A WŁAŚCIWIE TO NIE KAŁUŻA A BŁOTO, BAJORO, SZAMBO !!!
W takim błocku upalał się mam nadzieję, że już były poseł Nowoczesnej, niejaki Kałuża.To, co zrobił, to jest po prostu zwyczajne świństwo.
Sprzedał się drań dla swojego stanowiska Vice Marszałka i dla stanowiska swojej żony w jakiejś państwowej spółce, a przecież na niego głosowało 25 tysięcy osób, którzy zostali przez niego po prostu oszukani. Dzięki tej zdradzieckiej, podstępnej decyzji ,PIS dostał pełną władze w województwie śląskim, brakowało im jednego głosu i po prostu kupili sobie takiego głupka, który poszedł na wątpliwy awans. jak mucha na lep. A to jest oo prostu zwyczajna polityczna korupcja, cóż, dla Pisu to normalka, oni nie znają pojęcia słowa HONOR, jak widać dla Kałuży również ważniejsze jest słowo mamona niż honor.
Tylko z tą hańbą będzie żył do końca swoich dni, on i jego rodzina, jego dzieci.
Kiedyś było takie powiedzenie: świnko, świnko, nie idź do błota, świnkę do błota ciągnie ochota.
Na Śląsku o takim człowieku mówi się po prostu C I U L !!
I z takim piętnem przyjdzie mu żyć, nie wiem, czy to komfortowa sytuacja, gdy ludzie będą od niego się odwracać, nie będą podawali mu ręki, pewnie nie jeden będzie mu pluł w twarz, bo jego zdjęcie z odpowiednimi komentarzami zostało rozmieszczone na wielu forach Facebooka. A ja uważam, że powinni jego zdjęcie powiesić na każdym płocie w Żaganiu z podpisem: tak wygląda pospolita świnia, sprzedawczyk, JUDASZ.
No i najważniejszy News wczorajszego dnia: PIS zjadł własne zęby i połknął własny język na TUE, bo szybciutko musiał wczoraj przeprowadzić głosowanie w parlamencie, cofające ich poprzednią decyzję dotyczącą sędziów SN.
Co prawda ta ich decyzja powinna być cofnięta automatycznie, zgodnie z decyzją TUE, ale przeprowadzając wczorajsza debatę Pis w pewien sposób zachował twarz w stosunku do swoich twardych wyborców, okazali według siebie dobrą wolę dla spokoju Polski.
Oczywiście to jest następna pisia obłuda, bo po prostu musieli tak postąpić, inaczej musieliby płacić spore kary, albo wystąpić o Polexit, co na pewno bardzo boleśnie się dla nich to by odbiło. A tak wytłumaczą coś tam po swojemu, po pisiemu ( pamiętacie? „wiecie, rozumiecie”) ciemnemu ludowi, przynajmniej tej części która wciąż jeszcze im wierzy i sprawę uznają za zakończoną Według nich oczywiście żadnej porażki nie odnieśli.
No i jeszcze jedna szemrana sprawa z wczoraj: Mariusz Kamiński i jego syn twierdzili, że Jakub Kamiński dostał posadę we światowym Banku dzięki rozmowie i zatwierdzeniu jakiegoś tam sędziego ze Szwajcarii, a nikt z NBP nie miał na to wpływu. Tym czasem Bank Światowy wysłał wczoraj wyjaśnienie, w którym wyraźnie jest napisane, że takie stanowisko jest przyznawane na wniosek polskiej przedstawicielki Światowego Banku, tu pani dyrektor, która ma powiązanie z panem Glapińskim, a nikt z Banku Światowego nie był w sprawę zamieszany, a na pewno nie jakiś tam nieznany bliżej szwajcarski sędzia. Czyli co to oznacza? następne kłamstwo i oczywiście następny niesamowity NEPOTYZM!!!!
I po co tu kłamać, skoro prawda i tak na wierzch wypłynie? Wstyd, że ten młody, zdolny człowiek (jak go określała nasza pani rzecznik) zaczyna swoją karierę w niesławie.
Czepiam się Koleżanko?? Może i czepiam, ale taka jest prawda, o której pewnie i ty wczoraj usłyszałaś?????
Przekręty, zawłaszczanie pieniędzy podatników, (np. niebotyczne nagrody i drugie pensje) kłamstwa, obłuda to permanentne cechy obecnie rządzących.
To chyba jest najgorszy rząd, który dotychczas rządził w Polsce.
A miało być tak wspaniale, miała być DOBRA ZMIANA!!!!!!
A ta zmiana nie tylko nie jest dobra, ale wręcz fatalna i szkodliwa dla Polski i dla okradanych przez nich Polaków, bo przecież wszystkie te ich nagrody i dodatkowe gratyfikacje idą przecież z naszych podatków – Twoich moja koleżanko też.
I najwyższa pora, żeby to i moja koleżanka – oponentka zrozumiała!!!!
Zimno i ponuro, Zima na całego. No, prawie na całego, bo na szczęście nowego śniegu jeszcze nie napadało.
Chodniki są co prawda czyste, za to jezdnie są śliskie, jakie to szczęście, że nie muszę sama prowadzić samochodu.
Wczoraj przeprosiłam się już z zimową kurtką i oczywiście zapoznałam się ze swoimi nowymi botkami, są całkiem OK. Cieplutkie, mięciutkie, tylko tak dziwnie „klapią”, a to przez te ozdoby umieszczone koło kostek, będę musiała się do tego przyzwyczaić. Wczoraj wciąż wydawało mi się , że ktoś za mną idzie i klapie, ale potem dopiero zauważyłam, że te dziwne odgłosy dochodzą z moich butów. Całe szczęście, jeszcze bym się nabawiła jakichś manii prześladowczych. 🙂 Ale spokojnie, aż tak źle ze mną jeszcze nie jest.
Dzisiaj od rana „szaleje” u mnie Renia, ogarniając moje domostwo, jak zwykle raz na miesiąc, do czysta. Ale to jeszcze nie przedświąteczne sprzątanie, to z myciem okien włącznie, będzie się odbywało dopiero około 20 XII, czyli…….
No tak, niebawem, bo do Wigilii jeszcze tylko miesiąc i dwa dni. Czyli całkiem już niedługo, czas szybko przecież leci…..
Renia zawsze mi coś ciekawego nowego przyniesie, a to bluzeczkę, a to sweterek, dzisiaj stałam się posiadaczką nowych spodni i fajnego, grubego prawie jak kapa, prześcieradła.
No czy nie prawdziwy skarb z tej mojej Reni????
O to by było chyba na tyle na ten czwartkowy wpis.
Życzę spokojnej i mało mroźnego czwartku, bez trosk i kłopotów, bo na zakupy przedświąteczne jeszcze czas. Chyba, że myślimy już o prezentach pod choinkę dla najbliższych – polecam stronę Personalizowanie prezenty https://mygiftdna.pl/ankieta/krok1, tam można znaleźć dla każdego coś miłego. i fajnego.
