smog nie pozwala na dłuższe jesienne spacery.
A jednak miłej i spokojnej soboty życzę.
