dlaczego noc jest cudowna???…….

….. bo przynosi wytchnienie od złych wiadomości.
Człowiek sobie beztrosko śpi i jeszcze bardziej beztrosko śni, no oczywiście pod warunkiem, że nie męczą go jakieś nocne koszmary .
A potem….. co z tego, że słonko na niebie Cię budzi, skoro już od rana znów jesteś bombardowany wszelakimi niezbyt radosnymi korona wirusowymi wiadomościami??????
Już trzeba chyba mieć bardzo żelazne nerwy, albo być człowiekiem bardzo empatycznym, żeby tym wszystkim wieściom made by media nie ulegać.
A tu każdego dnia od nowa dowiadujemy się, że jest o ileś tam więcej zachorowań, że nie ma maseczek, fartuchów, czy respiratorów, a co najgorsze zaczyna brakować personelu.
W samym Krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim (nota bene nie dawno otwartym, tzn przeniesionym ze starych rozproszonych po Krakowie budynków do nowo wybudowanego kompleksu w Prokocimiu) brakuje wykwalifikowanego, białego personelu, bo powstał problem związany z zamykaniem szkół i przedszkoli i teraz  100 pielęgniarek i 60 lekarzy złożyło zaświadczenia o opiece nad dzieckiem.
A chorych niestety przybywa i dyrektor Szpitala nawet zastanawia się nad pomocą studentów ostatnich lat medycyny, aby zapewnić szpitalowi płynność kadr. Może jest to całkiem niezły pomysł, bo w pewnym sensie przyszli potencjalni lekarze, którzy na razie raczej teoretycznie pewną medyczną wiedzę posiedli, jeszcze nie całkiem mogą decydować, ale już będą mieli dobry kontakt z tym, co ich w niedalekiej przyszłości czeka, przejdą w pewnym sensie z teorii w część praktyczną swojej wiedzy, co pewnie niedługo zaowocuje w ich przyszłej działalności, przynajmniej taką mam nadzieję.
Po prostu szybciej odetnie się tę pępowinę, która powstaje przy przejściu studenta w prawdziwego lekarza, szybciej nauczą się samodzielności, co jest dobre nie tylko w przypadku ze związaną ostatnio sytuacją epidemiologiczną kraju, ale również i z permanentnym brakiem lekarzy. Po prostu sam ten proces „narodzenia się” pełnowartościowego lekarza, a już nie wspomnę o specjalizacji lekarskiej, trwa zbyt długo i niestety stąd ciągle szpitale i przychodnie nie są w stanie w pełni obstawić wszystkich medycznych stanowisk.
Inna sprawa, że ta cała katastrofalna sytuacja związana z personelem medycznym , niestety nie tylko lekarskim, ale i pielęgniarskim, związana jest z bardzo niskimi uposażeniami młodzi lekarze, młode pielęgniarki wolą podejmować pracę w innych europejskich szpitalach, gdzie zapewniają im lepsze warunki ekonomiczne i ogólnie mówiąc lepsze warunki pracy. Tam personel medyczny jest szanowany (czego niestety nie można powiedzieć o Polsce, bo zawsze, już od wielu lat ciągle trwa nagonka na cały personel medyczny), chociażby nie muszą borykać się z podstawowymi, potrzebnymi im do pracy przedmiotami, jak strzykawki, maseczki, środki dezynfekcyjne, o innych mniejszych czy większych środkach nie wspomnę.
Niestety w Polsce wciąż na takie podstawowe środki brakuje pieniędzy, co własnie ostatnio, przy okazji tej korona wirusowej pandemii szczególnie się ujawniło.
Ale jednak ktoś musi medycznie tę całą zaistniałą sytuację zabezpieczyć, niestety specjalistów złamujących się chorobami zakaźnymi w Polsce jest bardzo mało, co znów związane jest z błędną polityką przeprowadzanych specjalizacji i wielkimi trudnościami i wręcz ograniczeniami możliwości specjalizacji w każdej zresztą dziedzinie medycznej, teraz niestety wszystkie opłakane skutki tych błędnych decyzji ponosimy.
Oby zaistniała sytuacja czegoś nauczyło tych, którzy odpowiedzialni są właśnie za medyczne wykształcenie specjalistów, co kiedyś przełożyć się może tylko z pożytkiem dla potencjalnych pacjentów.
Pewnie, że każdy lekarz posiada ogólną medyczna wiedzę, jednakże w wielu przypadkach nie jest ona wystarczająca – ktoś, kto specjalizuje się w jednym kierunku, ma większe możliwości z zapoznaniem się ze światowymi osiągnięciami w tej dziedzinie, może potem te doświadczenia przenosić na własny teren, ma większe możliwości konsultacyjne z innymi specjalistami, to wszystko powoduje, że medyczna wiedza stanie się coraz bardziej nowoczesna, coraz bardziej skuteczna.
Głupi przykład: dawniej usypiane do zabiegów operacyjnych zwyczajnym eterem, w tamtych czasach to wystarczało, teraz anestezjologia osiągnęła naprawdę wysokie standardy i wciąż się rozwija.
Inny przykład: gdy pół wieku temu zaczynałam swoją pracę, pojęcie tomografia było jakąś mrzonką. Owszem, był tak zwany planigraf , czyli w trakcie ekspozycji lampa przypięta do stołu rentgenowskiego wprawiana była w ruch, co pozwalała na niestety bardzo prymitywny sposób oglądać kilku podstawowych warstw jakiegoś narządu, ale ten obraz nie był jednak dokładny.
Następcą planigrafu był tomograf, a potem tomograf komputerowy, w którym obraz wielu warstw jest bardzo wyraźny do interpretacji.
Zresztą wreszcie prócz promieniowania X, które jednak ma swoje ujemne znaczenie, zastosowano pole magnetyczne i w ten sposób można przy pomocy Rezonansu Magnetycznego również otrzymać obraz medyczny badanego narządu.
Nie będę tu się wdrażała w osiągnięcia medyczne, które w każdej dziedzinie osiągają coraz większą precyzję, bo o tym każdy z nas przecież doskonale wie, ale na pewno jest teraz czas dla rządzących (???) aby przemyśleć w jaki mądry sposób inwestować w opiekę medyczną.
Na przykład skandaliczną decyzją było zarówno przyznanie naprawdę niebotycznych funduszów na całkiem nie potrzebną fundację TVP, czy Fundację Ojca Rydzyka (a często te ostatnie pieniądze szły z funduszów mających swoje przeznaczenie na Służbę Zdrowia), to świadczy tylko o BARDZO ZŁYCH , IRRACJONALNYCH DECYZJACH DZISIEJSZEJ RZĄDOWYCH PRZYWÓDCÓW.
PROPAGANDA ( a na to szły pieniądze zarówno na TVP jak i na Rydzyka) i polityczne kupczenie niestety jest domeną dzisiejszej władzy, mimo, że karmi ona Polaków populistycznymi hasłami, doprowadza Polskę do prawdziwej ruiny.
I niestety w tym ciężkim dla Polaków czasie musimy sobie to wreszcie uprzytomnić!!!!
A tak swoja drogą mam pytanie: gdzie podział się Zbawca Polski, Wielki WÓDZ Wszystkich Polaków, NADZE NIEZASTĄPIONE I WSZECHWIEDZĄCE SŁOŃCE!!!! JAROSŁAW KACZYŃSKI????
Dlaczego zamelinował się w swoim domu i nawet nosa z niego nie wyściubi, skoro za takiego Wielkiego Przywódcę się podaje????
Pewnie znów wlazł (wraz ze swoim kotkiem) pod pierzynę i przeczekuje jak ongiś Stan Wojenny, teraz czas Pandemii……
Spokojnie, ktoś powie, że jest on w wieku tak zwanym zagrożonym na większą zachorowalność, ale on jest tylko o rok ode mnie starszy, a ja jakoś pod pierzyną się nie chowam…….
Tylko…….. pewnie musiałby się pozbyć tej wielkiej grupy swoich Ochroniarzy, by zmniejszyć ryzyko zachorowalności????

Wczoraj spytałam Maćka, ( jakby nie było fachowego, dyplomowanego medyka), czy w związku z moim wiekiem ( i wieloma dolegliwościami chorobowymi) jestem objęta tak zwaną grupą powiększonego ryzyka, odpowiedź Jego niestety była TAK!!!
I wiecie, co Mu na to odpowiedziałam ????
” no to mam przej…ne ”
Tylko tyle, nie dam się zwariować, chociaż ostrożności nigdy za wiele , staram się przestrzegać podstawowe zasady higieny, unikam grupowych spotkań, ba, nawet do i z pracy jadę taxi, żeby nie narażać się na zachorowalność w miejskiej komunikacji.
Na, ale pracuje niestety w Przychodni, a tam różni chorzy przychodzą.
Na drzwiach wejściowych do Przychodni jest umieszczony co prawda napis z prośbą skierowaną do pacjentów, by po wejściu do Przychodni umyli ręce, ale kto sprawdzi, ilu pacjentów do tej prośby się pozytywnie ustosunkuje????
HA! wczoraj po wejściu do Przychodni dokładnie się rozglądałam, ale nigdzie jakoś Korona Wirusa nie dojrzałam, czyżby się tak sprytnie schował??
Żarty na bok, trzeba uważać, wiec zdezynfekowałam cały mój stół, potem okropnie w całej pracowni tym płynem śmierdziało, a na koniec okazało się, że aparat odmówił posłuszeństwa i nie można było wykonać żadnego badania. Mam nadzieję, że to nie korona wirus mu zaszkodził, ale natychmiast zatelefonowałam do pana Mirka i ma wkrótce przyjść i sprawdzić system, bo taki numer ERRORU wskazał mi pokładowy komputer aparatu.
Właśnie, dawniej były zwyczajne aparaty rtg, gdy coś się zepsuło, od razu można było naprawić, teraz nawet aparatem rtg rządzi komputer, co nieco utrudnia jego działalność i jego naprawę.

Wiecie, że dzisiaj mamy piątek i to w dodatku trzynastego????
Ale wszystkie czarne koty za płoty, zapowiada się ciepły, ale nieco kapryśny w pogodę dzionek (raz słonko, raz chmury przy 10 stopniach ciepła), więc życzę, by mimo to ten trzynasty piątek był dla Wszystkich szczęśliwy.