HURRA!!!!JEDZIEMY DO HAMERYKI !!!!!

Proszę wsiadać, drzwi od samolotu, (bo Batory już tam nie płynie) zamykać i lecimy………
Dobry Wuj Sam, o przepraszam, Dobry Wuj Trump nam to załatwił.
Oczywiście nie byłoby to możliwe, gdyby nad nami nie czuwała Opatrzność Boża w postaci Andrzeja Dudy, który po prostu tam wraz z małżonką pojechał i powiedział: Donald, nie wygłupiaj się, podpisz nam tę bezwizową możliwość podróżowania do USA, my za to wybudujemy ci w Polsce, za darmo oczywiście, wielką Bazę Wojskową, ba, nawet olbrzymi Fort też Ci wybudujemy i dla twojej chwały nazwiemy go twoim imieniem, będziemy ponosić wszystkie koszty jego utrzymania, wraz z sowitymi pensjami dla dzielnych twoich wojaków, oraz poniesiemy jeszcze wszystkie inne możliwe wskazane przez ciebie koszty, na przykład kupimy od was za ciężkie dolary samoloty i wozy bojowe, bo mamy taki głupi naród, który na wszystko się zgodzi ……………… i Donald podpisał.
No to Duda załatwił tym samym nie tylko przepustkę do Ameryki, ale także przepustkę Pisowi na najbliższe 4 lata rządów, bo to oczywiście znów jest wspaniały chwyt przedwyborczy, Polacy na to się połaszą.
Tylko ciekawa jestem, ilu Polaków rzeczywiście będzie stać na taki wyjazd, a co najważniejsze, co tam będą w tej Hameryce robić, bo wbrew pogłoskom, pieniądze tam wcale na ulicy nie leżą, trzeba na nie bardzo ciężko zapracować, a znowu aż tak łatwo o pracę tam wcale nie jest, wielu Polaków wracających stamtąd coś na ten temat wie.
No i nikt nie będzie rozdawał w tej Ameryce 500 plus za nic nierobienie. Niestety szkoły i studia w USA są pełnopłatne i rodzice dobrze muszą na nie zapracować, by swoje dzieci wykształcić.
Zresztą tak, czy siak, ta wiza będzie ważna tylko przez 90 dni, potem i tak do Polski trzeba będzie powrócić.
A w sumie co tam zależało Trumpowi podpisać taki świstek, wszak po pierwsze i tak nie wiadomo, jak długo jeszcze porządzi, bo wciąż nad jego głową wisi możliwość przeprowadzenia impeachmentu za różne machlojki, których dopuścił się przy swoich wyborach, a po drugie, jeszcze nie wiadomo, czy w najbliższym czasie Trump nie będzie potrzebował wykorzystać takiej znajomości z Andrzejkiem do następnych wyborczych machlojek. Wszak trafił swój na swojego!!!!! W pustych obietnicach i w mataczeniu akurat świetnie do siebie pasują.
A nie jest wcale przypadkiem to, że ten fakt dokonał się tuż przed wyborami, bo Trump ma w Kaczyńskim poplecznika w zwalczaniu integracji z Unią Europejską i ten podpis jest po prostu jego przedwyborczym prezentem dla Pisu, a także i dla tej części Polonii Amerykańskiej , która Pis popiera, a w podzięce za ten podpis kiedyś wdzięczna Polonia poprze i Trumpa. Wszak Trump to jest cwany lis i robi tylko to, co kiedyś w przyszłości będzie mógł z pożytkiem dla siebie wykorzystać.
Taka niestety jest prawda tej WIZY PLUS POLAKU!!!!!!
NIC ZA DARMO!!!!!! no i KAŻDY PRZEDWYBORCZY CHWYT, NAWET TEN NAJBARDZIEJ CHYTRY JEST DOZWOLONY!!!!
A CIEMNY LUD I TAK UWIERZY!!!!.
Oj smutna ta nasza polska rzeczywistość, bo niestety, jak pokazują ostatnie sondaże, ciągle ponad 40 procent ludzi wierzy w jarusiowe bajki i chce właśnie całkowicie irracjonalnie na Pis zagłosować.
Obrazowo to jest tak, jakby w lesie wszystkie zwierzęta wybrały na swojego króla lwa, który natychmiast potem by je pożarł.
Tylko ciekawe ilu z tych 40 procent oszukanych ludzi potem chwyci za widły i będzie się upominać o prawdziwą, a nie tę pisowską sprawiedliwość w Polsce.
Bo że tak się stanie, jestem o tym głęboko przekonana, a przykre jest to, że nie możemy przeprowadzić tej zmiany teraz, legalnie, przy urnach 13 października!!!!
Czy Polak musi koniecznie być ciemiężony, żeby potem powstał i o prawdę zawalczył????????
Tylko dotąd nasza historia pokazuje, że ciemiężcą zawsze był wróg z zewnątrz, teraz niestety wyhodowaliśmy żmiję na własnej polskiej piersi.
Nie wiem, co jeszcze musiałabym napisać, żeby trafić do umysłów niektórych ludzi????? Pewnie nic prócz batów na nich nie zadziała 😦
Jak to mówi dobre polskie przysłowie: kto nie słucha ojca matki tej p(i)siej skóry słucha!!!!!!!!!
A ZATEM 13 PAŹDZIERNIKA……… TO JUŻ TAK NIEDŁUGO………

Ponieważ coraz chłodniej za oknem, złamałam się i poprosiłam Maćka, aby włączył mi ogrzewanie. Nie chcę sama tego zrobić, bo trzeba odpowiednio zegar nastawić, aby w odpowiednich godzinach piec się włączał . Na razie w pokoju mam tylko 17 stopni, więc raczej jest chłodno, mury już ostygły i zieją surowością. Paluszki z chłodu sztywnieją i coraz trudniej nimi operować na komputerowej klawiaturze., trudno, nadszedł już ten czas, gdy przy piecu grzać się będę, przydałby się jeszcze do towarzystwa czarny kot, bujany fotel i …druty, abym sweterki czy szaliki dziergać mogła.
Nie, stanowczo do żadnych manualnych robót jednak się nie nadaję, zresztą nigdy one nie były moją silną stroną życia, a od kota zdecydowanie wolę psa. Tylko, że psa na spacer wyprowadzać trzeba……… tak źle i tak niedobrze.
Pozostanę więc w takim statusie życia, w jakim tkwię i będę z niecierpliwie wyczekiwała w nim na wiosnę
No to idę zaparzyć kawę dla Maćka, a Wszystkim, ale dokładnie Wszystkim miłej soboty życzę, mimo, że gdzieniegdzie deszcz za oknem chlupie.