przyznam: jestem przerazona !

 

 

 

 

Dzisiaj urodziny obchodzi  nasza Matylda, a ponieważ wiem, że zagląda do mojego blogu, jeszcze tutaj życzę Jej, by spełniły się wszystkie Jej marzenia i zamierzenia. Do tego najważniejszego, czyli do ukończenia studiów medycznych pozostało już nie wiele czasu, Powodzenia Matylda 

 

Otwieram dzisiaj stronę Onetu i co pierwsze rzuciło mi się w oczy?
Znów zbrojne zatargi pomiędzy Ukrainą i Rosją, do tego stanu groźne, że Ukraina rozważa  wprowadzenie stanu wojennego w swoim kraju.
Bardzo niebezpieczna dla nas i całego świata ta wiadomość.
Wojny zawsze zaczynają się od wyglądającego niepozornie  incydentu.Tylko czy tak naprawdę one  niepozornie wygadają?
Znamy doskonale, jaką politykę prowadzi Putin, jak jest bezwzględny w podejmowaniu swoich militarnych decyzji i……
No własnie i…………Do tego jeszcze dochodzi to dziwnie wyglądające porozumienie pomiędzy Trumpem a Putinem, świat znów może na głowie stanąć.
Tym bardziej, że niepokojące są przepowiednie dotyczące wybuchu III- ciej wojny światowej, a niestety wiele symptomów o tę przepowiednię zahaczają i stąd te wszystkie moje dzisiejsze obawy. No tak, od skończenia poprzedniej wojny minęło 73 lata względnego pokoju. Czy to naprawdę jest zbyt krótki czas, by rządzący zrozumieli, że doprowadzenie do wojny sprowadza nieszczęście na miliony zupełnie niewinnych osób, którzy chcą żyć, pracować, rodzić i wychowywać swoje dzieci w spokojnych i w miarę dostatnich warunkach?
Wojna nigdy nie może się dobrze skończyć, zawsze jest sporo osób, które przez długie lata ponoszą  tego bolesne konsekwencje, tym bardziej, że każda wojna w porównaniu z poprzednia jest coraz bardziej okrutna, coraz bardziej ostre i brutalne środki do niej się używa – teraz niestety może to skończyć się atomową pożogą, gdy świat, który znamy praktycznie może przestać istnieć.
Tragedia, która nad światem wisi jest wprost niewyobrażalna. Teraz może dojść niestety do prawdziwej atomowej pożogi, przewracającej ten świat, który znamy w nicość.
Ktoś, komu wydaje się, że może zdominować świat i go sobie podporządkować podnosi swoją rękę na  panujący ład, nie bacząc na tragedię milionów ludzi, tracących swoje życie, swoje rodziny, swoje zdrowie.
Historia wyraźnie pokazuje, że taki dominant zawsze w końcu traci, nie może być nigdy bezsprzecznym zwycięzcą, chociaż przez pewien czas jest na pewno bezwzględnym najeźdźcą. Dla niego chwilowo słowo „mieć’ pieniądze, władzę, cały świat, jest ważniejsze niż „być” dla milionów prostych ludzi.
Obecnie świat wygląda tak, jakby umieszczony został na jakimś wulkanie, który lada moment może wybuchnąć, a w około tego wulkanu pojawiają się nieodpowiedzialni i bezwzględni ludzie, którzy wymachują nad nim pochodniami, patrząc, czy już do wybuchu nie doszło.
Zagrożenie przychodzi niestety nie tylko ze wschodu. Niestety w Europie ( w tym i w Polsce) do głosu dochodzą siły neofaszystowskie, dążące do….. no własnie do czego to wszystko nas ma prowadzić?
Świat niechybnie pędzi w przepaść, w piekielną otchłań, po którym może znów się odnowi, ale niestety nie będzie w nim już nas.

Niestety ci, którzy rządzą naszym światem, nasza Polską, mają całkiem inne priorytety życia, dla nich nie są ważne wartości jak rodzina, piękno, zdrowie, szczęście. Dla nich najważniejsze są pieniądze, które przecież są wartością tylko chwilową.
Przecież istnieje jedna wielka sprawiedliwość, która kończy się przy cmentarnym nagrobku.
Tam już nie będą ważne pieniądze, władza, honory, tam już wszyscy będziemy nieodwracalnie równi.
No pomyśl i powiedz sam, czy jest coś piękniejszego na świecie, niż uśmiech twojego zdrowego i szczęśliwego dziecka????

Wczorajszą burą niedzielę spędziłam niespodziewanie miło, albowiem miałam przyjemnych, acz niespodziewanych gości, Darię i Maćka.
I chociaż może tym razem  kawusia niezbyt mi „wyszła”, pewno przez nieszczęsne mleko, które było jednak nieco nie pierwszej świeżości, jednak poczęstunek herbatą i  słonymi paluszkami made in Buczek poprawiły całkiem nasze humory.
Mleko już wylane, pudełko wywalone, a  na następną wizytę Maćka muszę stanowczo lepiej się przygotować.

Bury poniedziałek wcale nie musi oznaczać, że cały tydzień nie będzie udany.
Po prostu trzeba pogodzić się z jesienno – szarą rzeczywistością i szukać radości w nas samych.
Miłego poniedziałku i miłego tygodnia Kochani.
A na koniec jeszcze dobra (chyba )wiadomość.  W najnowszym sondażu PO zdecydowanie dogania Pis, jest już tylko przewaga Pisu około 6 punktów, więc gdyby doszło rzeczywiście do Koalicji PO – PSL – SLD – Nowoczesna, mamy szanse zagonić Pis w czarną dziurę. 
Tym bardziej, że senator Borowski znalazł świetne rozwiązanie dla tej Koalicji, byleby tylko go posłuchali…

POWODZENIA!!!