
O tym razem tyczy się to niestety pogody za moim oknem
Boże, jak to dobrze, że Maciek włączył mi to ogrzewanie, bo tej nocy na pewno bym już w moim mieszkanku zamarzła na sopel.
No, może nie całkowicie zamarzła, bo jednak mam ten elektryczny kocyk, którego nie waham się używać, ale…..
Dzisiaj rano, o 7 mej, temperatura na termometrze umieszczonym na moim oknie wykazywała 0 stopni, a w pokoju niecałe 18, więc też żadnej rewelacji nie było.
Ale fakt, mam ustawiony zegar ogrzewania tylko na jedynkę, nie przypuszczałam, że powinnam go o jedno okienko do góry przesunąć.
Ale nie przesadzamy, jeszcze zima nie nadeszła.
Za to wczoraj dostałam rachunek za elektrykę, czyli w tym i za ogrzewanie…… i prognoza na przyszłe półrocze nie jest taka najgorsza, płacić będę nawet o 70 zł mniej, niż płaciłam w zeszłym roku o tej porze, ale…. nie uprzedzajmy faktów, następny rachunek dostanę już w lutym i wtedy zobaczymy, czy rzeczywiście prąd (wydatnie) podrożał, czy nie.
Ale i tak, czy siak, na coś te pieniądze trzeba wydawać prawda? Dobrze, że przynajmniej oszczędzam na tym paleniu papierosów, zawsze coś w kieszeni pozostaje, można inne rachunki spokojnie opłacać.
A i tak Rockefellerem i tak już nie zostanę, skoro do tej pory nim nie byłam.
Nawet w Lotka przestałam już grać, czasami, okazjonalnie tylko coś wysyłam, bo nie mam koło siebie już żadnej LOTTO BUDKI, wszystko wokoło skasowali, a nie chce mi się gdzieś specjalnie za tym ganiać po Krakowie. Kiedyś taka budka stała sobie na skraju Parku, była po mojej drodze do pracy, więc częściej po drodze do niej zaglądałam i…potem tylko czułam zawód.
Bo jak to mówi przysłowie, gdy ktoś się pod stołem urodził, już nigdy na ten stół się nie wdrapie. Ale nie narzekam, bylebym tylko zdrowa była.
A z tym zdrowiem to różnie bywa, ostatnio moje wyniki pokazały, że jednak mam podniesione wartości reumatyczne krwi (odczyn zapalny się u mnie ukazał) ale i bez tego wiem, że moje kości chorują i z tym się już pogodziłam.
Na szczęście jest Nimesil i APAP, które trochę te bóle niwelują, no może nie całkowicie, ale do bólu niewielkiego stopnia zdążyłam się już przyzwyczaić i pewno bym się zdziwiła, gdybym go w ogóle nie odczuwała.
A co poza tym?
Kot ma się u mnie coraz lepiej, chyba już nieco znów się przyzwyczaił do (chwilowej) zmiany mieszkanka, chociaż często, szczególnie wieczorem wyraża swoją tęsknotę smutnym miauczeniem i reaguje na każdy szelest za moimi drzwiami, od razu leci pod drzwi wejściowe nasluchujac, czy to przypadkiem Ksawer po niego już nie przyszedł.
Podobnie jest i w nocy, gdy się przebudzi, też sobie przypomina, że nie jest u siebie w domu i zaczyna swój żałosny koncert miauczenia.
Ale znalazł sobie przytulankę – misia, z którym w nocy śpi, może mu wtedy raźniej na duszy, gdy do misia sie przytuli?
Wreszcie każdy lubi się do czegoś, lub do kogoś przytulić.
Za to muszę drzwi do szafy zasłaniać fotelem, bo nie wiem czemu upatrzył sobie tam fajne miejsce do spania i co rusz i tą szafę otwiera.
Oj Bonzajku, Bonzajku, prawdziwy Bandziorek z Ciebie jest. 🙂
A teraz patrzę za okno, Park znów słonkiem jest otulony, pewnie i temperatura będzie nieco wyższa, ale i tak niestety już przejściową kurtkę na grzbiet założyć będę musiała, bo pod wieczór, gdy będę z pracy wracała, może już być całkiem z powrotem chłodno.
Przed nami nowy tydzień i to jaki ważny tydzień, teraz w czasie tego tygodnia musi obudzić w nas się uśpiony czczymi obietnicami rozum, aby podjąć dobrą i najważniejszą decyzję, dotycząca dalszych losów naszej Polski. Ważne, czy będziemy chcieli coś zmienić, czy machnąć ręką i powiedzieć, E tam i tak się nie uda !!!!!
Otóż nieprawda, uda sie, ale tylko pod warunkiem, że mądre postawimy w niedziele krzyżyk na wyborczej liście.
Pamiętajcie!!!!! Wynik zależy od frekwencji w wyborach.
Nie będzie nam Kaczyński bajdurzył, że to opozycja dąży do rozbrojenia demokracji. KŁAMSTWO!!! To Kaczyński dąży do samowładzy, do państwa autokratycznego i to musimy sobie mocno i zdecydowanie uświadomić!!!!!
Kaczyński najwyraźniej nie rozumie, na czym demokracja polega!!! ma wypatrzone na nią poglądy!!!!!!!!
LICZĘ NA WAS!!!!
DO WYBORÓW POZOSTAŁO TYLKO 6 DNI!!!!!!
Na ten poniedziałek i na ten tydzień życzę samych dobrych i pomyślnych godzin i ….słonka, bo ono zawsze potrafi nas pozytywnie do życia nastawić.