
W końcu do domu też byle kogo nie wpuszczam, podobnie jest i na moim blogu i na szczęście zawsze jest sposób, by taką osobę jak moja zdecydowana oponentka, która nie tylko nie potrafi uszanować moich poglądów, ale nadal brnie w swoich obelgach, które dotykają nie tylko mnie, ale i odważyła się również wczoraj podnieść rękę na moją Rodzinę, (a to już jest bezczelne i karygodne!!!) zawsze mogę zablokować!!!!!
Oczywiście ten, kto czyta mój blog wie o kogo chodzi.
Nie napiszę nic więcej, bo nie będę się zniżać do poziomu tej pani!!!!!
Za bardzo siebie cenię!!!!! I za bardzo cenię moich Czytelników
To tyle na ten temat.
Już przynajmniej wiem, gdzie spędzę pierwsze miesiące, lata mojego 70 letniego życia – w pierdlu.
I to wcale nie dlatego, że mam zamiar kogoś zamordować, tylko dlatego, że nie poddam się pisiemu reżimowi i nie będę narażała się na spotkanie z koronowirusem tylko po to, żeby odebrać ze skrzynki pocztowej w miejscu gdzie aktualnie nie mieszkam karty wyborczej. A za nie oddanie karty wyborczej będzie kara 3 lata więzienia.
Co prawda ja i tak jestem w nieco lepszej sytuacji niż inni, bo co mają powiedzieć ci, którzy są zameldowani w innym mieście niż aktualnie mieszkają??????
UDZIAŁ W GŁOSOWANIU JEST PRZYWILEJEM OBYWATELA, A NIE JEGO OBOWIĄZKIEM!!!!!
Zawsze brałam udział w głosowaniu, ale teraz, gdy są takie utrudnienia w oddaniu głosu i gdy w dodatku do tego jestem z m u s z a n a, zastanawiam się, czy mieszkam jeszcze w n o r m a l n y m kraju????
Najgorsze jest w tym, że pisia propaganda nadal głosi, że przeprowadzenie tych wyborów jest konieczne do utrzymania płynności w walce z koronowirusem, podczas gdy już chyba wszyscy (no są jeszcze zaczadziałe Pisem małe wyjątki, vide owa pani powyżej, ale po prostu jest to pisia patologia i tyle) , jednym i tylko jedynym powodem tej ich podstępnej działalności jest dalsze UTRZYMANIE SIĘ PISU PRZY KORYCIE !!!!!
Pamiętacie sławetne słowa Dudy: Ojczyznę doją racz nam zwrócić panie?????? Otóż to, on wtedy mówił sam o sobie i o swoich kumplach, którzy świetnie się zagospodarowali w pałacach, ministerstwach, państwowych spółkach i za nic nie chcą tej władzy oddawać.
Otóż są w błędzie, przyjdzie czas rozliczeń, a te wszystkie coraz bardziej bezczelne, aroganckie poczynania działają tylko na ich szkodę.
Nie będę namawiała nikogo do zmiany swoich poglądów, skoro ktoś kocha patologię, niech ją sobie nadal kocha , niech sobie w niej nadal tkwi, kiedyś jednak przyjedzie czas, że ktoś gorzko nad swoją głupotą zapłacze.
A jak naprawdę sprawa wygląda? Wczoraj w południe Pis przegrało głosowanie w sprawie procedowania majowych wyborów, ale Kaczyński kazał glosować raz jeszcze tę samą już przegraną ustawę aż do skutku, gdy będzie ona tak jak on c h c e przeprowadzona, po prostu te wybory według Kaczyńskiego, a wbrew woli ponad 70 procent Polaków muszą być przeprowadzone. No i wiadomo, ustawa przeszła większością 4 głosów, mimo, że zagłosowało na nią kilku pisowskich posłów nieobecnych podczas głosowania w Sejmie, zagłosowali na odległość, co jest niezgodne z Konstytucją, którą ostatnio Kaczyński tak skrupulatnie zaczął nagle przestrzegać, jak widać tylko w tych miejscach, które są mu wygodne.
To już całkowicie nie mieści się w głowie, co ten Pis z Polską i Polakami wyrabia, jak bardzo łamie konstytucję i prawo, jak bardzo lekceważy Polaków, jak bardzo niektórym zmysły pomieszał……….
TAK BEZCZELNEGO RZĄDU JESZCZE DOTĄD W POLSCE NIE BYŁO i pora, żeby wreszcie za to wszystko odpowiednio odpowiedzieli.
Ha ha ha, ta pani oponentka znów zgrzyta ze złości na mnie zębami, ale zapewniam ją, jeżeli dzisiaj jeszcze mnie tu odwiedziła, jest to jej ostatnia wizyta w blogu Krakowskim Targiem.
Po prostu GŁUPOTY NIE TOLERUJĘ !!!!!
A słonko sobie lśni, jak gdyby nigdy nic….. i dobrze, chociaż podobno jest znów zagrożenie suszą, co w czasie, gdy roślinki budzą się do życia, jest niewskazane.
Mogłoby sobie tak późnym wieczorem i nocą troszkę popadać, by ulżyć tym biednym roślinkom.
Od dwóch dni są jakieś trudności w podglądzie gniazda w Przygodzicach, po prostu nie ma obrazu, podobno rozwiązują jakieś w związku z tą sytuacją problemy, tak więc nie wiem, co u moich bocianków słychać.
Mam nadzieję, że nic złego z nimi się nie dzieje i niedługo znów do podglądania gniazda będę mogła powrócić.
Na razie życzę spokojnego i słonecznego wtorku, pewnie dzisiaj znów spędzę go na moim balkoniku.