jeszcze wciąż ciepło

Jeszcze wciąż jesień do nas słonkiem się uśmiecha, silnie przedzierając się przez jesienne mgły, które opanowały ziemię.
I tak ma trwać do końca tego tygodnia, więc i weekend zapowiada się nam dosyć przyjemny.
A potem…….. no cóż, nadchodzi ten nielubiany przeze mnie listopad.
Ale to jeszcze za kilka dni, jeszcze mamy cały tydzień października przed sobą.
Oczywiście bardzo polityczny tydzień, bo i sprawa ewentualnego rozpatrywania zastrzeżeń co do wyniku wyborów do senatu, jak i coraz głośniejsza sprawa prezesa Banasia, który do dnia wczorajszego miał przesłać wyjaśnienia dotyczące jego niejasnych spraw podatkowych i jego kontaktów z mafią.
Tylko…..wydaje mi się, że Pis niestety będzie musiał ustąpić (jeżeli już tego nie robi) z presji nad prezesem Niku i sprawa zostanie taką, jaką jest, czyli niestety mafia nadal będzie sprawować najważniejszą funkcję w Polsce.
A co do wyników Senatu, wydaje mi się, że jednak tym razem Kaczyński ustąpi, zbyt wiele miałby do stracenia, gdyby na siłę przeprowadził swoje zamierzenia opanowania senatu, bo gdyby jednak Pis osiągnąłby tą pokrętną drogą przewagę , odbiło by m się to czkawką przy następnych, jakże ważnych dla nich wyborów prezydenckich.
Tym bardziej, że Pis już wyczerpał swoje możliwości obietnic, z których już teraz ciężko się jest im wywiązać.
Trudno, trzeba jeszcze te 4 lata poczekać na tą normalną Polskę, no chyba, że po drodze zdarzy się jakiś cud, który pozwoli wywrócić do góry nogami ten panujący obecnie w Polsce nieład.
I to by było tyle na czwartek, oby ciepły i słoneczny, bo znów mnie mały spacerek czeka, a potem może zdążę jeszcze przed pracą pysznej kawusi kawiarnianym z miłą panią sie napić i chwilkę poplotkować.
Jakichś wspaniałych pomysłów na dzień dzisiejszy nie mam, ale kto wie, co czwartek nam przyniesie??
No to pędzimy w ten czwartek, pełni nadziei, że chociaż jest już coraz krótszy, coraz szybciej robi się ciemno, ale będzie i tak wspaniały, taką mam przynajmniej nadzieję

Miłego dnia