To taka szczególna NIEDZIELA

Szczególna, bo mamy dzisiaj Niedzielę Palmową.
Ale jakże różną od tych, które dotąd obchodziliśmy.
Dzisiaj ogólne przygnębienie, strach o przysłowiowe jutro, a dokładnie o najbliższą przyszłość przyćmiewa całą radość, która dzisiaj powinna panować
Nawet kościelna oprawa dzisiejszego święta jest bardzo ograniczona, a właściwie to zniweczona.
Nie będzie procesji z palmami, nie będzie tradycyjnego konkursu, czyja palma jest najpiękniejsza…….
Nawet mimo pięknej pogody nie będziemy z domu dzisiaj wychodzić na tradycyjny niedzielny spacerek, smutek…….
Przed nami Wielki Tydzień, czas rozmyślań, czas refleksji nad życiem, nad nami samymi, a teraz zwłaszcza mamy o czym myśleć.
Czasy są naprawdę bardzo ciężkie, nie tylko sam wirus zawłaszcza naszymi mózgami, ale głównie wszystkimi konsekwencjami dzisiejszej epidemii zaprzątamy nasze umysły. I to nie tylko konsekwencjami, które i u nas w Polsce nastąpią, ale też tymi ogólnoświatowymi, bo już po tej całej epidemii świat będzie wyglądał całkiem inaczej i tylko najsilniejsze jednostki będą potrafiły rozpocząć wszystko od początku, reszta skazana jest na wegetację, wiele osób niestety z powodu chorób, z powodu psychicznych załamań po prostu nie przeżyje.
Smutna ta moja refleksja na ten dzień, który powinien optymizmem napawać, ale jakże daleko od niego jestem,………
No nic, życie toczy się nadal, a my ciągle zawieszeni jesteśmy w jakiejś dziwnej próżni, tkwimy w koszmarnym śnie który nie chce się skończyć.

Ale jednak może być inaczej…….

Wczoraj cała artystyczna polska śmietanka polskiej muzyki muzyki, poprzez wszystkie rodzaje muzy urządziła koncert dla bohaterów, z myślą o tych, którzy teraz są na froncie nierównej walki z adenowirusem, czyli dla lekarzy, pielęgniarek, ratowników i całego pozostałego medycznego personelu , a Polacy, którzy mogli oglądać ten niezwykły koncert mieli okazję wesprzeć finansowo nasze polskie szpitale, które przez rządowe zaniedbania niestety zostały pozbawione tych podstawowych środków bezpieczeństwa.
I znów hojność, lojalność i odpowiedzialność Polaków zwyciężyła, wciąż jeszcze na konto napływają pieniądze, którymi szpitale niekoniecznie te z frontu walki, ale również i te pozostałe, też niestety na niebezpieczeństwo zakażenia są narażone będą wspomagane.
I znów muszę tu wspomnieć o mojej Basi, która nadal dostarcza do krakowskich szpitali ochronne przyłbice, a której pomagają w wytwarzaniu tych masek kwoty, które na jej konto wpływają:
https://pomagam.pl/fbyfr3p7?fbclid=IwAR0nIDEUKT4U0T1gO6R2p7pFIHMH0dsbdK1KoWpH4PwAuFAKJHNbfSfKpLo
Wiem, że w Polsce jest wiele osób, które również uczestniczą w pomocy szpitalom, szyjąc maseczki, drukując przyłbice i przed tymi Wszystkimi Wspaniałymi Ludziom chylę swoje czoło.
Jeżeli nasza władza zajmuje się teraz głównie sobą, a w szczególności tym, w jaki sposób nadal zapewnić sobie bezkarną władzę, potrzebny jest ktoś w Polsce, który pomyślą o innych.
A potem przyjdzie czas, gdy nasze głowy zajęte będą tym, ile osób zostanie w Polsce bez środków do życia, kto zapewni nam jakąkolwiek przyszłość, bo na pewno nie ten rząd i nie ten Prezydent.
Wczoraj pani prezydentowa poleciła dzieciom lepić kartki wielkanocne z życzeniami dla lekarzy, zamiast pokazać, w jaki sposób uszyć dla lekarzy potrzebne im maseczki.
Ludzie! czy kartka świąteczna, nawet ta najbardziej kolorowa i wesoła potrafi pomóc lekarzowi, czy pielęgniarce, która codziennie narażona jest na zarażenie się koronowirusem?
To tylko pokazuje, w jakim wirtualnym świecie żyje Kaczyński, Pis z przystawkami, ale także i pan prezydent wraz ze swoją żoną.
PRIORYTETY WŁADZO, PRIORYTETY!!!!!!
I tak prędzej, niż myślicie polecicie w dół, a wtedy niestety za te wszystkie szalbierstwa będziecie odpowiadać.
Przeczytałam jakaś przepowiednię, w której ktoś wieszczył, że Kaczyński zwariuje i przez to straci władze.
Otóż rację miał redaktor Wołek, niestety Kaczyńskiego umysł już jest opanowany przez ciężką umysłowa chorobę, tylko dlaczego my wszyscy musimy ponosić tego konsekwencje?????

Spokojnie, przed nami Wieki Tydzień, potem Wielkanocne Święta niestety smutniejsze niż zazwyczaj, bo nie rodzinne, więc jakoś musimy znaleźć jakieś pozytywy w tym niełatwym czasie.
Może ładna, słoneczna pogoda będzie takim pozytywem? Mimo, że nie wszyscy będą mieli okazję z dobrotliwości słonka dzisiaj skorzystać,
No to jednak miłej niedzieli życzę, kiedyś przyjdzie lepszy czas!!!!
A teraz musimy ten zły czas jakoś przetrwać!!!!!