słonecznego czwartku

Dzisiaj znowu troszkę podupadłam na zdrowiu, spokojnie, to tylko chwilowa maleńka awaria, ale w związku z tym mój blog jest dzisiaj i późno i będzie bardzo krótki.
Najlepsza wiadomość, jaką mogłam dzisiaj otrzymać, to taka, że od poniedziałku będę mogła odwiedzać mój Park.
Już nie mogę się doczekać. !!!!!
Druga „dobra wiadomość” to zdjęcie, które zobaczyłam w necie – wyobrażacie sobie? Kaczyński w maseczce, SZOK, TOTALNY SZOK.
Właściwie to szokiem nie powinno być, bo od dzisiaj jest dla wszystkich obowiązek wychodzenia na zewnątrz w maskach na twarzy (bynajmniej nie tych karnawałowych, zresztą już dawno karnawał minął), ale przecież Naczelny Wódz jest zawsze POZA PROTOKOŁEM!!!!
Ale mu się przytrafiło……….. w protokół musiał wkroczyć………….
Dobra, już nie będę się nad nim wywnętrzała, niech robi co chce, byleby tylko dał ludziom święty spokój, a na to jednak chyba na razie wciąż się nie zanosi. Zaparł się i wybory przeprowadzi, po trupach, ale według jego widzimisię. I to najprawdopodobniej nie będą to jednak wybory korespondencyjne, a zwyczajne, w lokalu wyborczym, jak Kaczyński rozkazał! A jego rozkaz jest nieodwołalny.
No i teraz mam dylemat: a może trzeba będzie jednak iść na te wybory i dać krzyżyk przy kimkolwiek, byleby nie przy Dudzie??????
To jest chyba jedna jedyna metoda, by wywalić tego intruza z Pałacu Prezydenckiego!!!! Ale nawet kosztem własnego zdrowia?????
Tyle ile ludzi zechce się narażać, ilu pomyśli tak jak ja.
A swoją drogą widzę tę wściekłą minę Kaczyńskiego, gdy okaże się, że to nie Duda został prezydentem.
Chyba wtedy ze złości padnie na serce, albo….po prostu unieważni wybory.
Przecież wielokrotne głosowanie na cokolwiek, aby tylko było po ich myśli mają już opanowane. Taki precedens odbył się co najmniej w niedalekiej przeszłości dwa razy.
Ano zobaczymy.
Na razie przyjemnego słonecznego czwartkowego popołudnia.
Tylko to wietrzysko mi przeszkadza, nie mogę wietrzyć mieszkania, bo mi drzwi trzaskają 🙂